Dołożyłabym do tego jeszcze kwestię trwałości 😉 Szczerze mówiąc te dwa ostatnie modele wyglądają dość tandetnie... salucha Po pierwsze wystarczy jak zapytasz raz, po drugie po to się naprodukowało tyle stron, żeby ktoś mógł potem z tego skorzystać...
poszukuję ochraniaczy padokowych z długim tyłem dla konia "specjalnej troski 😎 "
ważne jest dla mnie żeby maksymalnie minimalizowały ryzyku powstania urazu (szczególnie ścięgna itp-koń ma tendencję do rozwalania sobie międzykostnego) potrzebuję więc coś co by bardzo dobrze chroniło i jednocześnie działało a'la owijka "odciążając" ścięgna. Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi. Niektóre ochraniacze neoprenowe zapinane pod pęciną mają szumne zadanie właśnie odciążania ścięgien(choć nie wiem ile w tym prawdy 😁 ) fajnie by było gdyby również od zewnętrznej strony były usztywniane (koń wychodzi na padok z innym koniem, nie kopie się ale zawsze lepiej... 😉 ) równie potrzebne jest to żeby były oddychające i nie odparzyły konia również przy wysokich temperaturach. Muszą mieć też sporą rozmiarówkę L-XL
czy spotkał się ktoś za takim cudem? Kilka dni przegrzebuję internet i jeszcze nic ciekawego nie rzuciło mi się w oczy. dodam że interesują mnie ochraniacze w przedziale cenowym do 800zł :kwiatek:
precelek polecam SMB II PC, maja pasek potrzymujacy sciegno, noga sie nie przegrzewa, w srodku maja wkladke absorbujaca wstrzasy ( nawet procentowo to bylo rozpisane ale nie pamietam dokladnie) i maja XL 😉 na Nerwina pasowaly😉
myślałam nad nimi ale przyznam że wydają mi się mało praktyczne na padok, szczególnie w okresie wiosna -lato na błocie nie będą się chyba zbyt dobrze sprawdzać i nie nadażę z praniem 😁
A ja kupiłam jakoś na początku wakacji dla mojego niewymiarowego konia klasyczne skorupki Hampa pony(na przody) i PFIFF Pro(przody jako wysokie tyły) i szczerze mówiąc jestem mocno zdziwiona, ponieważ PFIFFY trzymają się świetnie, mają bardzo mocne rzepy i w ogóle nie widać po nich śladów użytkowania, natomiast Hampy zmatowiały, porysowały się, a z rzepów zrobiły się jakieś flaki. Byłam pewna, że będzie dokładnie na odwrót, a tu cała zabawa ze znalezieniem czegoś pasującego zacznie się od nowa 😵 W każdym razie Pfiffy Pro mogę polecić z czystym sumieniem 😀
Hermia, kiedyś zastanawiałam się nad ich kupnem ale przeszło mi jak zobaczyłam używane na Allegro, ponoć nie długo hehe Teraz kupiłam cudem Veredusy Lighty - potrzebowałam L a niestety tego rozmiaru już nie produkują... ale ich zakup to strzał w dziesiątkę 😅
a czemu miałyby być złe na skoki?? Te z dwóch ostatnichlinków to coś ala skóra, te pierwsze masz jak dla mnie zwykłe skorupy.. Według mnie to już po prostu kwestia wyglądu.
Źle zprecyzowałam, moja kobyła jest wstanie sobie nabić nakostniaka wszystkim i wszędzie wiec potrzebuje czegos co naprawde bedzie chronoc nogi wczasie skoku... no i czy te ochraniacze ewentualnie zdadza egzamin? (zawsze zanim cos kupie dopytuje sie strasznie- przepraszam)
No jeśli się tak łatwo obija to byś chyba musiała pełne jakies kupić. Moja trenerka dla swojego konia który wiecznie walił się na skokach w ścigna kupiła mu skórzane (ale z prawdziwej skóry) i problemy się skończyły.
Proponowałabym również długie tyły do kompletu 🙂
Sznurka a czemu Cross Country się nie sprawdziły??
