Angeel, :kwiatek: PW nie zauwazylam.... Zaraz Ci odpowiem. To zapraszamy na zawody. 😉 Ja tez dlugo moglam tylko mowic, ze chetnie bym sobie pojechala. I prosze... jestesmy.
Klami, :kwiatek: ja mialam duze opory przed rozpoczeciem naskakiwania pod siodlem. ze narobie glupich bledow na poczatku,zatne konia, zniechece itp itd. forumowa halo napisala mi 'nie demonizuj skokow, po prostu zacznij skakac'. niby proste,ale zadzialalo. skaczac na mlodym smieje sie w glos, wraca mi dawno zapomniana 'radocha' 😉 dzisiaj dalam siwemu poskakac luzem okserek z mini-kopertka w roli wskazowki. sam sobie 'najezdzal',a jak widzial ze podnosze to brykal i wlaczal tryb turbo 😉 wiec pare razy skoczyl cos wyzszego- jak sie wydarlam na cala hale 'dooobry kon!' jak mi przewfrunal juz 'porzadny' okser, to przybiegl do mnie klusem po cukierka 🙂 taki mamy fun 🙂
kujka nic nie mam :/ i nie wiem kiedy bede mogla miec cokolwiek- moze jak ciotke Sierre namowie,bo cos obiecywala 😉 jak juz sie ostatnio na pare fot zalapalam,to oczywiscie na innych koniach :/
fin, super, kobyl zaczyna wygladac naprawde nieźle. i nie mowie tego ze wzgledu na asie, po prostu taka jest prawda, zmiana jaka w tobie zaszla jest w wiekszosci twoja praca i zasluga 👍
szafirowa, teraz nie mam czasu wystarczajaco duzo na swojego konia wiec sie nie zaoferuje, ale po sesji chetnie do Was wpadne z aparatem... w koncu rok siwego nie widzialam!! (o wyrodnej ciotce gila juz nawet nie bede wspominac.... 🤬 )
Klami, :kwiatek: tak bardzo, bardzo się cieszę, że jednak się przełamałaś i wystartowałaś! Ślicznie się prezentujecie! 3mam kciuki ogromnie mocno za dzisiejszy start!!!
Dorotheah, dziękuję za miłe słowa!! :kwiatek:
Obecnie robię tak jak piszesz - wchodzę w jego strefę, przestawiam, nie daję się ruszyć - w miarę możliwości oczywiście... Jestem na etapie zabijania go miłością - czyszczenie, przyzwyczajanie do mnie - do bólu. Najgorsze w tym momencie jest właśnie czyszczenie. Przywiązuje go na dwa uwiązy i mięciutką szczotka delikatnie zaczynam go czyścić.. łojezu co on wtedy wyprawia - kręci się, wierci, chce kopać tyłem, przodem, próbuje mnie wgnieść w ścianę, jak nic nie daje skutku zaczyna ze złości gryźć samego siebie 🤔 Jak już widzi, że żadnym sposobem nie może przerwać tego strasznego czyszczenia - uspokaja się powoli... Ale to co mnie cieszy - postępy robimy z dnia na dzień 😅
Averis, to chyba urok własnego konia 😁
Libella, super!! Mówiłam, że musi znaleźć się ktoś, kto będzie miał na nią sposób! 3mam mocno kciuki! I relacjonuj koniecznie postępy!
dzionka, tak jak pisałam - w zachowaniu kroczek po kroczku robimy postępy, zdrówko hmm... póki co zastrzyki, no i miałam podawać mu flegamine, ale osioł nie chce jej w żaden sposób jeść... Z owsem nie zje, strzykawką bezpośrednio do pyska też nie, wlałam mu do poidła i jedną porcję chyba wypił, przed kolacją wlałam mu następną i już nie ruszył - mam nadzieję, że nie obraził się na poidło tak samo jak na owies... :/
martva, czekamy na Ciebie dzisiaj 😅
Edit: aaaa... zapomniałam napisać o najważniejszym wczorajszym postępie młodego - założyliśmy ogłowie 😅 W 3 osoby nie mogliśmy na początku... Później pogoniłam wszystkich, powiedziałam sobie, że nie wyjdę ze stajni dopóki tego nie założę i udało się 😅 Adhd mojego zwierza zostało chwilowo pokonane 💃
m0niska możesz powiedziec mu ze ma szczęscie ze trafił na Ciebie i niech to doceni bo przy mnie za takie tańce przy czyszczeniu i inne cuda to by miał spuchnięty tyłek 😉 Fajnie ze juz powoli się zmienia jego zachowanie.
