Forum konie »

siodło ujeżdżeniowe

kotbury, D1k właśnie wcale nie jest tak blisko konia. Dużo bliżej, niżej się siedzi w Venusce 😉

Tolcio, ja pierwszy raz też byłam zaskoczona jak twarde są bloczki w Venus. W D1 nie ma tego problemu. Dobre dla kościstych kolan 🙂
tez mam wrazenie ze w venus siedzisz blizej konia.  a co do bloczkow... niesamowite jak inaczej jesrsmy zbidowani, kompletnie nie mialam takiego wrazenia.  bloczki sa miekkie, uklada mi sie udo wzdluz nich, ale ja mam kolano ponizej nich.
lostak, ano widzisz. Ja jeździłam w venusce dzisiaj, nie czułam jakiegoś doskwierającego dyskomfortu z powodu tych bloczków, ale jednak w D1 są duużo bardziej miękkie 🙂 Z tym że, w tej venus miałam dużo za krótką tybinkę, zaczepiałam cholewką wręcz, może to też mieć wpływ 😉
Tolcio - nie rozumiem stwierdzenia, że Venus K to siodło na raz. Możesz wyjaśnić?? Ja uważam, że to genialne siodło - na dodatek nieźle uczy pokory. Sygnały są tak łatwo przekazywanie do konia, że dopiero w tym siodle widać ile nie potrzebnych ruchów wykonujemy, często przeszkadzających koniowi.

A co do tybinek i klocków w Venus K - cóż, nie raz i nie dwa mówiliśmy tu o tym, że to siodło wymaga idealnego spasowania do jeźdźca. Kolano ma wypaść dokładnie na końcu klocka - jeśli tak nie jest bywa niewygodnie. Więc moim zdaniem Tolcio siedziałaś w niedopasowanym do siebie siodle - ot  i tyle. Biorąc pod uwagę że dłuuuugonoga lostak jeździ w standardowej tybince to ja stawiam na to, że 80% z nas potrzebuje tybinki skracanej o 2 rozmiary.  I jeszcze celem wyjaśnienia - takie siodło da się zamówić - dowiadywałam się u przedstawiciela - pomimo, że oficjalnie jest możliwość skrócenia tylko o 1 rozmiar to Prestige dopuszcza taką możliwość i robi 🙂
Epk
Tolcio - nie rozumiem stwierdzenia, że Venus K to siodło na raz
Źle mnie zrozumiałaś albo ja nie dość klarownie się wyraziłam.
To nie jest TEZA, którą empirycznie udowadniam, a moje prywatne odczucie. Napisałam, że dla mnie, ponieważ mam pewne problemy i dyskomfort związany z moim samopoczuciem w tym siodle, spowodowany być może np. moim złym dosiadem lub tendencją do "przewalania" się na przód. Nie jest to opinia o siodle jako takim, które tu wiele osób chwali, osób wiarygodnch, z dużym doświadczeniem jak np. Lostak.
czy ktoś wie co to za model Euroridinga?
Czy jeżdzi/-ł ktoś na Daw Magu Draupnir ? jeśli tak, proszę o opinie. Czy te wybrzuszenia z przodu po obu stronach łęku nie przeszkadzają?
a ja mam pytanie rozmiarowe - czy ujeżdżeniówkę powinnam siobie nabyć w rozmiarze kontaktowej płaskiej skokówki czy większą ze względu na głębsze siedzisko?
W teorii takie samo - ale... teoria teorią a praktyka praktyką. Kup taką, jaką Ci tyłek zaakceptuje 😉
Endurka, odpowiem posługując się odwrotnym przykładem. Kupując skokówkę doradzono mi (i słusznie, jak się okazało), by jej siedzisko było większe niż ujeżdżeniówki. I tak uj. mam 16,5, skokówkę 17.
e to pokićkałam, zamówiłam sobie rozmiar większą :/

