Notarialna no chyba 😁 Na początku to zawsze leciałam zobaczyć czy ptak przeżył, ale teraz po 10 latach ciągłego jebudup ani nie spojrzę 😁 Chociaż tydzień temu tak się zderzyła z deską do prasowania, że ta spadła obok niej na milimetry! Było by po ptaku jak nic!
Mogę śmiało powiedzieć, że mój kot ma czasem takie odpały, że nic tylko sikać ze śmiechu 😂 Ostatnio dostała głupawy i zaczęłyśmy się ganiać po mieszkaniu. W połowie zakrętu zmieniła zdanie co do trasy biegu, okręciła się i walnęła o szafę 😂 Mina kocicy bezcenna 😁
Wkurza mnie dominujący FACET, który ZAWSZE MA RACJĘ . Nawet jeśli jej nie ma to taką sytuację kwituje tekstem: - Ech, bo wy Baby, zawsze macie humory! albo: - Ja się w babskie awantury nie angażuję! Dotyczy to spraw , jak najbardziej, merytorycznych i płeć nic tu nie ma do rzeczy. 👿
A mnie wkurza alergie ,na stare lata mnie dopadła ,teraz chodzę z nosem czerwonym jak burak ,wszystko mnie swędzi 😵 teraz bez leków to nie można normalnie żyć . Byłam tylko uczulona na gruszkę ,tydzień temu zjadłam chociaż wiedziałam że nie mogę i teraz nie wiem czy to po niej czy przez pyłki 👿 muszę iść do lekarza ,znając życie trzeba będzie czekać na wizytę parę miesięcy .
Wkurza mnie że jak odłożę jakąś ustaloną sumę to zaraz wyciągnę i wiecznie mi brakuje parę stów 😵 , wkurza mnie bo już tak długo czekam na probiotyk a przydał by się teraz jak konie już po antybiotykach .
Tania, chyba wszyscy faceci po części tak mają. Nawet jak się z nim zgadzasz, to i tak udowodni, że on ma rację, a ty nie. I zawsze wszystko wie lepiej, nie przyjmuje do wiadomości że jednak nie. Jakiego bym nie poznała, to po jakimś czasie z niego wychodzi. Bardziej doświadczona jesteś, to się pytam... jak sobie z nimi radzić? Olewać, czy przygotować zimny prysznic? Ja olewam, ale momentami cierpliwość się kończy i chcę strzelić w twarz.
Moje doświadczenie tylko tu szkodzi. Bo właśnie w wyniku smutnych doświadczeń wybrałam drogę z jednym pasem ruchu. Jednak nie zachęcam do naśladowania. Faceta mam służbowo. Domowo radzę zawsze dbać o niezależnośc finansową i takiego asa w rękawie , na wypadek jakby poszło źle.
Wkurza mnie, że prawie wszystkie puste pudła i słodkie nastolatqqi mają super figury i ładne gęby, które dla większości ludzi rekompensują brak mózgu. 🤔 Zasada 'ładni przodem' działa zwłaszcza wtedy, gdy załatwia się coś z samcem. 😤
A mnie dziś nieco zirytowała pogoda. Ale spodziewałam się tego, więc mniej boli. Wczoraj do 14 piękne słońce, bez wiatru ciepło i przyjemnie. A dziś od rana szaro, buro i ponuro. Tak - to właśnie dziś mogę pozwolić sobie na wyjazd do stajni. Byle nie padało, byle nie padało, byle nie padało... i wiatr był znośny.
a mnie wkurza oczekiwanie na przelew z niemieckiego banku, który miał dojść najpóźniej wczoraj 😤 rezultat jest taki, że siodło dojdzie do mnie nie pod koniec tego, a w przyszłym tygodniu, jak nie dopiero po świętach 👿
wkurza mnie mój 3 tygodniowy katar, a przecież nie jestem alergikiem! wkurza mnie to, że zmieniam plany jak w kalejdoskopie, ale z drugiej strony to pozytywne zmiany.. i wkurz mnie to, że ktoś we mnie wierzy i liczy, że mi się uda. to motywujące, ale przeraża mnie porażka.
A mnie irytuje postępowania szefa mojego ojca, który wysyła go w coraz dalsze zakątki, by tylko zaleźć mu za skórę. 👿 Najchętniej to bym mu walnęła, o. Wkurza mnie jeszcze to, że przez takie postępowanie, moje plany się przesuwają, za które odpowiedzialny jest mój tata. Zawsze pod górkę...
[quote author=ahawa link=topic=20214.msg974575#msg974575 date=1302691083] Wkurza mnie to, że zjadłam przed chwilą całą tabliczkę czekolady 🍴 Jest mi po prostu źle, mam chandrę, a czekolada wcale nie pomogła 🙁 🙄
No nie żartuj!! Ubrałaś pięknie całe forum i masz chandrę? Czekolada wzmaga libido i uzupełnia magnez. Nic złego. [/quote]
odnośnie libido.. wkurza mnie, że moje wynosi zero. okrągłe zero. i nic nie pomaga. 🙁
kujka, ja bez prochów jestem ogólnie. i chciałam się napić, ale zrezygnowałam. może mi przejdzie..
Taniu, czekolady naturalnie. ostatnio spodobało mi się takie stwierdzenie - czy potrafisz otworzyć czekoladę i zjeść z niej tylko kostkę? tak. otworzyłam czekoladę i zjadłam tylko jedną kostkę! a potem z radości, że zjadłam tylko jedną i że mam silną wolę - zjadłam całą resztę. 😁 gdzieś w internecie to ostatnio czytałam.
Wkurza mnie, że poszłam dziś do banku zresetować swój PIN do konta internetowego. Nie dość, że pan musiał do mnie dwa razy dzwonić, bo mój telefon nie chciał współpracować i sam sobie wystukiwał jakieś cyferki, to jeszcze przed chwilą zablokowałam sobie konto, bo zamiast 4 wpisywałam 8 :emot4: I jutro znów muszę iść do banku. A tym bardziej mi głupio, bo chodzę do znajomej ze stajni i zaraz sobie pomyśli, że jestem "nieźle pokręcona". 👿
Chciałam napisać, że wkurza mnie, że się rozchorowałam i nie idę jutro do pracy... Ale jest w sumie to się z tego bardzo cieszę😀 Dzień pod kołderką dobrze mi zrobi.
Wkurza mnie za to, że ostatnio za dużo piję. Dwa kace w tygodniu to już stanowczo przegięcie i idę na "odwyk" na tydzień co najmniej 🙂
a mnie wszystko dziś wkurza,bo mam pmsa chyba i wrotki obecnie gdzieś w drodze do Wrocławia i nie mam na kim się wyładować 😉 i chyba to mnie najbardziej wkurza 😵 😂