Jak jeszcze moja przyjaciółka u nas w stajni stała to jechałyśmy w teren z nią na jej zimniorce i jej dzisiejszym mężem na rowerze. I Piorek mi za rowerem... tracił hamulce 🤔
DZIEWCZYNY ani slowa o mrozie! MA BYC cieplo i BEDZIE cieplo! i koniec! wiosna ma byc
Raven, mi tez sie pierwsze zdjecie skojarzylo ze "skatowanym Piorkiem" 😁
a macie tu znudzona gwiazde podczas pierwszej swojej wizyty na solarium. dzis zaliczyl druga i juz przestal sie nudzic a zaczal relaksowac... az mu zazdroscilam 😀
Kujka, ale wypaaas 😎 Teraz to już na pewno muszę się do Aleksa wybrać 🏇 Powiedz mi jak jakiś konik będzie się "opalał", to wskoczę razem z nim 😁
Ja już bez konia od soboty 🙁 Oficjalnie, bo chciałabym póki nikt się nie znajdzie się nią zajmować. Ale teraz nie mogę, bo poruszam się chodem skacząco-powłóczącym 👿 A wizytę u lekarza ciągle odkładam, bo na uczelni młyn.
Burza, Raven cudne zdjęcia 😀 Aż miło popatrzeć na takie ucieszone mordki :kwiatek:
amnestria, zawsze mozesz sie poopalac razem z glutkiem: ja z jeden strony, Ty z drugiej i sie relaksujemy 😀 a wlasciciele rudej w ogole sie nia nie zajmuja?
Wiecie co a ja się dziś kolejny raz zawiodłam na naszym koniarskim środowisku, doszly mnie słuchy że chodzą plotki, że Ritordo wzięłam sobie dla siebie i że to nie jest koń dla mojej zawodniczki Anety. Proszę więc aby osoby które tak twierdzą, nie wypowiadały się na temat o którym pojęcia nie mają a jeśli coś im nie odpowiada lub nie pasuje to niech powiedzą mi to wprost, a nie rozsiewają nieprawdziwe informacje w środowisku. Ewentualnie aby porozmawiały z Ritką czyli właścicielką konia.
I powiem jeszcze jedno: po ponad roku starania o konia dla Anety, po długim czasie załatwiania wszystkiego, wreszcie w trakcie trudnego etapu zgrywania osoby niepełnosprawnej z koniem - doświadczonym ale nie przyzwyczajonym do osoby sparaliżowanej z prawej strony, jak się usłyszy takie coś to aż się odechciewa pisać cokolwiek na forum... ehhh tyle ode mnie...
Efka nie przejmuj się taki ten koński światek zawistny jest i zawsze będzie, nie pozbędziemy sie plotek, oczernień i tym podobnych. Ten kto powinien napewno prawde zna i wie jak jest a resztą się nie martw.
Bo jak komuś nie mieści się w głowie, że można coś robić dla kogoś, a nie tylko dla siebie, no to musi sobie dorobić ideologię, żeby zrozumieć zachowania ludzi, które są (przez bezinteresowność) dla takiej osoby niezrozumiałe. No to wymyśla i opowiada na prawo i lewo, żeby przekonać siebie i innych.
Efka olej ploty długim sikiem. Co się będziesz zniżać do poziomu plotkarzy i się tłumaczyć. Tak jak napisała Pegasuska - kto powinien na pewno prawdę zna. A reszta, a reszta niech tkwi w błogiej nieświadomości i karmi się tanią sensacją i wyssanymi z palca plotami.
efka, kazdy z nas slyszal o sobie rozne ploty, ja nieraz czytalam o sobie wypowiedzi ludzi ktorzy mnie nawet na oczy nie widzieli (za to widzieli "zyczliwych" 😉 ) ale naprawde nie warto sobie glowy zaprzatac takimi ludzmi, Ty rob swoje, takie ploty to moga Cie tylko mobilizowac, zobaczysz jaka to bedzie satysfakcja jak wszystkim szczeki walna o podloge jak Twoja zawodniczka zacznie odnosic sukcesy na Ritku.
Bo jak komuś nie mieści się w głowie, że można coś robić dla kogoś, a nie tylko dla siebie, no to musi sobie dorobić ideologię, żeby zrozumieć zachowania ludzi, które są (przez bezinteresowność) dla takiej osoby niezrozumiałe. No to wymyśla i opowiada na prawo i lewo, żeby przekonać siebie i innych.
Efka olej ploty długim sikiem. Co się będziesz zniżać do poziomu plotkarzy i się tłumaczyć. Tak jak napisała Pegasuska - kto powinien na pewno prawdę zna. A reszta, a reszta niech tkwi w błogiej nieświadomości i karmi się tanią sensacją i wyssanymi z palca plotami.
