W Babkach zdarza się, że konie uciekają. Chodzą po ulicy, samochody zwalniają, ludzie w ogóle to już uciekają na ich widok. Mimo wszystko, zdążyli się przyzwyczaić. Ale! Ze słyszenia (sama nie wiem, nie powoływać się na mnie): konie często kolkują, podobno złej jakości siano i słoma, właściciel umywa ręce w kwestii weterynarza (o ile mnie dobrze poinformowano to wszystko trzeba załatwiać samemu i na siebie patrzeć). Cokolwiek więcej? Nic konkretnego. Jak napisałam, nie wiem czy to prawda, bo nie sprawdzałam sama. To tylko ze słyszenia, aczkolwiek uciekające konie widziałam i wiem, że się często to zdarza.
master of puppets o Szewcach nic Ci nie powiem bo nie znam, ale w okolicach Kamionek masz jeszcze Daszewice, u Foltyna. Stajnia robi dobre wrażenie, duże boksy, systematycznie sprzątane, konie codziennie na dworze, jak nie na łące to na piachu, ale tylko do południowego odpasu. Zewnętrzny plac do jazdy jest spory, hali brak ale jest kryty lonżownik. Do lasu jakieś 15 minut utwardzoną drogą między polami. Całkiem przyjemny socjal. Konie zimą skarmiane sianokiszonką własnej produkcji wyglądają jak pączki w maśle ;-) więc jak już robisz objazdówkę włączając w nią Babki to do Daszewic masz już żabi skok, a warto zobaczyć.
No powiedzmy, że się dzieje. Tzn. koni prywatnych jest chyba już tylko 3, bo właśnie jeden odszedł bądź też odchodzi na dniach z tego co wiem. Stajnia sama w sobie niezła, jednak zimą woda zamarza i nic z tym nie robią, pastwisk nie ma, trochę trawki jednak się znajdzie, konie czasem wyjdą czasem nie, różnie to bywa. Tereny są niezłe, ładny las nieopodal, plac zewnętrzny piaszczysty, oświetlony, drugi mniejszy trawiasty na którym nawet jakieś przeszkody kiedyś stały. Coś co funkcjonuje jako kryta ujeżdżalnia ma chyba wymiar 10m x 10m, w kwadracie, strasznie się tam kurzy. Priorytetem dla prezesa jest hodowla owiec, a konie są przy okazji i traktowane bardzo po macoszemu. Wiadomości z pierwszej ręki od członka Rady Nadzorczej Majątku ;-)
Z tego co ja wiem od osoby trzymającej konia w Daszewicach to na pastwiska nie są wypuszczane, chodza tylko na piachu bo z łąk jest siano dla koni. A w stajni w Babkach kiedyś byłam generlanie konie były wypuszczane ale faktycznie ogrodzenia słabe
mam u siebie w tej chwili 3 osoby, które przeniosły się do mnie z Daszewic i od nich wiem, że konie na łąkę wychodzą, aczkolwiek na krótko ok. 2 godziny dziennie, a reszta czasu na piachu i głównie z tego powodu się wyniosły, bo chcą mieć konie cały dzień na łące
Z tego co ja wiem od osoby trzymającej konia w Daszewicach to na pastwiska nie są wypuszczane, chodza tylko na piachu bo z łąk jest siano dla koni. A w stajni w Babkach kiedyś byłam generlanie konie były wypuszczane ale faktycznie ogrodzenia słabe
Są wypuszczane. Na parę godzin, ale są. Ja zaobserwowałam, że na 2/3 godzinki. Później wpuszczane do stajni i stoją.
mam u siebie w tej chwili 3 osoby, które przeniosły się do mnie z Daszewic i od nich wiem, że konie na łąkę wychodzą, aczkolwiek na krótko ok. 2 godziny dziennie, a reszta czasu na piachu i głównie z tego powodu się wyniosły, bo chcą mieć konie cały dzień na łące
Zauważyłam, że po wypuszczeniu na trawę, rzadko są ponownie umieszczane na dworze, nawet na piachu.
Godny polecenia sklep jeździecki to sklep w Swadzimiu. Miła obsługa (każda moja wizyta kończy się pogawędką), można zamówić określony towar,ceny przystepne, można wyłowić korzystne promocje. Decathlon-wy dział jeździecki też nie jest najgorszy,zauważyłam nawet,że zamawiaja więcej rzeczy tylko promocji ostatnimi czasy mniej 🤔
W "nowym " Pegazie nie bylam jeszcze.A słyszałam ,że ten sklep to wyższa półka. To co podałam to raczej korzystny poziom cenowy. Dobrze jednak, aby była różnorodność, tak aby każdy znalazł sklep odpowiedni do swoich możliwości finansowych.Najgorzej jeśli nie ma konkurencji.
Amelia, na woli przy większych zakupach są tak fajne rabaty albo gratisy, że i tak wychodzi się lepiej finansowo 😉 no a pani Danusia jest najmilszą osobą na Ziemi, haha 😀
Amelia, jak na razie jeśli chodzi o sklep na woli, może ceny przy pojedyńczych rzeczach są czasami wysokie (zazwyczaj niewiele droższe), ale jak pisze armaquesse, są też dobre rabaty. Poza tym, co jak co, ale nigdy nie ma u nich problemów z reklamacją. Zawsze się lepiej wychodzi. Dosłownie🙂 Fakt, w Swadzimiu można czasami trafić coś w bardzo dobrej cenie, zauważyłam tylko, że na woli za niewiele więcej kasy jakościowo jest o niebo lepiej (nawet jeśli chodzi o zwykły skórzany czambon).
oelka, Cena w Delicjuszu wzrosla jakos znacznie-nie dam reki sciac za 750 zl. ale jesli bylo 550 to chyba wlasnie o 200 zl. Wlaciciel, delikatnie mowiac, postanowil sie otoczyc bogatymi klientami i wyartykulowal to pensjonariuszom podobno 😉.
Amelia, na woli przy większych zakupach są tak fajne rabaty albo gratisy, że i tak wychodzi się lepiej finansowo 😉 no a pani Danusia jest najmilszą osobą na Ziemi, haha 😀
Arma, ja to już sama nie wiem. Inni mówią, że nie zmienił się wcale - od niecałego roku jest we względnie sensownej robocie. W imieniu młodego dziękuję. :kwiatek:
[quote author=Być. link=topic=208.msg1135461#msg1135461 date=1316460045]Nie odwiedziłaś Konia Trojańskiego w Luboniu, może? [/quote] Ja odwiedziłam kilka razy Konia Trojańskiego w Luboniu i polecam ten sklep 🙂 Może nie mają takiego wyboru jak na Woli, ale własciciel przemiły i w razie czego mozna zamówić towar. Ceny normalne, powiedziałabym.