dobrze,że jestem skoczkiem i mogę mieć po prostu wygodne oficerki 🙂 i nie muszę wypchanymi piętkami symulować rozluźnionej pięty przy staniu na palcach 😎
😂 😂 Ktoś, przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. Nie mam zamiaru też tłumaczyć się z mojego dosiadu na wklejonej focie, zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest idealny. Ale dzięki za info o palcach 😁
rewir, Ty mi nic nie musisz tłumaczyć,wyluzuj.nie tylko TY jeździsz z korkami pod piętą...świat nie kręci się wokół Ciebie...niestety...są tacy,co wychodzą za mąż dla ujeżdżeniowego nazwiska 😎
Likier, hehe. Ja wiedzialam, ale bylo mi tak niewygodnie, ze i tak jezdzilam bez. Skore mi wytarlo do krwi, ale z nie bylam w stanie jezdzic majac wrazenie, ze caly czas stoje na palcach.
o gustach na szczęście się nie dyskutuje...bo moje są najpiękniejsze we wszechświecie,o! :emota2006092: te "szklanki" w ujeżdzeniowych oficerkach mnie powalają...negatywnie...jak taka proteza to wygląda 😁
Posiada może ktoś oficerki Petrie "lakierowane" szczerze mówiąc jestem w nich zakochana 😍 tylko zastanawia mnie jakie są w użytkowaniu i w konserwacji?
lostak ma lakierowane, ale chyba nie Petrie... bodajże Koenigsy?
Moje Hippiki Hanover jak na razie mają się świetnie. Mają już ponad pół roku, z czego 2 miesiące użytkowane kilka razy w tygodniu (bo do lonżowania nie zakładam). Nic się z nimi nie dzieje, do zamków też mam chyba farta, bo moje muszę czasami zapinać na prawdę na chama, kiedy przykładowo całe przedpołudnie spędzam siedząc i mam nogi lekko spuchnięte (pewnie o jakieś pół centymetra). W łydce są na prawdę dopasowane i muszę wtedy bardzo mocno ciągnąć za suwak, tak że już nie raz sądziłam, że on tego nie przeżyje, a przeżył 🙂 Jedyne, co mnie w nich wkurza (oprócz tego, że mimo iż są oferowane jako ujeżdżeniowe, to nie mają typowo ujeżdżeniowego wyglądu, tej "szklanki"😉, to brak listwy oddzielającej suwak od nogi, od wewnątrz buta, w związku z czym bryczesy wciskają się po boku w suwak i blokują. Czy inne oficerki mają taką listwę, czy to standard?
ojojooj właśnie chlipię z zawodu 😵 dostałam sms z Pasikonika, że moje Petrie (zamawiane 29 czerwca) będą... uwaga: około połowy października 😵 😵
nie wiem co teraz zrobić, bo moje oficerki się na 100% rozwalą do tego czasu. Zestawu sztyblety + sztylpy nie mam i nie lubię. już chyba wolę domówić drugie... Orientujecie się może, która z pozostałych firm ma lepszy timing? 🙁
Ty raczej sprawdź, która firma nie ma przerwy letniej. Petrie po prostu nie robi już nic przed przerwą wakacyjną, która trwa miesiąc... Koleżance właśnie fuksem załatwili jeszcze reklamację zamka i tyle.
o przerwie letniej został uprzedzona - ok ryzyk fizyk, mogło się udać 😉 ale kiedy na kalendarzu przeleciałam ile to będzie tygodni to oparcia szukałam.. mowa była (przy złapaniu przerwy) o 8-10 tyg. a nie 15 😕
anja ale ja z modelu jestem bardzo zadowolona (tj jestem zdecydowana konkretnie na ten ) 🙂 szkoda, że to tyle czasu zajmie, ale trudno będę czekać. Jedyną zagwostką jest jak do tego czasy utrzymać przy życiu moje biedne buty 😂 jednak bałabym się zamawiać drugich 'rescue' butów z Petrie, bo może na inne modele przez urlop też mają obsunięcia czasowe..
edit: zadzwoniłam, niestety inne modele również dochodzą z opóźnieniem