Pytanko za 100 pkt 😉 U lekarza rodzinnego byłam w zeszły czwartek, dziś ponownie i nagle nie ma mojej karty, z wielkim fochem wystawiono mi nową. Ale.... Czy mogę coś zrobić aby odnaleźli tą starą kartę?? W końcu cała "moja historia chorób od dziecka" tam jest 🤔
xequus, chodziło mi o jakieś logiczne zabezpieczenie transakcji, nie wiem, może ktoś już tak robił i jest jakiś "myk", sposób na to 😉 Bo tak, że umawiamy się, że jednego dnia wysyłamy i obie liczymy na to, że druga nie oszuka, to logiczne, tylko że przy siodłach wartych ponad 3 tys. takie "zaufanie" jest trochę ryzykowne. To nie czapraczki za kilkadziesiąt złotych...
Pytanko za 100 pkt 😉 U lekarza rodzinnego byłam w zeszły czwartek, dziś ponownie i nagle nie ma mojej karty, z wielkim fochem wystawiono mi nową. Ale.... Czy mogę coś zrobić aby odnaleźli tą starą kartę?? W końcu cała "moja historia chorób od dziecka" tam jest 🤔
A co mozesz zrobić?? Sama szukać w kartotece?? ;D Twoja karta trafila nie na swoje miejsce. I predzej czy pozniej sie znajdzie. A jak sie juz znajdzie to trzeba sobie zrobic xero historii choroby na wlasnie taka ewentualność.
kenna, jeśli to osoba z re-volty i jest mało znanym użytkownikiem to bym zaproponowała jednak żeby wysłała jako pierwsza... Ja się ostatnio wymieniałam na tej zasadzie i wszystko poszło gładko, trafiłam na uczciwą osobę, ale tak to ryzyk-fizyk. Wydaje mi się, że można się ''zabezpieczyć'' przed samą wysyłką siodeł najpierw wysyłając sobie w listach poleconych jakieś umowy/pisma o treści, że zobowiązuje się każda z stron wysłać siodło, jaki model i jaka jest szacunkowa wartość, z szacunkową datą wysłania i określeniem się, że po wysłaniu od razu zostanie wysłany numer nadania paczki mailowo. Gdy pisma z tą treścią dojdą do obydwu stron wtedy się umówić i wysłać?
CzarownicaSa, o ile udowodnisz, że ten grzyb nie wyskoczył przez np.: Twoje zaniedbanie. 😉 Ale jeśli jest to naprawdę meeeega grzybisko to zapewne już tam kiedyś było.. :/ ja bym wypowiedziała umowę z najkrótszym możliwym okresem wypowiedzenia (już z czymś innym dogadanym) z winy wynajmującego i żądała bezsprzecznie zwrotu całej kaucji.
A jak to udowodnić? Mieszkanie było świeżo odmalowane, już to nas trochę zaniepokoiło... grzyb zaczął wyłazić po ok. 2 tygodniach. Mieszkanie ogólnie jest bardzo wilgotne, nawet pomimo wietrzenia i grzania(woda skraplająca się na podłodze, pod meblami i na parapetach nie jest chyba normalna... 🤔 ). No i musimy się wyprowadzić ze względu na zdrowie- ja kicham jak opętana(alergia), a moje dziecko złapało infekcję skórną... której nie miało zanim się nie przeprowadziliśmy :/ Więc wyprowadzka na 110%, tylko pytanie czy kaucję odzyskamy...
Czy kosmiczny grzyb, który wylazł na ściany po 2 tygodniach mieszkania może być argumentem do zerwania umowy i odzyskania kaucji? Miałaś przekazanie mieszkania protokołem? Nic wtedy nie było? Jaa bym wypowiadała umowę i żądała zwrotu kaucji bo grzyb nie pojawia się nagle i to że tam jest wynika z nieprawidłowej wentylacji mieszkania (brak mikrouchyłów w oknach, jakieś problemy z wentylacją grawitacyjną czy mechaniczną, z wcześniejszego długoterminowego, nieprawidłowego użytkowania np. z niedogrzania mieszkania), jakieś problemy z zalewaniem elewacji (od dachu, po ścianach) lub nieprawidłową izolacją fundamentów to generalnie jest problem budowlany i użytkownik (szczególnie tak krótko użytkujący mieszkanie) raczej nie jest w stanie wyprodukować takiego grzyba.
