A ja się zastanawiam skąd wszyscy fotoblogowicze maja czas i skąd takie znajomości żeby ciągle tyle fotek pstrykać. ?? 🤔Ja się o kilka fotek dobre kilka dni starac muszę, poprosić, żeby chociaz raz na miesiąc fotki koniska mieć.
Kocham konie. K O C H A M! I w życiu nie pozwoliłabym, aby na moich oczach, w moim gronie, czy gdziekolwiek działo się z jakimkolwiek koniem coś złego. Uwierzcie, bo to każdego koniarza boli tak samo jak krzywdzonego konia. Z resztą każdego zwierzęcia mi szkoda.. A z końmi pracuje już długo i myślę, że dość dużo o nich wiem. Mimo wszystko liczę się ze zdaniami innych ludzi. Ponad to ten komentarz z moją i Kasi rozmową.. przyznaje się, że to wszystko pisałam ja, że nikt mnie do niczego nie zmuszał, ale wtedy byłam pod bardzo dużym wpływem adrenaliny i kilka słów wymknęło się z pod kontroli... A pisząc, że 'koń to koń' miałam na myśli jego siłę, a nie to, że można go lać i lać. No ale różnie to ludzie mogli odebrać. heh... 🙄
Poza tym też dziwne dla mnie jest pisanie takich notek, jak napisała Kasia, ale to jedynie ona może coś z tym zrobić. A broniłam ją, ponieważ znam jej konie i wiem w jakim są stanie. Wiem jak jeździ, wiem jakie ma umiejętności i co najważniejsze wiedziałam co w tej notce jest prawdą, a co nie.. No, ale w internecie wszystko rozchodzi się jak świrze bułeczki i każdy odbiera to w inny sposób..
Fotki dodaje stare lub po prostu zabieram koleżankę i aparat na stajnie do siebie i robi mi fotki. Pstryknąć parę zdjęć to nie problem i 5 minut roboty. Poza tym jeżeli nie mam fotografa, to po prostu robię portreciki koniom lub jakieś na pastwisku zdjęcia - sama. 😉
Nie chce się dalej kłócić, chciałabym zaklimatyzować się na tym forum i zakończyć ten nieprzyjemny temat..
lets-goMoże zachowują się jak ja - każdego kto przemknie przez stajnię błagają o zdjęcia, wciskają aparat w łapki, daja wskazówki co, gdzie i jak, i mają fot aż miło 😉 Z tym, że ci moi znajomi przeważnie mówią "Nie", albo uciekają, albo udają że baterie padły, więc zdjęć nie mam 😁 A ich koleżanki sa miłe, uprzejme i pomocne i zrobią foteczki psiapsiółce 😁
Let's go ja mogłabym mieć niezłego phoptobloga. Mój Tomasz uwielbia fotografować i dobrze mu to wychodzi. Jak jest ciepło, zawsze jedzie ze mną do stajni do "ministra" i foci. większość jego fotek jest calkiem przyjemna w odbiorze.
Podobnie jak większość, cieszę się, że dawanie Delfowi w dupsko było tylko "na papierze". BTW bardzo urodziwy konik 🙂
Racja, Delf jest bardzo urodziwy i taki...niepowtarzalny. Ja wiem i zapewniam Was, że jest mu na prawdę dobrze. Warunki ma takie, jakie powinien. I tylko żyć nie umierać. 🙂
Tak, a mnie ciekawi, co by się stało, gdyby podobne rzeczy w ramach prowokacji i obserwacji reakcji koniarzy powypisywał ktoś znany na Volcie. Byłaby krytyka czy jednak pochwała świetnego pomysłu?
Siema! Pojawiłam się i ja. Myśle, że to co napisała Ania to chyba wszystko co było do wyjaśnienia w tej sprawie 🙂 Również chcialabym sie zaklimatyzowac na tym forum 🙂 Uważam, że powinniśmy popisac o czymś innym 🙂 W takim razie pozwolę sobie zadać pytanko: W jakich siodłach jeździcie i jakie byście mi polecili (skokowe) będe kupowac używane. Z góry dziekuję za pomoc 🙂 Pozdrawiam wszyskich 🙂
Te złote rady są z ironią ;]. Na siodła jest osobny wątek, a nawet kilka, w których omówione były już prawie wszystkie siodła, jakie się tylko zamarzą 😁.
ja nie rozumiem dlaczego niektórzy przepraszają, lub czują że niepotrzebnie zareagowali...
ja mam cały czas wrażenie, że Ty(primexowa ) zwichrowana i inne koleżanki, nie rozumiecie o co chodzi w naszych wypowiedziach...
