anie- tym bardziej słowa podziwu dla Wiktorii. Myślałam, ze jest pod stałą opieką całego grona szkoleniowców. Bardzo mi sie podobała jej jazda. Delikatna ale stanowcza, subtelne pomoce, "cicha" jazda, zero bufoniarstwa. Ech... chciałabym tak siedzieć na koniu 😀
Chciałabym złożyć gratulacje Dominice. Rewelacyjne konsultacje !! Wszystko dopięte na ostatni guzik, profesjonalizm w każdym calu. Osoby organizujące inne imprezy jeździeckie powinny się od Ciebie uczyć.
Mam nadzieję, że słuchawki się odnalazły
Otello...ma super zadek..ładnie się pcha!!! Jak dla mnie bombaaa... 🏇
Oczywiście w momencie pytania Kyry "a co nam powie Pani w czerwonej kurteczce", zpaomniałam jezyka, zawstydziłam się i chciałam się zapaść pod ziemie ze wsydu... 😡
Mimo, że nie byłam na klinice, to oglądając zdjęcia i czytając opis Eli :kwiatek: najbardziej mi się spodobała Wiktoria. Bardzo naturalnie wygląda na koniu. Widać jedność. Bardzo mi się podoba jej dosiad. Teraz czekam na materiał filmowy 🙂
Mogę Ci dać zdjęcie ciacha w orginale w końcu większość w tym i to jest mojego autorstwa, o czym kurde będe trąbić do końca świata i jeszcze dłużej bo jestem cholernie dumna z siebie. 😀iabeł: 😀iabeł:
IMO, na klinikach z zagranicznym szkoleniowcem widac jak bardzo przydaje sie - chocby podstawowa znajomosc - j. angielskiego. Dzieki niej moznaby nawiazac kontakt i od razu wykonywac polecenia (chociaz ubior nie byl odpowiedni, to jednak mozliwosc i chec (!) nawiazania dyskusji z K od razu troche rozruszala klinike i nie byl to juz tylko jednostronny przekaz).
W cwiczeniu - reakcja na lydke, ciekawszy IMO byl drugi kon - Zanety. U Otello mozna bylo zauwazyc jak od swego rodzaju 'gotowania sie' na poczatku (ciekawe w jaki sposob na co dzien podchodzi on do rzeczy nowych lub tych, ktore nie do konca mu pasuja ?), po proby sciemniania (zrobie co innego niz chcesz, to moze sie odczepisz) po wykonanie cwiczenia. Natomiast w przypadku nastepnego konia reakcja - nawet pod koniec - nie byla tak natychmiastowa. Reakcje byly nie dosc, ze bardziej zwolnione, to jeszcze momentami na odwal sie. Moznaby powiedziec, ze oba konie daly przyklad zachowan, ktore w ktoryms momencie K opisywala jako (jesli dobrze zapamietalam) - ogierowi wydaj polecenie, a w przypadku kobyl uzyj odpowiedniej ilosci aplikacji (czyzby na przykladzie IT ?) z prosba o wykonanie zadania/ o przemyslenie wykonania zadania/ itp.
Czy ktos jeszcze mial wrazenie, ze drugi wystepujacy na klinice kon kasztan Quest byl albo dziwnie zbudowany, albo nadmierne otluszczenie powodowalo zaburzenie proporcji (mini glowa zupelnie nie pasowala do reszty) ? Drugi i trzeci kon (i to nastepujace po sobie) byly o tyle ciekawe, ze choc praca dotyczyla podstaw to w roznych kierunkach - pierwszy poszerzanie ram, a drugi wrecz przeciwnie.
