Forum konie »

Revoltowe wielkoludy(wielkokonie), czyli im wyższy koń tym lepiej :)

dziewucha fajna 🙂 wygląda na większą niż 175


Wg. nieoficjalnych pomiarów 178 🙂 chyba jej się urosło od ostatniego oficjalnego
To teraz my duzi się przypomnimy. Chociaż Wy macie większe niektóre potworki 😉

Przypominam się i ja z dużym i grubym brudasem  😁



wesoły wałaszek  😉

za fotki dziękujemy ciotce Harji :kwiatek:
PumCass  💘 💘 💘 💘 💘 💘
A to my się przypomnimy 🙂
Kochane jakości tel itp 🙂
PumCass , uffff nadal jest ciemnym siwkiem ;D
NatHuragana , mega jej w pomarańczowym  😅
a tu z czasów ,gdy jeździłam na pewnym wałaszku dłuższy czas
ja około 155cm wzrostu a koń 181cm w kłębie






nasicc jakie długaśne nogi  😍
xequus ciemny, ciemny i tak jakby się zatrzymało jego wybielanie  😁

EDIT: dopisek 😉
koń typowo ujeżdżeniowiec 😀 po Grand De La Cour...ale niestety strasznie bojaźliwy
xequus, wałaszek 😀 byle się nie dowiedział, że był uznany za dziewczynę bo znów będzie pokazywał jaki z niego nie doszły ogier :P
NatHuragana , przepraszam  :kwiatek: no to ślicznie mu w pomarańczowym 😀
Tylko jeszcze jedno, takie chyba najbardziej obrazujące moją i jego różnicę we wzroście  😀
xequus dziękujemy  :kwiatek:
Gdyby było bardziej z boku to różnica byłaby, bardziej widoczna, ale fakt - koń zacnych rozmiarów.
Nasicc a ja trochę się czepnę podanego przez Ciebie wzrostu tego konia, nie sądzę aby kary miał 181 cm, bo przy Twoim wzroscie zupełnie inaczej byś wyglądała w siodle, ten koń ma maksymalnie 172 cm w kłębie.
nie wiem możesz się czepiać,ale 178 ma na pewno,dałabym sobie rękę uciąć,a właściciel podawał ,że ma 181.
Pokażę Ci jak wygląda się na koniu 178 cm w kłębie, przy wzroście 170 cm, proporcje sylwetek na koniach teoretycznie są podobne, noga mniej więcej sięga w tym samym punkcie, a mój wzrost to 15 cm więcej niż u Ciebie, a koń 3 cm niższy niż Twój.
być może kwestia długich nóg?
Twoich, moich, czy koni? Ja mam dość długie nogi i jestem dużo wyższa (15 cm) a wyglądam podobnie na koniu jak Ty więc nie ma możliwości aby Twój koń miał 181 cm wzrostu i abyśmy podobnie wyglądały na koniach. Ktoś musiał wprowadzić Cię w błąd, a przy Twoim wzroście większość koni to wielkokonie. Ja mam 8 cm mniej niż mój koń w kłębie i jest to dużo, natomiast gdyby zachować podobne proporcje do Twojego wzrostu, to koń dla Ciebie musiałby mieć ok. 165 cm.
Gdybyś faktycznie miała takiego giganta pod sobą, to wyglądałabyś na nim zupełnie inaczej, rzekłabym "abstrakcyjnie" a nogi sięgałyby Ci do polowy brzucha.
to może ...nie wiem,wiem,że z musi być spory,bo mój trener mając 175 nie przewyższał go ani ciut ciut
a tu filmik do tegoż wałacha
Swoją drogą bardzo fajny i zgrabny koń i dobrze ze nie taki ogromny, bo to wcale nic szczególnie fajnego.
Ja mysle ze to kwestia siodla/konskiego klebu/dlugosci strzemion/budowy konia (teoretycznie proporcje powinny byc 1:1 ale niektóre konie moga miec krótsze/dluzsze nogi...)
No tak ale kary to raczej długonożny, smukły koń niby 181 cm w kłębie a koleżanka ma 155 cm wzrostu, więc mi to nie pasi, ale to w zasadzie taka moja dygresjs.
nie szkodzi ,ja się o to nie gniewam,bo on tak czy siak jest dla mnie wielkii przy moim wzroście,musiałam na podwyższeniu mu ogłowie zakładać
181 czy mniej...i tak genialny  😀  :kwiatek:
Też bym 181cm nie dała, bo przy moim 170cm wzrostu i 180cm gniadego też trochę inne proporcje mam 😉
ale na pewno do wielkokoni się zalicza, więc nie ma się co licytować 😉

przypominamy się  🙂

Największy koń którego znam to Saper z CHJaszkowo. Miał/ma ze 190 cm w kłębie.
A to już trochę mniejszy 'duży koń' mojego znajomego, Bad Boy. Ma gdzieś tak ze 180 cm w kłębie. :
I my się przypominamy  :kwiatek:
gniady spisuje się na medal, po 3 latach jeżdżenia więcej w tereny niż na czworoboku chyba nadeszła pora znaleźć motywację i wrócić do treningu 🙂



To my też się przypomnimy, głupawkowo po jeździe, co prawda zdjęcie było już w KR ale wstawiam tak rzadko, że chyba mnie nie zjecie za to 👀
Tak dla odmiany znowu się leczymy...  🙄 Nadal uraz stawu koronowego.
Niby już okej, ale zdarzają się nieczystości w chodach i mój dinozaur dostaję kurację shockwaves'ami, żeby nie ingerować znowu zastrzykami w staw. Poza tym przez okres 3m-cy będziemy się obijać i tylko jakieś lekkie jazdy, żeby to wszystko porządnie się wyleczyło.

Czyli w sumie norma, jak ja dostałam przypływ motywacji do trenowania i zaczęło być fajnie to znowu się schrzaniło  🤬


Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się