Zależy jeszcze co z resztą składników - czy więcej włókna, czy tłuszczy czy cukrów.
Przykładowo takie podstawowe pasze z niską zawartością białka, które mniej lub bardziej znam, to np: z Dodsona Leisure mix - 9%, High Fibre Nuts tez 9 %, sieczka Safe and Sound 8%, ze Spillersa większośc pasz ma 10%, poza tymi dla koni sportowych lub kondycyjnymi. Nice and easy cubes z Blue Grass mają niecałe 10%. Classic Fiber Equi Fistra też ma 10%. Mniej pasze nie miewają.
Polecam w ogóle kupowanie pasz uznanych firm, bo raz że zboża są w nich tak przetwarzane, ze są lepiej strawne, dwa mimo wszystko większa jest gwarancja, że to co jest w worku zgadza się z opakowaniem, trzy są lepiej zbilansowane.
PS widzę, że Dodson robi analizy pasz objętościowych, fajny pomysł!
Znam sporo koni na Dodsonie i naprawdę dobrze im służy 😉 Ja co prawda karmie Spillersem, ale to przede wszystkim dlatego, że mają akurat paszę, która ma konkretnie taką zawartość składników jaką chcę. Poza tym mój koń się wypiął na sieczki Dodsona, no ale ona trochę wybredna 😉
btw - Wendetta, ksywka "Flasiok" jest prześwietna! 🏇 🙂
OT- to koleżanka za stajni wykazała się taką inwencją twórczą 😁 Ale ja też ja uwielbiam i rudy już został Flasiokiem 😁
Co do wszystkich pasz "herb"- mój generalnie wszystkożerny w trybie natychmiastowym koń też kręci nosem na tego typu przysmaki. A szkoda, bo jako kaszlakowi przydałoby mu się. Chociaż z drugiej strony (nie wiem czy to zbieg okoliczności czy nie) na Dodsonie stan jego dróg oddechowych też nie daje się we znaki, jest spokój.
Hehehe, to mój odwrotnie -> cokolwiek mu mocno zapachnie czymś ziołopodobnym to wcina aż miło 😁 Hitem są ziołowe cukierki eggersmanna. Młody zrobi dla nich wszystko. 😀
głównie zawartością Gamma Oryzanolu. Dodson jest tego składnika pozbawiony. Gamma oryzanol jest uznawany za doping - dla koni startujących w zawodach ma to kluczowe znaczenie (chodzi o testy antydopingowe.
Co prawda nie wiem ile tego Equi Jewela kon musiałby zjeść żeby badanie atydopingowe wykazało obecność tego składnika. Z pewnością nie jest to silnie skoncentrowana ilość tej niedozwolonej supstancji. Może mnie ktoś oświeci.
Z tego co wiem, tej substancji w Egui Jewel jest na tyle mało, że koń może to jeść i nie wyjdzie mu to w testach antydopingowych - ale jak ktoś startuje, to lepiej się wywiedzieć na 100%. Te z Dodsona mają więcej tłuszczy - bo dodatkowo w składzie mają kilka rodzajów olei oraz cukrów, bo w składzie są zboża(np owies, którego IG jest wyższy, niż czystych otrąb ryżowych - ale podejrzewam, że nie jest go dużo). Equi Jewel to tylko otręby ryżowe bez dodatków - mają więcej włókna, ale mniej tłuszczy, niż pasza Dodsona. Białka jest tyle samo w obydwu.
Także różnice pewne są, ale nie aż takie wielkie, tak naprawdę, także ja bym brała to co jest łatwiej dostępne w moim mieście 😉 Bo cena taka sama.
dla mnie - z perspektywy osoby posiadającej konia z problemami układu ruchu - lepszy jest dodsonowy, bo to o czym pisze branka, czyli kilka rodzajów olejów, oznacza, ze w składzie nie jest tylko mocno prozapalny, najbardziej niekorzystny, olej ryzowy, ale mieszanka o wiele bardziej neutralna pod wzgledem proporcji kwasów tłuszczowych omega 3 i omega 6.
dla niektórych koni róznicę robi forma - niektóre nie lubia tych proszkowatych otrebów, inne nie lubią tego drobnego granulatu 😉
Powiem wam, że jestem w szoku - odkąd mój koń je praatycznie pełnoporcjowo Dodsona to wyszły mu jabłuszka na zimowej sierści 😜 Tego jeszcze u nas nie grali 😉
ja jestem zakochana w muesli dla mlodziakow dodsona 💃 jest tak apetyczne, ze az samemu chcialoby sie wcinac 😁 🤔wirek: zawsze jak otwieram nowy worek to sie nad nim rozplywam 😜
Green Grass a wiesz moze ile dokładnie koń musiałby zjeść by była to ilość niedozwolona? Bo ja słyszałam kiedyś na wyspach, że te Equi Jewel można dawać bezpiecznie koniom startującym. Ale możliwe, że to była ściema by sprzedać towar....
Koniczko, ja mam takie pytanie,trochę z innej beczki i mam nadzieję,ze nie uznacie tego za OT...jak karmisz pełnoporcjowo inną paszą,niż jest "w pakciecie" pensjonatu w którym stoisz,to czy zmienia się kwotą jaką za ten pensjonat płacisz?
Ktoś, karmię pełnoporcjowo Balancerem, więc owsa trochę też dostaje. Ale wspominany wcześniej rekonwalescent przez 2 miesiące stał tylko na muesli i żadnych obniżek właściciele nie dostali. W sumie ciekawe czy jakby się upomnieli to czy obniżka by była - bo w sumie konie stojące na trocinach załątwianych przez ich właścicieli mają od kwoty pensjonatu odliczoną kwotę za słomę.
ja karmię pełnoporcjowo ok 9 miesięcy, z tym że do pełnej procji Dodsona koń jeszcze dostaje garść owsa dla smaku 😉 gdybym wyeliminowała owies zupełnie, to o rabat bym pewno i tak nie poprosiła (za to miałam rabat jak kon stał na lnie, a nie na słomie) 😉
Ktoś ja karmiłam pełnoprocjowo i miałam sporą zniżkę na pensjonacie, pensjonat u jednego z większych skner wielkopolski więc tym bardziej byłam zdziwiona i zadowolona 😉
wiadomo, ze pasza jest drozsza niz owies. ale jesli kon ma dostawac pasze, a nie owies. to znizka powinna byc, bo w koncu wlasciciel konia nie zuzywa tego owsa i placi w efekcie za nic.
Ja nie korzystam z owsa i mam zniżkę 80zł (zamiast 500 płacę 420). Koleżanka jednak w innej stajni też tak karmi a nie odliczają jej nic - za to dokłada sobie wieczorem więcej siana. No ale ja akurat siana mam bardzo dużo, więc nie mam co dokładać.
Sypanie owsa i innych dodatków to są stale koszty pensji stajennego, a nie zakupu owsa. Ja tez uwazam ze zniżka powinna być, tylko z tym ile jadl mój koń to mi to starczało maksymalnie na rozliczenie max. 1/5 żywienia muslami.