ciska, oj ja nie należę do spokojnych osób - wręcz przeciwnie. Baaardzo szybko się denerwuję. Ale po cichu śmieję się, że ten koń jest dla mnie terapią, bo muszę go "zabić" spokojem 😁 Owszem, zdarza mi się na niego wybuchnąć, bo wszystko ma swoje granice, ale siłą myślę, że się nie dogadamy... :kwiatek:
m0niSka, A może sprawdź z twardszą szczotką i trochę mocniejszym czyszczeniem - niektóre konie miękka szczotka gilgocze, a twardsza -sprawia przyjemność, masując. Moja na ciele woli zdecydowanie średni masaż, a na głowie delikatne głaskanie, muskanie. Pokombinuj czego on dokładnie nie lubi, a jak widzisz, że zwyczajnie się fochuje, to problem leży gdzie indziej i przy odpowiedniej pracy kłopoty i z czyszczeniem się z czasem zmniejszą. Możesz też sprawdzić jak reaguje na drapanie po całym ciele (np. aluminiowym, tępym grzebieniem)- wiele koni to uwielbia, może chłopak przełamie się w ten sposób do dotyku - ale na początku uważaj z szyją (niektóre konie mocno się wkurzają i może być na to jeszcze za szybko). A konik ciekawie się prezentuje, do tego jest ślicznie malowany- czekam na więcej fot ! 🙂
korsik, Bardzo ładny, delikatny kantar, świetnie pasuje konikowi.
Kujka dzięki 🙂 Wczoraj L1 na czysto. Dzisiaj w L uwaliłam dwie niestety.
Ascaia dziwi mnie, co piszesz. Dużo osób ma u nas takie kaski i nikt nigdy nie zwrócił nam uwagi, że mamy coś źle dopasowane. Ta część pod szczęką jest lekko luźna, ale nie dyndająca. Byłam pewna, że to jest prawidłowe dopasowanie.
Klami wielkie gratulacje!! Bardziej nawet niż za czyste przejazdy tego, że nie stchórzyłaś i uważasz, że było warto. Pączuś wyglądał pięknie. A co to za kiełzno? Chyba jakieś nowe, co?
Fin Extra wyglądacie, nie przypuszczałam, że tak szybko pójdziesz do przodu z jazdą. Planujesz się na jakichś zawodach z kobyłą pokazać?
szafirowa hehe, siwy od razu na głęboką wodę 😀 Fajnie, że taki odważny, to bardzo ułatwia sprawę (wiem, bo mój ma wielkie oczy).
mOniska dobrze, że jesteś uparta i potrafisz się na konia wkurzyć - taki typ jak twój miękką osobę by sobie szybko podporządkował i nie byłoby to bezpieczne dla nikogo...
nie, bo ona nie jeździ przyczepą... pod żadnym pozorem, że tak powiem 🙄 przez nią mało Eni się nie połamała 😲 i koń też przy okazji. Na jaśku też nie jest lepiej...
Własnie wrocilam od Moniki i Samuara - powiem wam,ze na zywo ten kon jest jeszcze piekniejszy niz na zdjeciach! Cudenko po prostu 😀 I w sumie dzis tak obserowalam i sie zastanawialam - czy to napewno ten sam kon o ktorym pisze Monika? 😉 Hmmm podobno byl wyjatkowo spokojny dzis... 😉 Wiedzial,ze musi byc grzeczny - w koncu ciocia patrzy 😎
Prosze Państwa, przed Wami Niedzielny Samuar:
Mam nadzieje,ze Moniska nie zabije mnie,ze tak chwale sie jej Koniem, ale nie mogłam sie powstrzymac zeby nie wstawic chociaz paru zdjęc 😉 Reszte wstawi pewnie ona sama jak je dostanie i uzna,ze chce sie chwalic swoim Pieknym Młodziencem 😉