Vuko nie gadaj, widać, że maszyna 😍 U nas w stajni jest taka jedna para - moja kobyła 177 boso i jej ukochany wałach 180. Są nierozłączni, wiecznie przytuleni i tylko śmiesznie wygląda jak inny koń podejdzie 😂 Muszę ich kiedyś przyłapać aparatem to dorzucę zdjęcia.
no no 🙂 pokazuj pokazuj 🙂😉 musi to fajnie wyglądać 😉
Vuko nie gadaj, widać, że maszyna 😍 U nas w stajni jest taka jedna para - moja kobyła 177 boso i jej ukochany wałach 180. Są nierozłączni, wiecznie przytuleni i tylko śmiesznie wygląda jak inny koń podejdzie 😂 Muszę ich kiedyś przyłapać aparatem to dorzucę zdjęcia.
Mój też ma koleżankę wielkogabarytową:] Niestety nie mam żadnego zdjęcia ich w duecie🙁 Tak nawiasem mówiąc to jest to kobyłką forumowej czarnejrozy. Nawet ostatnio wstawiała gdzieś zdjęcia. Chyba do KR.
To Lanos ma 178 cm wzrostu?! Ślepa jestem, na żywo jest wprawdzie wieeelki, ale myślałam, że w granicach 170. Nieźle, nie wiedziałam, że to koń z pieprzem za uszami [w sumie, jak większość ślązaków 😁 ], myślałam, że to taki misiek potulny, który w życiu nic złośliwie nie robi. 😁
[quote author=titina link=topic=26709.msg758022#msg758022 date=1288874688] Wstawiam też, moja kruszynka 178cm. (na wiosnę, ale wydaje mi się, że urosła).
Nie powiem, bym była zadowolona z jej wzrostu, ale co zrobić, taka wyrosła..... Oczywiście ,mam problemy z czyszczeniem ,siodłaniem, zakładaniem uzdy,popręg 140cm, za mały, chodzi w przedłużce(210cm, obwodu), ale na szczęście, jak na razie, ma super kopyta,i nie ma problemów z nogami. Ruchowo bardzo zborna, jak na taki wzrost, fajnie nosi, grzeczna. Osobiście lubię konie do 165,w porywach do 167, lecz cóż, takie te moje koniska wyrastają.
a w jakim wieku jest ta dama ? 🙂
edit: moj blad [/quote]
5 lat skończyła na wiosnę ,ale tu jest dużo hanowera, i z tej rodziny klacze rosną do 7 roku życia 😵 Boję się ile będzie miała, po osiągnięciu pełnego rozwoju. 👀
kenna, był lonżowany w pasie - i tylko to nas ratowało. Ja też Lanosa jako miśka wspominam. Tak naprawdę to był pierwszy tak miśkowaty ogier, którego spotkałam. Zawsze lubiłam duuuże konie. A Kulesław ma tylko te marne 165cm 🙁
To on potrafił wozić 🤔 ? Pamiętam jak na nim jeździłam i zawody nawet jechałam to taki aniołek, dwa pyknięcia i rozluźniony hmm... A dopiero po treningu dowiedziałam się, że to ogier, chociaż chodził z kobyłkami 😉 Może w innym okresie czasu trafiłam 😜? I oczywiście byłam w nim zakochana 😉
Aa to taki wielki czeski gigant.Po Landosie od Lorda. Chodzi Małe Rundy (za 2 tyg planujemy debiut w Dużej w Kuźni) taki kochany misiek,chociaż brykać potrafi 😉 O dziwo jak na dużego konia jest niesamowicie elastyczny,wszystko się da,skrócić-pojechać.Niestety nasze drogi się rozchodzą - jest na sprzedaż 🙁
xequus, woził w znaczeniu, że jak się już zagalopowało na czworoboku, to trudno już było potem przejść do jakiegoś innego chodu 😉 Ale tak jak mówię, moje umiejętności były marne - jak się zawisło na wodzach, to się mu nie dziwię... O jego wzroście wiem tylko z tego, co mówili tambylcy lewadowi, nie mierzyłam go przecież, ale jakieśtam wrażenie jednak robił (może też przez ogólną mocną budowę).