Z naglosnieniem hali (od strony drzwi, ktorymi wpuszczane byly konie) cos bylo nie zawsze ok - poglos ? I momentami mikrofon K tracil zasieg ? Ale ogolem bylo niezle, bez sluchawek mozna bylo w wiekszosci i uslyszec, i zrozumiec. Duzy minus - uczestnik kliniki palacy w stajni (a pozniej centralnie na hali - co bylo o tylez zabawne, gdy przypomniec sobie nieslychanie drobiazgowe sprzatanie podloza podczas kliniki 😉 ).
ja słuchałam Kyrę w wersji orygin. jednak przez słuchawki właśnie ze względu na ten pogłos w hali no i jednak wyaraźnie i głośno w sluchawkach brzmiała.
Co do Questa: tez moje pierwsze wrażenie było takie że troszkę był zapasiony i faktycznie ta jego główka troszke mała się przez to wydawała.
[quote author=baba_jaga link=topic=26137.msg707787#msg707787 date=1284622349] Czy ktos jeszcze mial wrazenie, ze drugi wystepujacy na klinice kon kasztan Quest byl albo dziwnie zbudowany, albo nadmierne otluszczenie powodowalo zaburzenie proporcji (mini glowa zupelnie nie pasowala do reszty) ? Drugi i trzeci kon (i to nastepujace po sobie) byly o tyle ciekawe, ze choc praca dotyczyla podstaw to w roznych kierunkach - pierwszy poszerzanie ram, a drugi wrecz przeciwnie.
[/quote] ja miałam może dość dziwaczny wniosek, ale jak go zobaczyłam to stwierdziłam że ładnie by w singlu wyglądał 😡
Quest - okropnie otluszczony, widzialam tego konia kilka razy na przestrzeni wiecej niz roku i niestety teraz wyglada ... hhmmm... dosc dziwacznie 🤔 Ciekawe czemu 🤔
ze to tyle trwało, ja rozumiem że na co dzień można bardzo skrupulatnie przesiewać by jak najmniej piasku wynieść ale podczas kliniki myślę ze zwyczajnie mogło by być to sprawniejsze i szybsze bo dużurny zwyczajnie czasem przeszkadzał parom
Przesadzasz. Nikt nikomu nie przeszkadzał, a hala i piasek na niej wygląda tak jak wygląda własnie dlatego że serwis sprzątający jest tak dokładny...... 🤔
o masz, zamiast obserwować i zapamiętywać trening Sznurka się zajęła zapamiętywaniem i ocenianiem wyglądu uczestników a także wynajdywaniem innych niedociągnięć w tym mankamentów pracy ekpiy sprzątającej kupy. I by takie spostrzeżenia czynić chcialo jej się targać bladym świtem ze wschodnich rubieży kraju
Tak Elu, pojechałam tam tylko po to;] no i chciałam się z tobą zobaczyć ale nie dane bylo nikomu kogo znam pokazać mi któraś to ty mnie po prostu jako widza to dekoncentrowało, ale widzę że jak baba jaga napisała z ironią to nawet nie poczułaś
i po co te nerwy księżniczko, pisz konkretnie w temacie a nie jakies uwagi o rozporoszeniach uwagi strojami czy kupami - wszystkim wyjdzie to na dobre.
ElaPe, oczywiscie, wszak twoje przemyślenia o zapasionych koniach tez sa bardzo konkretne notatki się skończyły czy znów stary kryzysik? dla mnie koniec OT wszak z tobą nie ma o czym dyskutować;]
No i zeszliśmy na gówniany temat! To sie nazywa specjalność re-volty 🙂 Ale i tak jestem szczęśliwa 15 stron bez kłótni! Ja tez bym chciała trzymać mojego qunia w takiej stajni gdzie jest takie podłoże i z przyjemnością bym kupy sprzątała, tak jak to sie robi w normalnych stajniach. Gdzie niegdzie nawet robi sie to łapcowo w rękawiczce i nawet Pani Trener korona z głowy nie spada jak to robi za uczniem, ale czemu tak sie dzieje niech pozostanie wiedza tajemną, może ktoś kiedyś zrobi z tego klinikę 😉