Ja mam WW duble locki i jestem bardzo zadowolona. Szkoda ze nie ma brązowych ;/;/
Precelek, ochraniacze Eskadron Allround zostały zrobione właśnie w takim celu aby jak najmocniej chronić przed urazami mechanicznymi a jednocześnie wspomagać ścięgna. Działają tak samo jak założona owijka a na nią ochraniacz skorupowy (no, może minimalnie mniej chronią, bo jednak to owijka😉). Jedyną ich wadą jest to, że na koniu, który się strychuje lub rzeczywiście mocno zaczepia nogą/podkową o nogę mogą sie dość szybko rozpaść. A przy takiej cenie to chyba niezbyt korzystnie wypada. Na Twoim miejscu rozważyłabym jeszcze Eskadrony Cross Country, działają podobnie, a mam wrażenie, że są bardziej wytrzymałe. Aha, jeszcze tak na marginesie - odradzam pranie Eskadronów Allround w pralce.
xxagaxx, były jakieś mało dopasowane, źle się układały, były jakies zmarszczenia mimo zapinania dokładnego mnie nie zachwyciły ale double lock bardzo chwalę
sznurka- czy te chwalone Double Lock są dopasowane do nogi bardzo "ściśle"? Wiele osób je chwali, a na zdjęciach na końskich nogach wyglądają jakoś nie zachęcająco. Tak jakby odstawały na dole. Gdyby koń chodził po piachu, nie wpadnie piach pod ochraniacz?
xxagaxx- BARDZO bym prosiła. :kwiatek: Zastanawiam się właśnie nad tą okolicą stawu pęcinowego od wewnątrz. Nie włazi tamtędy piach?
A tak w ogóle może mi doradzicie? Potrzebuję ochraniaczy dla konia w tereny. Różnie się jeździ. I po piachu i w syf jakiś się niechcący wjedzie. Bywa... Więc ochraniacz miałby chronić nie tylko ścięgna, stawy, ale i dużą powierzchnię skóry. Czasami coś tam kicniemy. Koń się nie strychuje. I niech ten ochraniacz jeszcze wygląda ładnie.
Stąd mój pomysł zakupu neoprenowych pełnych. -Miałam chrapkę na smb III lub Elite ( a co se będę żałować? Raz się żyje) Kręci mnie w nic to, że cały staw skokowy jest zasłonięty. Ale po pierwsze: na niektórych waszych zdjęciach końskie nogi wyglądają w tych ochraniaczach jak nierównomierne balerony, a po drugie ktoś pisał, że mu się tyły zsuwają i piach wpada ( a podobno dobrze dopasowane) Kurde....nie za tę kasę !! 😤 -Wiele osób chwali te WW, najwięcej głosów właśnie na Double lock. Spełnią moje wymagania? -może jeszcze jakieś inne?
Precelek, ochraniacze Eskadron Allround zostały zrobione właśnie w takim celu aby jak najmocniej chronić przed urazami mechanicznymi a jednocześnie wspomagać ścięgna. Działają tak samo jak założona owijka a na nią ochraniacz skorupowy (no, może minimalnie mniej chronią, bo jednak to owijka😉). Jedyną ich wadą jest to, że na koniu, który się strychuje lub rzeczywiście mocno zaczepia nogą/podkową o nogę mogą sie dość szybko rozpaść. A przy takiej cenie to chyba niezbyt korzystnie wypada. Na Twoim miejscu rozważyłabym jeszcze Eskadrony Cross Country, działają podobnie, a mam wrażenie, że są bardziej wytrzymałe. Aha, jeszcze tak na marginesie - odradzam pranie Eskadronów Allround w pralce.
Odradzam na lato - po 2-3 godzinach zdarzało mi się konie ściągać mokre. Nie powiem fajne, rzepy dobrze trzymają, chronią okey, po dwóch miesiącach stosowania po 10 h dziennie na 3-5 koniach wyglądają jak nówki (brak porysowań) ale wysuszyć je graniczy z cudem - nawet solarium niewiele dało - ochraniacze dalej mokre