Mama zgadza się i nocujesz w stajni, ale okazuje się że coś tam paskudnie wyje po północy. Przez resztę czasu cała drżysz ze strachu i nie możesz się ruszyć. Rano dowiadujesz się w okolicy, że kiedyś ktoś tam został zamordowany i od dawna straszy w tym miejscu. Oczywiście odechciewa ci sie juz nocowac w stajni.
Chcę żeby urodziny u tesciowej minęły spokojnie i jak najszybciej.
W pobliżu twojej stajni budują nową, dziewczynki się wynoszą i przez kilka miesięcy masz spokój. Niestety... przybywa banda "denerwujących chłopców" i jest ich 5 razy więcej niż było dziewczynek. 😁 Wiej! Chciałabym jutro na zawodach nie zaliczyć gleby 😁
Walczysz ! Walczysz z całych sił i po pewnym czasie siła się kończy a Ty zdesperowana próbujesz walczyć dalej i to staje się Twoją obsesją.Ludzie się od Ciebie odwracają i zostajesz sama 👀 Sorki - nie ma weny ale za to mam WIELKIE MARZENIE: [glow=white,2,300]CHCĘ ZDELEGALIZOWAĆ WSZELKI ALKOCHOL- takie mam marzenie i koniec kropka [/glow] 🏇 edit: A w szczególności Lubelską Cytrynówkę
Zostajesz prezydentem i wprowadzasz ustawę delegalizującą alkochol, ale z racji, że C2H5OH to alkohol - ustawa nic nie daje. 🥂
Ja bym bardzo chciała mieć dużo chęci do nauki, a nie tylko do siedzenia przy komputerze i oglądania kolejnych niepotrzebnych czapraków. 🙄 No i żeby w poniedziałek prof. od biologii nie pytała, a sprawdzian z historii był łatwy.
masz mnóstwo chęci do nauki, nauczycielka z biologi nie pyta, sprawdzian z historii dla wszystkich trudny ale dla ciebie łatwiejszy niż zrobienie kisielu "Słodka chwila". rozkręcasz się idzie ci tak dobrze, że przez następne lata zaczynasz kolejne kierunki studiów, i tak do pięćdziesiątki, kiedy to budzisz się i stwierdzasz że nic nie przeżyłaś bo całe życie spędziłaś na uczelni i w pracy żeby na studia zarobić. z tej rozpaczy popełniasz samobójstwo.
Wychodzisz cała i zdrowa, bo okazało się, ze koń na którym miałaś jechać dzień wcześniej się obtarł i nie możesz wystartować (miałam tak w tamtym roku :zemdlal🙂
Chcę, żeby zestawy maturalne z matmy same się zrobiły, a pokój sam się posprzątał 😀
Zestawy maturalne same się robią, a pokój sam sprząta, ale na lekcji nauczyciel bierze Cię do odpowiedzi i prosi o podanie sposobu rozwiązania zadań, a Ty żadnego nie zrobiłaś sama, więc wpadasz i dostajesz 1. 😜 Załamana wracasz do domu i chcesz posłuchać ulubionej płyty, ale złośliwy pokój tak się posprzątał, że nie możesz nic w nim znaleźć. 👀
Chciałabym, żeby pieniądze z karty kredytowej nie uciekały tak szybko. 😵
Trafiasz na porę deszczową. Chatka z bambusa przecieka, leje się na głowę, a nie wzięłaś nawet pałatki. Wszędzie pełno robactwa, a wilgoć sprzyja infekcjom grzybowym. Nadchodzi tajfun i gaj kokosowy przestaje istnieć. Reklama batona Bounty od tej pory przypomina Ci traumę.
Pocieszasz blondynkę 90X60X90, aż tu nagle podchodzi jej facet- koks i godzinę później leżysz w szpitalu z połamanymi żebrami i fioletową twarzą. 😀iabeł:
Chciałabym pojechać na 2 tyg. do ciepłych krajów...
Wynalazłaś wehikuł czasu i chcesz cofnąć się do wczorajszego ranka, ale pomyliłaś się podczas wpisywania daty i lądujesz w jaskini z dzikimi ludźmi pierwotnymi, mamutami i innymi stworami. Chciałabym, żeby prof. od polskiego przeszła na emeryturę...
Prof. od polskiego przechodzi na emeryturę, a zamiast tego zaczyna uczyć Was nauczycielka tak zła, okrutna i niesprawiedliwa, że w życiu takiej nie widziałaś. 😀iabeł:
Chciałabym skończyć już torbę na szczotki dla konia i smakołyki -.-
Konczysz szyć torbę, zostawiasz ja w stajni. W międzyczasie w pobliżu odbywa się zjazd miłośników kóz:P Dwie z nich uciekają i dokładnie niewiadomo jak dostają się do stajni i raczą się Twoją torbą. Prawie nic nie z niej nie zostaję nie mówiąc już nic o zawartrości:P
przestajesz kupować i w końcu nie masz już NIC bo z wszystkiego wyrosłaś,albo się zniszczyło ale tak się przyzwyczaiłaś że nie chcesz już nic kupować i zostajesz z niczym
chciałabym jakoś przebrnąć przez czwartkową chemię 🙄
Przebrnęłaś, ale właśnie - JAKOŚ. Dostajesz 1 za brak pracy domowej, 1 z odpowiedzi, dodatkowo nauczyciel oddaje sprawdziany, z którego otrzymujesz, jak się spodziewasz, 1-, ustanawiając tym sposobem rekord szkoły.
Chciałabym, żeby to mężczyźni mieli okres, migreny i rodzili dzieci. 😜
no i jest sprawiedliwie, ale po pewnym czasie wszystko staje się nudne i... przytłaczające bo każdy chce być sprawiedliwy i ciągnie za sobą stres,napięcie ,furię i presję 😁
Wakacje się zaczynają i minister edukacji uznaje, iż wpywają niekorzystnie na zdobytą wiedzę oraz uczniowie nie skupiają się w następnym roku szkolnym. Więc ogłasza że wakacji już nigdy nie będzie.