a nie chodzi o to, czy koń wygląda ok, ile lat dziewczyna jeździ i w jakich warunkach koń stoi. co było już tyle razy podkreślane! a Wy cały czas zapewniacie, że zwichrowana nie zakłada gwoździ, karmi konia itp. 🤔wirek:
ale żeby pisać takie historie, mało tego, w późniejszych komentarzach 'pocieszać' wszystkich, że na takie swoje zachowanie koń zasłużył, BO TO TAKI KOŃ a skoro jest jej to może z nim zrobić wszystko... to nie wiem kim trzeba być, żeby nie zareagować 👿 więc jak myślisz, jak można odebrać osobę, która to popiera :k a że pojawiło się Twoje nazwisko, to możesz mieć pretensje tylko iwyłącznie do swojej koleżanki, bo to ona umieściła je w sieci
nie wiem ile razy można powtarzać, że nas* oburza lanie konia po głowie, bezsensowne spalanie na lonży, pomysły łamania konia (nawet jak nie doszły do skutku) a przedewszystkim podejście do konia jako do czegoś, co nie jest istotą mającą prawo do istnienia dla siebie/dla świata, tylko dla NIEJ 😵 i to nie o to chodzi, że ja nie wierze, że ona tego konia nienawidzi i nigdy go nie pochwaliła! ale gdy ktoś mówi wszem i wobec że kocha konie i chce dla nich wszystkiego co najlepsze, jak koń jest ok, a gdy ma jakiś problem - wymysla mu takie rzeczy (albo co gorsza wprowadza pod wpływem frustracji niektóre do zycia), to dla mnie jest niewyżytym, mającym o sobie wygórowane mniemanie pseudomiłośnikiem koni. i nikt mnie nie przekona że jest inaczej
tak samo jest w życiu osobistym, w miłości i przyjaźni...
pozdrawiam
*nas naturalnie nie chce nikogo na siłę wkładać do jednej szufladki, jak ktoś z piszacych komentarze bulwersował sie z innych powodów, naturalnie nie musi czuć się wyzyskany
Ja nie przepraszam, ponadto wkur**** mnie okropnie to, że dziewczyny nie zdają sobie sprawy, że takimi debilnymi wypowiedziami mogą zabrać zdrowie i życie jakiegoś konia. Ludzie raz, drugi, trzeci zareagują, ale jak się będzie ciągle okazywało, że to nastoletnie dzieffczynki mają rozrywkę i chcą mieć więcej "komci", to cześć ludzi przestanie w ogóle reagować. Bo nie chcą tracić nerwów na nieodpowiedzialne gówniary, które mają bekę. A koń może na prawdę cierpieć...
sosi lepiej bym tego nie ujęła! Ja już dałam spokój, bo do nich zwyczajnie nie dotarło, jaki był sens wypowiedzi i dziwne, że teraz nagle są wielce zbulwersowane, ze to my je oczerniamy, skoro zwichrowana SAMA, bez NICZYJEGO przymusu powypisywała takie rzeczy na pb. Jak wiadomo, to jest internet i przeczytać to może każdy i nie można stwierdzić, czy było to pisane 'żeby napisać', czy wydarzyło się na prawdę, a właścicielka teraz się tak głupio tłumaczy, bo za dużo ludzi zainteresowało się tym, jak ona potraktowała konia...
No właśnie- ja nadal nie rozumiem, PO CO pisać takie rzeczy? A potem się dziwicie, że ktoś reaguje..
No właśnie.. Chyba po to prowadzi sie BLOG żeby był OGÓLNIE dostępny, wiec logiczne że "to pójdzie w świat" i ludzie się dowiedzą... Dla mnie ta cała sytuacja jest po prostu bezsensowna :/
Dziewczyny ja też nie popieram tego co wypisały (albo nie daj Boże zrobiły, chociaż wynika, że nie), ale zejdźcie z nich wreszcie, bo to nie ten wątek.
Albo jak koniecznie chcecie - dały numery gg i załatwcie to poza forum 😉
rozumiem wasze wypowiedzi, bo pewnie zareagowałabym tak samo gdybym nie znała Kasi.. ale PROSZE WAS skończy to, bo chyba wszystko jest wyjaśnione. ;/ No chyba, że niektórzy nie rozumieją..
ok to na temat słyszałam taką złotą radę, że jak koń staje dęba to butelką z wodą po głowie go... jak myslicie czy szabelka może zastąpić ten patent? 🏇
ps Strzyga z głębokim żalem i szacunkiem uważam, że nie jesteś dziwna 😅
ok to na temat słyszałam taką złotą radę, że jak koń staje dęba to butelką z wodą po głowie go...
Ja słyszałam nie tyle co butelką tylko jajko mu na głowie rozbić. Nawet wiem jakie jest tego uzasadnienie 😎 Po pierwsze koń słyszy odgłos i myśli, że walnął o coś głową Po drugie jak spływa mu jajko koń myśli, że to krew.