Tiri nie używam, ale chce kupić przy następnym zamówieniu i mogę Tobie zważyć taką 1,5L standardową miarkę jak nie zapomnę, bo koleżanka ma w stajni :kwiatek:
Już kiedyś pytałam tu o pasze marki Morando, wtedy nikt nie odpowiedział. Pytam ponownie bo niedawno pojawił się oficjalny profil polskiego dystrybutora KLIK W oczy rzuciło mi się zalecane dawkowanie w okolicach 6-7 kg/dzień, i niska energetyczność (tabele z wartością ES/kg wykłócone na PW profilu) np. Competition 29 z pszenicą, owsem i jęczmieniem u szczytu składu to zaledwie 10.9MJ/kg a to jedna z najwyższych wartości ES w tabeli... A no i cena! Marka opisywana przez dystrybutora jako "wiodąca" na rynku a w Italii 9 ojro za worek 25kg...
Tiri Ja karmię swoją 2 latkę paszą hodowlaną z sukcesa (teraz 1,5 zimą około 2,25 miarki na dzień), wychodzi mega tanio, a kobyłka zero problemów i ładnie rośnie. Też daję Gemuse Krauter i oprócz tego stały dostęp do paszy objętościowej i koń (w połowie folblut więc nie z tych co tyją z powietrza) w super kondycji. Jeżeli chodzi o owies to dawałam na początku, bo u hodowcy była na owsie, obliczałam sobie energię strawną, żeby na dzień była na podobnym poziomie co wcześniej z nową paszą. Też w przypadku młodego konia trzeba zwrócić uwagę na proporcje wapnia do fosforu. Optymalnie powinno być Wapń : Fosfor na poziomie 2 : 1. Owies ma 1 : 4 więc trzeba czymś go zrównoważyć, np lucerną albo wysłodkami. Dlatego lepiej karmić jedną gotową paszą, bo jak zaczniesz dodawać owies, to się skończy tym, że też będziesz i tak robić własne mieszanki 😀
Chciałam poznać Wasze opinie o poszczególnych paszach Hovelera. Dotychczas dawałam tylko ReformMash no i Terrab E Standard, ale ze względu na skrobię chce zmienić na coś innego.. Parametry parametrami, ale interesuje mnie rzeczywisty wpływ danej paszy na konia 😉
IskraADHD, wg mnie te pasze są słabe jak na karmienie pełnoporcjowe, mam na myśli Pur Sport, Puritan.
Na ponad 4kg tej paszy Hovelera mój koń schudł, a na każdej innej w sumie marce i tej samej dawce wygląda spoko ( prócz Brandona gdzie na 3kg wygląda top, ale to pasza wyjątkowa jednak).
Lov, no bo wiele zależy od tego jak dany koń trenuje. Widziałam rozpiski koni skokowych LR i jadły nawet do 3k na posiłek jeden, niezależnie od marki, bo widziałam rozpiski dwóch wiodących konkurentów. A i znam konia na takim poziomie, które je 1200 gram paszy dziennie i jest kulką.
Czym karmic roczniaka? Aktualnie jest na Hovelerze i owsie( dawki nie za duże bo ma po korek siana plus trawa) ale no ciagle te żebra na wierzchu i siersc taka sredniawa mimo witamin. Wiem,ze lepiej chudszy niż grubszy i, że rośnie raz w górę raz wzdłuż ale no ale coś jest chyba nie tak.
Też nie byłam zadowolona z Hovelera. Po pierwsze to koń słabo go jadł. Po drugie szły tego znacznie większe ilości niż innych pasz a efekt nie był jakiś super.
Kulek miał też krótki romans z Hovelerem, na którym zaczął wyglądać jak wieszak (było jeszcze kilka innych czynników jego wyglądu, niekoniecznie zdrowotnych - a tego musli nie wiem czy nie dojadał czy dostawał po pół ziarenka, to był czas mojej nie-bytności w stajni) - w każdym razie szybko wróciliśmy do Hippolyta i diety ułożonej przez dziewczyny z Hippovetu.
tajnaa, co Ty piszesz? Tak czyli jak? Nie ma zdjęcia to nie wiadomo jak ten roczniak wygląda, bo opisy bywają subiektywne. Nie widziałam na żadnej aukcji roczniaka z matową sierścią i żebrami na wierzchu.
domiwa, może trzeba odrobaczyć po prostu, po sprawdzeniu kału? I zależy też jaką masz trawę, bo to u każdego znaczy co innego, w sensie czy rzeczywiście wielkie pastwisko czy jakieś tam wygryzione resztki. Na trawie wszystkie konie się poprawiają, bo to jednak cukier.
Perlica dokładnie. W hodowlach źrebiętom sypano owies z worka do żłobów, nie z miarki ani z wiadra. Znam stajnie, gdzie owies leżał w żłobie non stop i źrebak korzystał kiedy chciał. I żaden nie miał żeber na wierzchu, a o tej porze roku był już w letniej szacie.
Ja właśnie testuje Hovelera PUR.ITAN i już widzę, że idzie go znacznie więcej niż innej paszy no a co za tym idzie wychodzi drożej. Nie wiem czy nie przerzucę się na Mebio Build up bo jednak przydałoby się kobyle trochę narzucić na siebie no i taniej wychodzi. Skończyłam też worek meszu z Hovelera i był ok ale wracam do Havensa. Kobyła jadła Hovelera ale na mesz Havensa to szaleje. Dla porównania zdjęcie dwóch. Po lewej Hoveler a po prawej Havens.
domiwa mój roczniak teraz chodzi już godzinami po pastwisku i wygląda jak bułka w maśle.