wendetta- te pro dressage sa bardzo cienkie bo oprócz cienkiej warstwy neoprenu nie ma tam nic.. miałam kiedyś kavalkade i były bardzo fajne, przypominały smb ale te podstawowe modele, które mają przód troszkę dłuższy (nie taki jak elite czy smb III) neopren elastyczny (pro dressage nie mają elastycznego) a do tego jakby żelowa wkładka (tak jak smb) moje byłe eskadrony (fakt na nodze leżą rewelacyjnie i myślę, ze do roboty ujeżdżeniowej są całkiem ok mimo wszystko ja wolę coś elastycznego i mocniejszego) [img]http://i54.photobucket.com/albums/g114/Natka_2006/prodressage-2.jpg?t=1271769241[/img]
A jak jest z rozmiarówką ochranuaczy York tych ProSoft ? Bo moja powinna mieć M (z veredusów) i zastanawiam się czy Yorki M też będą dobre... Pozdrawiam. :kwiatek:
Faktycznie Eksadrony Pro Dressage nie są jakieś wyjątkowo grube, ale mi to pasuje. Nie chce konia pakować w mało elastyczne = grube ochraniacze. Do pracy w domu są wystarczające 😉 Tyły są niewiele wyższe od przodów 😉
właśnie, też jestem ciekawa tak jak TeQuila ^^, o rozmiarówkę tych ochraniaczy. normalnie pasowały nam Mki veredusow olimpicow, ale tak na styk i zastanawiam się czy Mki na przód i Lki na tył byłyby ok.. jak myślicie?
na siwka praktycznie wszystko pasuje🙂 a niebieski to już w szczególności! jeździłam kiedyś siwka i super mu było w niebieskim🙂 a ze stajni.pl chyba lepsze są te ochraniacze skokowe wg mnie🙂
a moje pytanko jest takie : próbowałam wyczesać futerko naturalne po praniu w eskaronach, starałam się delikatnie ale niestety futro zaczęło wychodzić, jak wy rozczesujecie je, ?? bo moje się w praniu poskręcały i nieładnie to teraz wygląda;/
Zastanawiam się czy te ochraniacze są warte swojej ceny i czy w ogóle dobrze się spisują: [[a]]http://sklep.horses.pl/product-pol-4811-Professional-s-Choice-ochraniacze-VenTECH%E2%84%A2-Elite-komplet-na-4-nogi.html[[a]] Może ktoś wie jak się sprawują ??
Ja mam, kupiłam je na zastępstwo wysłużonych SMB, które mam 3 lata (i są w świetnym stanie, nieco spłowiały od słońca i jeden rzep urwałam 😉). VenTech są o wiele fajniejsze od starszych wersji Prof Choice, są bardziej elastyczne, lepiej wykończone. Jestem z nich bardzo zadowolona. W starych Prof Choicach koń nie miał żadnej kontuzji, zadrapania, odparzenia (praca ujeżdżeniowa i tereny). Jak dla mnie są super. I mam namiar na sprzedawcę w USA, skąd kupiłam o wiele taniej niż w PL 😉.
Czytał ktoś artykuł dotyczący ochraniaczy w kwietniowym "Świecie Koni"? A może ma skaner i mógłby wrzucić tutaj? Bardzo ciekawy, w sumie nigdy przy kupowaniu ochraniaczy nie brałam aż tylu kryteriów pod uwagę. Ale artykuł otworzył mi trochę oczy, szkoda, że z takimi ochraniaczami o jakich mowa ciężko chyba póki co się spotkać.
xxagaxx Tego 2 kartki są, nie ma szans, żebym to przepisała 😉 Dlatego fajnie by było, jakby ktoś zeskanował i tu wrzucił. Są wymienione wady i zalety bandaży, pełnych ochraniaczy, ochraniaczy skokowych i elastycznych (chodzi tu chyba o coś w stylu SMB). Oraz na zwrócenie uwagi na to, z jakiego materiału zrobione są ochraniacze i przede wszystkim czy oddają ciepło czy nie - powodując przegrzanie pęcin. Ogólnie bardzo, bardzo ciekawy artykuł.
I dodatkowo artykuł "Ciepło zimno" Tomasza Zaranka (masażysty) o leczeniu nóg po kontuzji.
Tak, dwa bardzo ciekawe artykuły, które chciałabym przeczytać. Udało mi się tylko przejrzeć, i przeczytać pare akapitów, a myślę, że warto przeczytać całość. Może wląśnie ktoś wrzuci skan? :kwiatek:
hmm dziwny ten artykuł. Ameryki nikt nie odkrył, a pomóc też nie pomógł. Rozumiem że nie można robić reklamy, ale KP sprawy ogłowi, ochraniaczy siodeł itp (nie wiem jak ten dział się nazywa) przedstawia zdecydowanie sensowniej.
xxagaxx tak uważasz? Dla mnie jest na odwrót, KP pisze to, co wszyscy tak naprawdę wiedzą - że ochraniacze dzielą się na pełne, skorupy, itp itd 😉 A tu coś ciekawego, innego.
Moim zdaniem ten z ŚK był wodolejski, mało odkrywczy, praktycznie żadnych konkretów, poza tym trochę dziwny podział tych ochraniaczy (jakby nie można było napisac po prostu skorupy, strychulce i pełne neoprenowe, tylko wprowadząc jakieś dziwne określenia, przez co artykuł był mniej zrozumiały).
[quote author=Zuź link=topic=30.msg572340#msg572340 date=1272662197] Moim zdaniem ten z ŚK był wodolejski, mało odkrywczy, praktycznie żadnych konkretów, poza tym trochę dziwny podział tych ochraniaczy (jakby nie można było napisac po prostu skorupy, strychulce i pełne neoprenowe, tylko wprowadząc jakieś dziwne określenia, przez co artykuł był mniej zrozumiały). [/quote] Zgadzam się. Poza tym uważam, że niezłym pomysłem byłoby umieszczenie zdjęć omawianych typów ochraniaczy. Jakoś ciężko mi było dopasować to o czym czytałam do tego, co mogę znaleźć w sklepach 🙄 No i gdyby za taki artykuł zabrał się kompletny laik, to skończyłby lekturę jeszcze bardziej skołowany niż ją zaczął... Podsumowując, koncepcja ciekawa i artykuł na pewno mógłby się przydać, tylko coś z wykonaniem nie poszło.
Czy wam w ochraniacze (skokowe) też wpada piasek ? Jeżdżę na piasczystym podłożu, do tej pory jeździłam w Eskadronach i piasek nie wlatywał, może minimalnie czasami za gumę ale nie za skorupę. A teraz kupiłam Euro-stary i jak zdejmuj się sypie się mnusto paichu i noga też w piachu. Może to kwestia tego że muszą się ułożyć ?
Moim zdaniem to zależy od podłoża. Chyba nie ma ochraniaczy tak dopasowanych żeby piasek wogóle nie wlatywał pod nie. Ja jak jeździłam w starej stajni na podłożu z normalnego piasku to wlatywał zawsze, bez znaczenia czy jeździłam w Eskadronach, Veredusach czy Tattini. Teraz jeżdżę na białym piasku który się nie kurzy i nie jest taki głęboki i sypki to nic nie wchodzi pod ochraniacz.