nic, domówię taką jak skokówkę jak uda mi się wygrać aukcję (ech jakbym to przewidziała, wzięłabym kup teraz, a tak zniknęło :/) i mniej pasowną sprzedam :/
Wiesz co, ja Ci powiem tak 😉 - wg mnie ujeżdżeniówka powinna być bardziej hmm "ciasna" ale sporo osób lubi luz w ujeżdżeniówkach, a osoby, które wcześniej jeździły w skokówce to w dopasowanej uj. nie mogą się odnaleźć bo ich "trzyma"
ja tam poprzednią miałam w rozmiarze skokówki, ale była nietypowa, bo też płaska 😉
Ja tam wole ujeżdżeniówki mniejsze, w większych nie mogę dobrze "wypchnąć" konia bo wyjeżdżam do tyłu 😉
a to peszek  👿
akzzi - to nie Euroriding, a Otto Schumacher 😉 niestety nie wiem jaki model
to napewno jest Euroriding,  sygnowane jest.
akzzi, a możesz dać link do większego ? Znaczek nie wygląda na Euroriding..
znaczek jest Euroridinga- jeden z pierwszych, taki srebrny z czerwonym ślimakiem😉

chudapigi, ten jest najbardziej prawdopodobny, ale nie mogę się doszukać czerwonego na nim 🙂

Ja bym obstawiała pierwszy prototyp Diamanta, ale ręki sobie nie dam uciąć.

edit.
nie jestem przekonana... 🙁
w Euroridingach starszej daty była możliwość zrobienia sobie znaczka na zamówienie, z nazwą stajni czy logiem firmy.
znaczek nie ma nic czerwonego, on ma czarne tło. Na blaszce głównej ma napis Euroriding-Germany. oprócz tego ma też "palenia" w kilku miejscach znaczka trgo co przybliżyła croopie. Jutro wstawie fotke, bo terza nie mam aparatu. Wygląda jak małe "e" z małą literką "s" w środku.
Poratujcie mnie prosze swoja opinią.Wiem, ze zaden ze mnie ujezdzeniowiec i takowego dosiadu też nie mam.poza tym mam tez tylko 161cm wzostu.Ale powiedzcie mi czy taki układ ja i to siodło ujdzie. Jesli chodzi o konia-to pierwsze siodło które siedzi w miejscu, nie kreci sie na boki i nie leci na łopatki jak kazde poprzednie.Poza tym grzbiet konia po jexdzie tez jest super, zero reakcji przy dotyku czy czyszczeniu nnawet plastikowa szczotka-tak jak to miało miejsce wczesniej.Dla mnie siedzisko tez bardzo wygodne, galopy w pólsiadzie i pełnym siedzie tez całkiem nieźle, pomimo tak prostej tybinki.

palemka, jak na siodło ujeżdżeniowe masz trochę za krótkie strzemiona, ale z kolei jak wydłużysz, na pewno nie będzie ci tak wygodnie w półsiadzie. A tak poza tym, skoro mówisz, że na konia pasuje, to moim zdaniem jest ok 😉
Dzięki croopie 🙂 Na teren jednak wydłuzyłam strzemiona o jedna dziurkę, bo czułam ze mam zbyt zgiete kostki i mam spory dyskomfort, w dłuzszych było lepiej, nawet w półsiadzie. Na koniu to siodło leży do tej pory najlepiej-własnie musze podjąć decyzję, czy je zostawiam, czy nie.Wolałabym wszechstronne, ale w tym w teren tez sie daje całkiem przyjemnie jexdzić.No i zdecydowanie w tym siodle siedzi się bliżej konia i lepiej sie wszystko czuje.Po moim daw-magu to duuuża róznica. 😉
a wg mnie - na tyle na ile chodzi o dopasowanie siodła do jeźdźca, to nie jest OK. kolano wypada praktycznie z tybinki, zaparte o klocek. do tego długość tybinki do połowy łydki... to nie jest siodło pasujące do tego jeźdźca.
caroline no własnie mam watpliwości z tego wzgledu, o którym piszesz.Kolano mam na granicy tybinki, w jeździe mi to jakos specjalnie nie przeszkadzało-najbardziej bałam sie o półsiad, ale wizualnie i psychicznie mam zagwostkę.A tybinkę w większosci siodeł mam niestety troche przydługą. Mimo to, boki konia czuje w tym siodle super.
caroline, dlatego wypada,bo strzemiona są za krótkie. Gdyby były dłuższe o 2-3 dziurki, rozwiązałby sie problem zarówno kolana jak i długości tybinki.
croopie, byc moze, ale szczerze wątpię, zeby dwie dziurki mogły w tym wypadku zrobi az taką róznice. tak samo jak nie wierzę w to, ze  jezdziec usiądzie w tym siodle tak jak "dyktuja" tybinki - z pionowym udem.
caroline, w sumie tak. Masz rację. 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się