Protokołów żadnych nie było, mieszkanie wynajmowane przez agencję. Ogólnie układ mieszkania jest taki, że pod salonem, łazienką i naszą sypialnią jest pusta przestrzeń(brama wjazdowa do dalszej części osiedla) i podejrzewam, że między innymi to może być przyczyną. Wywietrzniki w oknach niby są- cały czas otwarte. No zobaczymy, czy się uda. Dziś mamy mieć wizytę właściciela, zobaczymy co powie. Najwyżej odpuścimy tę kaucję, byleby się wyprowadzić jak najszybciej... :/
CzarownicaSa ej no bez przesady, ja bym nie odpuściła. Nie dajcie się. To Wasze zdrowie zostało narażone i to Wy ponieśliście koszty m.in.przeprowadzki do takiego niespełniającego standardów mieszkania. Jeszcze bym im powiedziała że mi mają zwrócić koszty przeprowadzki...
CzarownicaSa dokładnie, tak jak adriena pisze. Jeśli czujesz, że będziesz się musiała ''szarpać'' o kaucje, to koronnym argumentem jest zdrowie Twoje i Twojego dziecka, jakieś zaświadczenia lekarskie (w szczególności jeśli chodzi o dziecko) myśle, że też powinny pomóc. Kaucje musicie odzyskać, przecież chyba prócz tego grzyba, który jest nie Waszą winą, nie wylewaliście barszczu na ściany? 😉
Nie no, aż tak źle nie było 😁 No dobra, spróbuję zawalczyć, zobaczymy co z tego wyjdzie. U lekarza byłam z małą, twierdził że to nie od grzyba, no ale sorry- przed przeprowadzką dziecko tego nie miało :/ Więc przeprowadzka to teraz priorytet. Dzięki :kwiatek:
CzarownicaSa ja w poprzednim mieszkaniu zerwałam umowę ze skutkiem natychmiastowym (a miałam 3mc wypowiedzenie) właśnie ze względu na grzyba/pleśń na ścianie.
Takie pytanie - chciałbym przywieźć z UK komputer (Londyn > Warszawa). To jest stary iMac, ten z etapu "białe, umiarkowanie płaskie", czyli ma toto wielkość ok. pół metra na pół metra, grubość kilka cm. Czyli do samolotowego bagażu podręcznego za duże. Do luku dać nie sposób. Coś byście podpowiedzieli? Jakąś firmę kurierską? A może ktoś z re-voltowiczów się wybiera drogą lądową?
aszhar, jeśli interesuje Cię jakiś konkretny obszar, to na stronie lokalnego PUPu albo stronie internetowej danego miasta w dziale ogłoszenia, o ile coś takiego istnieje.
siwaa obstawiam, że ktoś włożył kartę w nieodpowiednie miejsce, to nie jest tak (tzn. nie może być tak), że karta/dokumenty giną.
"Podmiot leczniczy musi przechowywać dokumentację medyczną przez 20 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym dokonano w niej ostatniego wpisu"
TRATATA dziękuje :kwiatek: dziś wiem, że pytanie głupie zadałam- pisane emocjonalnie po wizycie... Wkurzyłam się, ponieważ w karcie są dane wyników parę lat wstecz, które chciałam porównać z "niefajnymi" aktualnymi.. niestety nie udało się.
Czy jest szansa sprawdzić, gdzie są kontenery PCK na używane ubrania itd.? Chodzi mi o Warszawę i najchętniej jakąś mapkę - dotarłam do pliku z nazwami ulic ale trudno mi po samej ulicy i dzielnicy stwierdzić, gdzie mi będzie najszybciej dojechać komunikacją miejską 🙂