Forum towarzyskie »

Kto/co mnie wkurza na co dzień?

Cholernie denerwują mnie małe dzieffczynki kochające konisie, robiące sobie z nimi słitaśnie fotki i wstawiające je do sieci. Wkurzają mnie jeszcze ich wszechobecne komentarze pisane capslockiem. Ich nieodłączny zestaw to oczywiście 🙂😉))) :******* Nie wszyscy tacy są, ale kilka osób doprowadza mnie do szału.

Wkurzają mnie jeszcze osoby wypowiadające się na tematy o których nie mają zielonego pojęcia, zachowujące się jakby pozjadały wszystkie rozumy.

Nie wiem jak to się dzieje, ale ten wątek ma jakieś właściwości uspakajające.

A, i jeszcze denerwuje mnie to, że znowu mam siarczan pod paznokciem i przy próbie usunięcia go zaczęła mi lecieć krew. Teraz to dopiero boli...
Wkurza mnie to, że doba ma za mało godzin i rzadko kiedy udaje mi się zrobić wszystko, co zaplanowałam.
Nie mówiąc już o minimalnym wysypianiu się.
Pieprzony transport publiczny. Wlasnie wychodzilam na impreze, patrze w internet, metro opoznione, zanim dojade autobusem bedzie ponad godzine... nie znosze tego miasta czasami :/
Wkurzyło mnie, że moją hiper wypasioną walizkę odebrałam z lotniska w strzępach.
Jutro robię rzeź w Lotcie.


wszystko mnie wkurza. jestem nastolatką.  😎
pojechalam na silownie na 6 a tu okazuje sie ze w soboty zrobili od 7 bo o 6 nikt sie nie pojawial  :bum:

jedyny plus to to, ze silownie mam od domu 2 min samochodem
Edytka, wow, pierwszy raz coś takiego widzę :O Walcz o swoje, masakra jakaś!

Wkurza mnie, że jest -7. I wkurza mnie tłok na hali.
Edytka, nowe walizki mojej cioci wróciły w bardzo podobnym stanie. Wychodzi na to, że trzeba kupić albo tytanową walizkę, albo na każdy lot mieć nową.  🤔wirek:
Dzionka obsługa lotniska też czegoś takiego wcześniej nie widzała. Przyszło chyba z 15 pracowników i 'podziwiali' co sie stało z walizką.

Altiria ta była prawie jak z tytanu! Zaliczyła ponad 80 lotów i nic jej nie było. Tym razem chyba jakąś bombe pod nią podłożyli albo zrzucli z pałacu kultury- zwykłe rzucanie na taśmę bagażywą i wózki tak by jej nie niszczyło.


Całe szczęście zawartość nie uległa żadnemu uszkodzeniu. Środek wyglądał dokładnie tak, jak w momencie zamykania walizki (spodziewałam się totalnej miazgi).

Ciekawe co mi linie lotnicze zaproponują w zamian. Mam nadzieję, że wystarczy na zakup modelu (Samsonite Cosmolite), który niedawno zastąpił ten mój  🙄

A propos: w trakcie lotu czytałam The Wall Street Journal i tam był artykuł o zaginionych, opóźnionych i zniszczonych bagażach  😂 W każdym razie babka na koniec artykułu napisała, że najlepiej mają walizki Vittona, bo na nie obsługa chucha, dmucha, nigdy nie giną i docierają niezniszczone.
Teraz tylko muszę znaleźć osobę, która zasponsoruje mi walizkę za 4 tys dolarów  😂
Mogę pocieszyć, że mi bez problemu zapłacili za zniszczoną walizkę równowartość nowej (moja również nie nadawała się do naprawy)- musiałam tylko podać cenę. Bardzo szybko to rozpatrzyli. Ale kurczę co oni zrobili z twoją?! Skakali po niej? Coś po niej przejechało? Rany.... 🤔wirek:
Wkurza mnie to, że jestem aż na zbyt pewna siebie. I wkurza mnie, że jeszcze się na tej pewności nie przejechałam. Wkurza mnie, że to nastąpi.
Wkurza mnie to, że stajenni nie patrzą na to co jest napisane na boksie ( karmienie) karmią wszystkie konie jednakow. Wkurza mnie tłok na hali.
Mnie zaraz cos rozsadzi. Kon stoi w przyczepie juz pol godziny, bo samochod nam sie zepsul i czekamy na mechanika.
Wkurza mnie ludzka bezmyślność! Mamy koniec stycznia a ja już drugi raz w tym roku ide pod wskazany przez sąsiadów adres by odzyskać kota! Ma obrożę z adresówką ale nie przeszkadza to obcym ludziom w zabieraniu go do swojego domu!
Najbardziej mnie wku*wia ostatnio ludzka pazerność i wyrachowanie.
Najpierw mówią jedno, potem przemyślą, przekalkulują, i próbują jak najmniej dać, jak najwięcej nachapać.
I wkurza mnie tłok na hali.
A mnie wkurza hali brak. Zwłaszcza że dzierżawię konia z ADHD dla którego z powodu złej pogody postać 1-3 dni to naprawdę męczarnia, już nie mówiąc co on po tych kilku dniach wyprawia.
Aha, i wkurza mnie komunikacja miejska. Nie wiem co za różnica, przystanek na żądanie czy nie, ci kierowcy i tak robią co chcą! Przez słowa "przystanek obowiązkowy" rozumiem taki przystanek, na którym autobus ma się zatrzymać tak czy siak, nieważne czy ktoś wsiada/wysiada czy też ma sobie tylko sekundę postać. Jechałam dziś i miałam już wysiadać, podchodzę do drzwi. Nie naciskam guziczka bo przecież obowiązkowy przystanek. I co? I kierowca przejechał. 😤 Tak samo stoją ludzie na przystanku nie na żądanie i skoro nie machają, to już szanowny kierowca nie widzi sensu żeby się zatrzymać. Dwoje ludzi w te czy we wte - co za różnica?
Tak samo stoją ludzie na przystanku nie na żądanie i skoro nie machają, to już szanowny kierowca nie widzi sensu żeby się zatrzymać.