Twoja robota to na prawdę wielka rzecz ❗
nie wiem czy wielka, ale wiem jedno: własne ambicje już schowałam do kieszeni i po sprzedaży własnego konia myślałam że w ogóle przestanę jeździć. Aneta zmusiła mnie prawie do dalszej współpracy z której próbowałam się wycofać polecając na swoje miejsce inną osobę. Generalnie oczywiscie nie jest tak że się teraz załamałam i zamierzam tłumaczyć całemu światu "jak jest". Ale to mnie i Anetę też po prostu zabolało..
Kujka: czy sukcesy przyjdą to nie jest wcale pewne. To było ryzyko z naszej strony i wie o tym zarówno Aneta jak i Ritka i Ritek pewnie też. 😉
Efka - dziwne, ze jeszcze nie uslyszalas, ze np. Ritek sie marnuje - to jest standardowy tekst którym mozna zostac poczestowanym, kiedy ma sie niewielkie doswiadczenie/nie nalezy sie do towarzystwa/nie ma sie ambicji sportowych, a ma sie to szczescie posiadania fajnego, szczerego koniska, na które inni chetnie by sie polakomili.
Zazdrosnicy i zawistnicy byli, sa i beda. Rada jest jedna: olac i dalej robic swoje. :kwiatek:
Naprawdę robisz wielką rzecz. Wasza praca mnie inspiruje i pobudza do działania. Pokazujecie mi, że można, że się da. Ja jestem na razie całkiem na początku drogi, którą wy już śmiało kroczycie, więc olejcie dziewczyny zawistnych plotkarzy i bądźcie dla mnie i dla wszystkich "jeźdźców sprawnych inaczej" światełkiem w ciemności.
Naprawdę robisz wielką rzecz. Wasza praca mnie inspiruje i pobudza do działania. Pokazujecie mi, że można, że się da. Ja jestem na razie całkiem na początku drogi, którą wy już śmiało kroczycie, więc olejcie dziewczyny zawistnych plotkarzy i bądźcie dla mnie i dla wszystkich "jeźdźców sprawnych inaczej" światełkiem w ciemności.
Efka, napisze na forum jeszcze coś od siebie. Jeszcze kiedy startowałam, nie raz slyszałam że mam beznadziejnego konia, że nie ma sensu jeździć, że ja nigdy nie zrobię kroku do przodu, żeby sprzedać konia, żeby na nic nie liczyć... Może i nie miałam medali na MPJ, ani nie jeżdżę bardzo dobrze, ale mimo wszystko cieszę się, że nie posłuchałam sie tych ludzi i mimo wszystko jeździłam. Praca z Ritkiem była czymś wspaniałym, bo to koń który stara się całym sobą i nigdy nie zawiedzie. Wystarczy wejść do jego boksu żeby wiedzieć że praca nie poszła na marne, to specyficzny, ale też niezwykły koń. Z czasem pojawiają się małe zwycięstwa które stają się coraz większe, a zazdrośnicy gadają jeszcze głośniej. I niech gadają, gdyby nie oni, nie byłoby komu udowadniać, że można coś osiągnąć🙂 !
A Wy macie co pokazać. I będę waszym wiernym kibicem 🙂
efka a nawet nie wiesz ile osób podziwia to co robisz i najnormalniej zazdrości, że potrafisz poświęcić swój czas i siły, aby pomóc innej osobie w dążeniu do celu 🙂 ElMadziarra dobrze pisze - innym jest ciężko zrozumieć, że są jeszcze osoby, które potrafią coś robić, nie po to aby czerpać z tego same korzyści i że "poświęcasz" dobrego konia. Bo jak dla mnie - świetnie z Ritkiem razem wyglądacie, myślę że byście spokojnie odnosili sukcesy na czworobokach. Ale godne podziwu jest to, że pomagasz Anecie, aby ona mogła trenować, pokazywac się i startować.
drogi kaciku 😉 dzisiaj na "skokach" przezylam szok 😲 moja Mała tak sie zdjela na okser.. to az im szczeka do ziemie opadla... wszak jest to przeciez łach, ktorego jak najszybciej trzeba wypchnac, a najlepiej to uspic... teraz az pekam z dumy 🤣 wiec nawet sie pochwale 😉 przeszkoda miala 98 cm. nie jest to moze wielki wyczyn, ale dla mnie to jak zdobycie Mont Everest 😜
kujka w sobote i niedziele 😉 zawidamy na sopockim hipodromie 😉 Manta wiesz jak ja sie ciesze!! a z nia cieszylam sie tez na pierwsze wolty, kola, zagalopowania itd... kon calkowicie moja nieudolna robota 😉
Bardzo bym chciała się dowiedzieć, o co chodzi z ta przykrą dla efki sprawą, bo widzę że się znowu "środowisko" popisało. 🤔 Może byc PW. Eh, dlatego m.in. nie lubię startować (i staram się to robić jak najrzadziej 🙂 )