zembria takie widełki poda ci chyba tylko profesjonalna firma która od a do z się tym zajmuje. No, ale to już są bardzo duże kwoty. Robienie placu na własną rękę, to już jest chyba zbyt wiele zmiennych, żeby to określić nie znając rodzaju gleby i konkretnych wymagań. Ja póki co odpuściłam, bardziej opłaca mi się w miesiącach październik-luty jeździć tylko w teren, niż robić plac. Plac mam taki jak ty i wyszło mi, że musiałabym wywalić w to błoto ze 30tys. żeby efekt był w miarę zadowalający, ale też bez pewności, że będzie super w każdych warunkach. Na moją skalę jazd to mi się nijak nie opłaca.
Iskra de Baleron A jaka frakcja piasku pamiętasz może? I na jaką grubość sypaliście? my też się przymierzamy pod koniec miesiąca do prac, koparka już zamówiona. Jesteśmy teraz na etapie szukania włókniny w jak najlepszej cenie. Z tym że myslałam o ok 7cm? Czytałam gdzieś że ok 10 cm to już kopnie... chyba nawet w tym wątku było to wspomniane.
Ramirezowa co do frakcji nie pomogę, pomacałam i stwierdziłam że da radę 😉 Ponieważ miałam okazję jeździć na tzw płukanych i rzecznych i zawsze były kopne to z góry je skreśliłam. Na kwarc nie mam warunków - stajnię mam dla siebie i lanie hektolitrów wody jest nonsensem.
Zaczęłam szukać informacji na temat rodzajów piasku na ujeżdżalniach ale nic nie udało mi się znaleźć w rodzimym necie, natomiast w języku niemieckim jest sporo artykułów.
Założyłam również że wolę plac który się ubija i trzeba go zruszyć czasem niż kopny który kopny będzie. Wyszło mi, uśredniając, że musi to być mieszanina różnych frakcji by się klinował. Mam więc ostry piasek z domieszką ilastą i gliniastą. Warstwę mam trochę za grubą bo 12-14cm, cieńszej się bałam ze względu na włókninę. Minęło 4 miesiące i piasek fajnie osiadł.
Mam mało przepuszczalny grunt rodzimy i czeka mnie jeszcze wykonanie opaski odprowadzającej wodę do dziury w ziemi szumnie zwanej stawem 🤣
OOOO! Iskra de Baleron Bardzo Ci dziękuję! To już jest konkretna informacja. U nas grunt jest bardzo przepuszczalny cały, do tego jesteśmy na wzniesieniu, plac jest cały ze spadkiem więc o odprowadzanie wody się nie martwię, prędzej o polewanie 😉 Nie wiem co jeszcze postanowimy, musimy się zastanowić. Teraz zimą leżało bardzo dużo śniegu, na połowie placu nadal leży warstwa. Podloze które mieliśmy mocno się ubiło i zastanawiam się czy a) po prostu zbronować to co mamy, czy b) na to nawieźć piasku, bo samo w sobie fajną podbudowę teraz stanowi, czy c) wziąć firmę i zrobić podłoże bardziej konkretnie.
A ja wbrew wszystkim mam glinę (z jakąś tam małą domieszką piasku). Nawiozłam jeszce więcej, żeby leżał wyżej od pastwiska, zrobiłam spadek w poprzek i w zdłuż - nie mały nie duży, jeździć się da, ale i woda odpływa. Nawiozłam ok 7-8 cm pospółkie z której ręcznie 🙄 wybrałam większe kamienie oraz piasek grubsze frakcji i zmieszałam ze ścinkami tekstylnymi. Po roztopach, jak piasek i ścinki osiadły jest CUuuuuudownie!!!!!
Witam Mam zrobioną nową ujeżdżalni ę 25x50, ziemia 6 klasy łatwo przepuszczalna. Więc wybrane korytko, na to fizelina oddzielająca i na to 12-14 cm piachu zmieszanego że skrawkami ok 1.5-2kg na m2. I niestety kopnie.... 😕 Nie wiem co mam teraz zrobić.... Czytałam że dodawaliście glię. Ale jaką? Mieloną zwykłą? Kaolin ową? I ile tego dodać? Proszę o porady, bo już tyle kasy wydałam a efekt przerażający 😵
Witam Mam zrobioną nową ujeżdżalni ę 25x50, ziemia 6 klasy łatwo przepuszczalna. Więc wybrane korytko, na to fizelina oddzielająca i na to 12-14 cm piachu zmieszanego że skrawkami ok 1.5-2kg na m2. I niestety kopnie.... 😕 Nie wiem co mam teraz zrobić.... Czytałam że dodawaliście glię. Ale jaką? Mieloną zwykłą? Kaolin ową? I ile tego dodać? Proszę o porady, bo już tyle kasy wydałam a efekt przerażający 😵
A co jest pod spodem? drenaż? czy grunt rodzimy? jeśli grunt rodzimy to jakie jest podglebie i na jakim poziomie wody gruntowe?
U nas często teraz pada więc jest tylko jeżdżone walcem, a nawodnienie dziś kończą, będzie 8 armatek zraszających.
Pod flizeliną grunt rodzimy, a właściwie piach (6klasa ziemi) , za 10cm glina i kamień wapienny. Wody gruntowe zaczynają się poniżej 25m, a studnie głębinową trzeba kopać do 100. Po największej ulewie 5-10 min i nie ma śladu po deszczu.
Ja u siebie robiłam podłoże na lonzowniku i było kopne, bo za gruba warstwa piachu, po wybraniu i zostawieniu warstwy ok 10cm i dokładnym ubiciu zrobiło sie bardzo dobre. Ale bezpośrednio pod piaskiem jest kliniec. Na zewnętrznym placu nie mamy pod spodem podbudowy, bo tez 6 klasa i piaski i jest bardziej kopny piach, a rodzaj piasku praktycznie ten sam.
Witam serdecznie,
Czy macie jakiś sposób na poradzenie sobie z kurzem na padoku. Mam bardzo suche podłoże,piaszczyste, drobinki kurzu unoszą się w zasadzie wszędzie. Szkoda aż koni ruszać...Wiem że mogę zraszać, jednak musiałabym nic innego nie robić jak cały dzień podlewać. Czy macie jakieś sprawdzone pomysły? Może z czymś wymieszać aby więcej wilgoci zostało w podłożu?
olq, Wiem że jest ciężko z kurzem ale ja nie mam serca w takiej kurzawie pracować z koniem, szkoda płuc i konia i moich. Ciężki problem, bo nadmierna susza na moim terenie powoduje że tłumany kurzu latają kilka metrów ponad nami.
fabapi, też przerabiałam w kilku miejscach i trociny dosypywane co jakiś czas sprawdzały mi się nieźle, nawet na hali. Z tym, że nie jako podstawowe podłoże a dodatek utrzymujący wilgoć - jak flizelina.
Nie jest to rozwiązanie idealne, ale nie każdego stać na profesjonalne podłoże.
Muchozol - przecież po 5 min zraszania w ciągu kolejnych 5 min wyschnie 😉<br>
<br>
Carola - też mam taki suchy piach u siebie, chyba nie ma sposobu, żeby się to nie kurzyło na padokach;/
U mnie na piachach nie wysycha 😉.
Muchozol2, to jest dla mnie tragedia... Mój koń ma początki alergiii muszę coś z tym zrobić. A podłoże profesjonalne to w dużych stajniach, a nie tu u mnie w maleńkiej stajence 🤔 do tego jestem w pasmie o najniższych opadach 😑.