No bez przesady, skoro nie machają, to raczej czekają na inny autobus 😉
Co do przystanków obowiązkowych - zgadzam się w pełni!
Najgorzej, jak chcesz wysiąść przystanek przed pętlą - obowiązkowy czy nie, mało który kierowca się zatrzymuje 🤔
wkurza mnie ze paypal zablokowal moje konto, diabli wiedza czemu  👿
[quote author=kodusiowata link=topic=20214.msg875949#msg875949 date=1296342618]
Tak samo stoją ludzie na przystanku nie na żądanie i skoro nie machają, to już szanowny kierowca nie widzi sensu żeby się zatrzymać.

No bez przesady, skoro nie machają, to raczej czekają na inny autobus 😉

[/quote]
kiedyś machałam, kierowca odmachał i pojechał dalej.
Wkurza mnie moja mama, która się na mnie wyżywa jak ma gorszy humor.
wkurza mnie moje wiecznie bolace kolano  🤔
[quote author=kodusiowata link=topic=20214.msg875949#msg875949 date=1296342618]
Tak samo stoją ludzie na przystanku nie na żądanie i skoro nie machają, to już szanowny kierowca nie widzi sensu żeby się zatrzymać.

No bez przesady, skoro nie machają, to raczej czekają na inny autobus 😉
[/quote]
Ja widziałam takie historie na przystanku na tylko jedną linię autobusową  🤔wirek:
Obecnie wkurza mnie fakt iż od ponad 2 tyg. auto jest u mechanika  👿
I ilość wydatków w lutym  😵
wkurzają mnie jak nie wiem hipokryci.
wkurzyłam się bo chciałam się zarejestrować na portalu: 'nick madmaddie zajęty' sprawdzam trochę czasu po rejestracji profil osoby o nicku madmaddie i 'taka osoba nie istnieje'  👿

i jeszcze że też nie potrafię dokładniej czytać tekstów, ale jak się focus na główne elementy to potem zalicza się takie wpadki.... 😵
A mnie wkurza to, że nie zdążyłam zapłacić za jeden mandat a już dzisiaj rano dostałam drugi :] Za parkowanie oczywiście, jakże by za coś innego! Od kiedy do cholery na Pradze Północ są parkometry? Skandal :] Niech staż miejska za drechami biega a nie mandaty wlepia biednym ludziom lepiej.
A mnie moja szefowa pesymistka, żeby nie powiedzieć katastrofistka. Mam dość słuchania o kryzysie, który ciągnie nas na dno i że może najlepiej po prostu popełnić samobójstwo... :/
Dzionka
straz miejska to babcie z pietruszka ganiala zawsze a nie drechy  🤔  tchorze  🤔
A., właśnie podobne mam wnioski. Zawsze ich widzę jak spisują właśnie babcie handlujące kwiatkami na ulicy a nie interesują się całym tym menelstwem i dresiarstwem 10 metrów dalej :/
A ja miałam wrażenie, że czają się na mnie za każdym razem, kiedy psa ze smyczy spuszczam.  😉
Hehe, to na mnie akurat w tym przypadku nie 🙂 Ale biję rekordy dostawania mandatów za parkowanie. Jeżdżę samochodem bardzo dużo o 6 lat i NIGDY nie dostałam mandatu za prędkość czy cokolwiek innego (a jeżdżę szybko) - za to wystarczy, że zostawię samochód na 5 minut pod sklepem i nie opłacę parkometru - tadam, mandacik za wycieraczką 😀
A., właśnie podobne mam wnioski. Zawsze ich widzę jak spisują właśnie babcie handlujące kwiatkami na ulicy a nie interesują się całym tym menelstwem i dresiarstwem 10 metrów dalej :/


Ano, wiec nic sie nie zmienilo od czasu jak wyemigrowalam pare lat temu  🤔
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się