ten temat zmusił mnie do przejrzenia archiwum zdjęć 😉
dwa lata temu, jedna z moich pierwszych lekcji jazdy konnej - nie pamiętam która ale plasuje się jakoś w drugiej dziesiątce moich obecności na padoku 😉 mój lot udokumentował ze stoickim spokojem Małżonek: chwała mu za to bo nawet w Świecie Koni fotkę swego czasu docenili 😉