Pojechalam po linki dla koni, a wrocilam z paroma innymi rzeczami. Zalezalo mi na linkach z tzw bull snaps, ktore sa ciezkie do zerwania (pomna wypadkow ostatniej niedzieli, zamierzam trzymac kilka kantarow i uwiazow w samochodzie). Zielona mieli za pol ceny wiec... 🤣

Przecenione butki kewlarowe. Musze zmierzyc czy pasuja Babe, jak nie, to zwroce do sklepu-chyba ze ktos stad bedzie chcial.



Lancuszek pod szczeke do oglowia westowego:

I co chyba najbardziej mnie ucieszylo, minifigurki walkerow! 🏇

Oba uchwycone w tzw running walk, charakterystycznym dla tej rasy chodzie:

Livio-nie wiem czy wspominalam, ze mam spora figurke fryza 🤣


A moja jazda musi poczekac nie wiadomo jak dlugo. Po torturze godzinki z terapeuta ledwie zyje. Miesnie bardzo pospinane po tym upadku, i jak stwierdzil, przez to ze moja kontuzja byla kilkuletnia, nastapila kompensacja drugiej nogi i w rezultacie moje nogi sa bardzo slabe.
No nic, wyprobujemy lonzownik, choc pewnie nie dzis, bo nie moge stac dluzej niz 5 minut🙁