Ja się w końcu (po trudnościach z podjęciem decyzji :hihi🙂 zdecydowałam na FP Sandra (lej i skład ten sam, co FP Roxana, tylko bez kieszonek, haftów i innych tego typu ozdóbek). Z macania kilku(nastu?) modeli różnych firm były najfajniejsze w dotyku - szukałam czegoś cieńszego na lato. Mam nadzieję, że się za szybko nie rozlecą. 😉 Podobno ten nowy lej jest o wiele lepszej jakości... Bryczesy mają jeden mały minus - są dość szerokie od kolana w dół (nie są tak idealnie przylegające, jakbym się spodziewała, zwłaszcza w okolicy kolana i powyżej kostki). A jest to dziwne o tyle, że mam dość rozbudowaną łydkę (taaak, jeszcze więcej tańca! :lol🙂 i potrafię mieć problem z rurkami (bo za wąskie...), a co dopiero z bryczesami. Koleżanka, która ma ten sam problem (mimo łydki w standardowym rozmiarze), twierdzi, że nie obcierają - ja jeszcze w swoich nie jeździłam, mam nadzieję, że ma rację...
Co myślicie poza tym że cena powala 💃 [[a]]http://www.ebay.it/itm/Animo-Damenreithose-Nokey-/390789297216?_trksid=m444&_trkparms=algo%3DCRX%26its%3DC%252BS%26itu%3DSI%252BUA%252BLM%252BLA%26otn%3D12%26ps%3D63%26clkid%3D6221892472032307150[[a]]
sumire jakbyś była taka dobra i po własnym wypróbowaniu bryczesów FP Sandra napisała kilka słów o nich byłabym bardzo wdzięczna :kwiatek: Albo jakaś inna dobra osoba, która miała z nimi styczność/ jeździła w nich. Też się nad nimi zastanawiam, a w sklepach jeździeckich w okolicy ich nie ma więc zostaje tylko zamawianie przez internet a ja z natury jestem 'macantem' 😉
joanna_kwiat89, z pierwszych wrażeń to lej słabo trzyma. Tzn. wiem, że to nie lej ma jeździć za jeźdźca 😉, ale nie czuję jakiejś szczególnej różnicy między nim a jazdą w bryczesach z lejem kolanowym... Poza tym dziś po nieco intensywniejszej jeździe miałam wrażenie, że mi się nogawka trochę wkleiła w łydkę (jeżdżę w oficerkach) i trochę boję się, co będzie, jak będzie cieplej... Z drugiej strony poczułam to dopiero, jak zsiadłam i zdjęłam oficerki, a w sumie ma mi się w nich wygodnie jeździć, zdejmowanie można przeżyć. Fakt faktem, że mimo tego, że nie są idealnie przylegające, nie obcierają. Choć generalnie jeśli się jednak sprawdzą podczas jazdy w cieplejsze dni, to te minusy nie są dla mnie jakoś bardzo znaczące - ale wiadomo, co kto lubi. 😉 Póki co jest nieźle.
A jak ktoś nie uprawia sportu tylko rekreację 😁 Boskie są moim zdaniem. Szczególnie z takim zestawem (taka koszulka i taki pasek). Gdybym miała przed ciążowe gabaryty to bym sobie takie sprawiła.