Mój nieobecny już wielkokoń 184cm jako 4-5 latek, zdjęcie porównawcze 😉 Przez lata przyzwyczaiłam się do takich gabarytów, dlatego teraz z miarką latam i swoje młodziki mierzę i zaklinam żeby jeszcze podrosły 😉
tajnaa mogę powiedzieć z własnego (ludzkiego) doświadczenia - szybko rosłam jako dziecko, zawsze byłam wyższa od rówieśników, mam 180 cm wzrostu i kolana zniszczone w ogromnym stopniu.. Najgorzej, jak koń urośnie szybko, bo wtedy kości są słabsze, ścięgna też, chrząstki. To jest ogromny wysiłek dla organizmu taki kawał cielska nosić 😉
Niestety potwierdzam. Moj szybko rosl i tez za mlodu mial duzo problemow. Szpat tez miedzy innymi pojawil sie dlatego, ze taki wielki jest. Do tego ogromne przeciazenia i np. obie kosci rysiowe byly zlamane, zwyrodnienia w stawach koronowych tez sie pojawily.
Tajnaa Koń z mojego zdjęcia odszedł z powodu potwornych zwyrodnień i ścięgien które po prostu puszczały w wieku 15 lat 🙁 Prawdopodobnie gdyby odpowiednio zadbać o niego od wieku źrebięcego może nie było by tak źle, jednak nikt się nie spodziewał, że on tak urośnie (rodzice nie byli tacy wysocy), a moja wiedza w tamtym czasie była mikroskopijna :/
A jak to jest w przypadku koni typu Shire? Wydaje mi się, że jako, że są one genetycznie predysponowane do osiągania tak dużych gabarytów to automatycznie nogi są wytrzymalsze, dobrze rozumuje? Bo co innego taki szlachetny koń na patyczkach który wyrośnie na mastodonta a co innego koń na porządnym kawałku nogi o równie wielkich gabarytach czyż nie?
Myślę jednak, że te konie żyją stosunkowo krótko. Nie spotkałem się jeszcze z Shire'em, który miał więcej niż 25 lat. Może ten wzrost też jakoś wpływa na długowieczność? U psów, wilczarze też są krótkowieczne. 7-8 lat to norma, rzadko który dożywa 10lat.
Moja Katarzyna ma 180cm, ale nogi adekwatne do swojego wzrostu (X full) i nie ma problemów ze stawami, ani żadnych kontuzji. To chyba właśnie kwestia zbyt szybkiego wzrostu powoduje tyle problemów wśród wielkokoni. Warto też dbać o nogi dodatkowo - chłodzenie po jeździe, po 10 roku życia wcierki po cięższym treningu, zawijanie na noc, długa i spokojna rozgrzewka.
I o tym właśnie mówię, że jak koń ma nogi odpowiednie do swojego wzrostu do będzie miał z nimi mniej problemów niż wielki koń na patyczkach. Tak mi się wydaje, a dbanie o nogi to inna sprawa, o każde dbać trzeba a już przy takich koniach to najlepiej chuchać i dmuchać 🙂
Znam klaczke, która ma 2 lata, a jest wyższa ode mnie (mam 168cm). Szukam sama młodziaka, który wyrośnie na coś sporego, ale w życiu nie kupiłabym konia, który zbyt szybko urósł, wolałabym konia, który trochę dłużej mi posłuży. Co dziwne, Niemcy i Holandia gustują w takich koniach.
Szczęście w nieszczęściu, mój jest sierotą i dzięki temu zaczął dopiero w wieku 4 lat porządnie iść w górę, a jeszcze wg miary (uwielbiam konie długonożne, ale mam nadzieje, że miara się sprawdzi i będzie proporcjonalny) ma urosnąć min. 6cm (teraz ma 4lata i 6 miesięcy, a mierzy ok. 166cm., a mając 3 lata mierzył 160cm.). Ja panikuje przy moim i po każdej jeździe używam wcierek, bo jak rośnie to już raz, a porządnie. Boje się myśleć jak bym panikowała przy koniu, który zbyt szybko urósł...
Behemotowa a jak dla mnie wcierki po każdej jeździe to wydelikacanie konia. Nogi konia mają sobie same radzić z regeneracją po normalnym ruchu... Po cięższym treningu owszem - sama stosuję i zakładam ocieplacze, ale na co dzień trenujący ujeżdżeniowo to zostawiam go bez niczego, ewentualnie w samych ocieplaczach. Dla mnie wcierki to dodatek, nic w przesadzie nie jest zdrowe.
Zgadzam się z tym co napisała xequus. Behemotowa lepiej uważaj z przesadą z wcierkami. Znam taką parę, gdzie dziewczyna ostro dbała o konia, wcierki, maści, smary do kopyt, koń na cycuś zrobiony zawsze, codziennie, aż dziewczyna się rozchorowała i nie przyszła do konia przez parę dni - skutek był później taki, że koń miał kontuzje ścięgna i pękniętą puszkę kopyta, ponieważ nagle została przerwana pielęgnacja i organizm konia nie był w stanie poradzić sobie z tym.
Skróty myślowe 😵 Oczywiście nie po każdej jeździe, na której nic konkretnego nie robimy, ale po porządnym terenie i skokach. Ambitna rekreacja. Jak na razie parkury P-tki, ale tyle co jedynie w domu, bez wyjazdów na zawody.
[...] Warto też dbać o nogi dodatkowo - chłodzenie po jeździe, po 10 roku życia wcierki po cięższym treningu, zawijanie na noc, długa i spokojna rozgrzewka.
i przede wszystkim podłoże... Jak jest do d*** to i kucykowi 160 cm nogi rozwali.
maiiaF Dziękujemy. Ostatnio mierzony nie był. Kiedyś był mierzony do dokumentacji dla SHS, wymierzyli 195cm. Jednak mi się wydaje, że nie ma więcej niż 190cm. Ale mogę się mylić.