dodzilla, problem jest ze zrumienieniem/podsuszeniem/chrupkością. Sztukamięs można po uduszeniu lekko obsmażyć (albo chrupka skórka jest zbędna - bywa). Z lasagne ani z zapiekanką tego nie zrobisz. No i kwestia temperatury. Palniki rzadko dają temperaturę wystarczającą na niektóre potrawy. 250 stopni raczej nie osiągniesz (choć są kuchnie z takim "po byku" ale to chyba w żeliwie trzeba, nie w szkle żaroodpornym). Ale np. kaczkę, schab zawsze mogę albo w piekarniku, albo w żeliwnej "gęsiarce" na gazie. Mięso akurat nie wymaga bardzo wysokiej temperatury obróbki. Żarcie z płyty zawsze będzie wymagało albo płynu albo... tłuszczu. W piekarniku można bardziej sucho i bardziej "chudo". Patrz - frytki 🙂. Jest jeszcze taki sposób do "robienia mięsa" na płycie (duży "ogień"😉: na dno głębokiej patelni/czegoś kładzie się "ruszt" z pasków słoniny. Potem tłuszcz można wylać. Będzie "chudo" a "upieczone". Jeszcze dochodzi cała sztuka zakładania/zdejmowania pokrywy. Jeszcze ludzie bez piekarników radzą sobie tak, że robią zasadniczo na płycie a do końcówki obróbki wykorzystują prodiż. A dziś pewnie i mikrofalówki "z grillem". Wtedy spoko zrobisz lasagne.
[quote author=Tęczusia link=topic=20.msg2105158#msg2105158 date=1401279666] In., Spa to moja pierwsza końska miłość, jeszcze z dzieciństwa 💃 a Sparta to jedyne potomstwo które po niej zostało (Spalina padła dawno temu, a sama Spa w lato 2009 roku). Tak mi się skojarzyło, że na właścicielkę wołali Inka (chyba, bo to sto lat temu było 😀) i stwierdziłam, że to musisz być Ty. Btw, czy mogę zapytać, co się dzieje z koniem?
dodzilla, halo, dzięki. Tak się właśnie zastanawiałam, czy później nie ma takich problemów w interpretacji zachowania jak mówi halo, kiedy to po prostu mogło być niezrozumienie polecenia itd...
edit: Usunęłam cytat, który w sumie był zbędny. [/quote]
Nadal nie wiem, jak się domyśliłaś, że to ja 😉 I niech mi ktoś powie, że się jest anonimowym w internecie :P O Spalinie i Spie wiem, Kołczan chyba niedługo (rok?) przed Spą umarł? Sparta stoi teraz pod Krakowem, zajmuje się nią córka koleżanki mojej mamy (nadal jest moją własnością, niestety nie mogę jej do UK zabrać 🙁 ), chcą zacząć startować w zawodach.
Ach, szkoda. Ale dzięki, Halo za odpowiedź. Tak strasznie ubolewam nad brakiem piekarnika. Może na koniec roku uda nam się uzbierać na kuchnię z bajerami, bo na razie tworzę cuda na dwupalnikowej mini elektrycznej kuchence i starej, średniowiecznej mikrofali 😉
dodzilla, ty się ciesz z mikrofali, ja się pochwalić mogę skromną kuchenką czteropalnikową i tosterem 🤣 W sumie na początku było trudno, teraz jest lepiej. Umiem zrobić cheesburgera na patelni, o! Mamy z mamą aż TRZY rodzaje ciast, które robimy bez piekarnika 🤣 Nie jest źle, dzięki temu zaczynam uczyć się gotować, dlatego miałam zagwozdkę z tym mięsem. Co prawda, matula robiła już mięcho w ten sposób, jednak 'pływało' ono w przyprawach i tłuszczyku, więc się gotowało. I było podawane w formie plastrów na kanapki. A mnie się marzy kurczaczek z pomarańczą na mojej mamy urodziny, aby zrobić... (oczywiście nie mówimy tu o całym kurczaku i wykarmieniu 6 osób :oczy2🙂
Przetłumaczyły mi ktoś te dwa zdania? LEICHTE BESCHRIFTUNG VORHANDEN i STUDIO SIDE MIT HÖHRBAREN KRATZER ZU BEGINN DES TRACKS/ETWA 30 SEKUNDEN LANG!!!! :kwiatek:
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 30 maja 2014 21:15
Mam wielki problem z drukarką bezprzewodową, może jest tu ktoś kto ogarnia takie tematy? Drukarka łączy się z routerem bezproblemowo. Za to komputer nie widział drukarki. Odinstalowałam ją i zainstalowałam na nowo, na podstawie sterowników, które już były na komputerze (wróciłam po jakimś czasie do domu, gdzie w międzyczasie zmienił się router). Pokazało się, że drukarka jest gotowa, komputer ją widzi. Chciałam coś wydrukować, wybrałam ją z listy i pokazał się błąd (przy ikonce z nią jest wykrzyknik w żółtym trójkącie). Co robić?
Nie mam pojęcia gdzie zapytać... Jak myślicie ile osób może zjawić się na ZK w Powożeniu w SJ Napoleońska Zagroda? Myślicie, że widzowie to będą koniarze, czy raczej ludzie "okoliczni"? Może ktoś bywa i wie jak to wygląda 😉
abrakadabraś Akurat w Napoleońskiej Zagrodzie nie byłam, ale wszystko zależy od rodzaju imprezy i promocji. Na większości imprez jakich jesteśmy widzów właściwie nie ma, jeśli przy zawodach nie ma jakiejś drugiej imprezy, np. targów lub zawodów skokowych. Na Halowych Mistrzostwach Polski Amatorów mam wrażenie, że były tylko ekipy zaprzęgowców ( :lol🙂, a na zwykłych ZT w Bielicach jest zawsze trochę więcej ludzi, bo zawody są częścią Targów Rolniczych. Generalnie, jeśli są to tylko towarzyskie zawody powożeniowe nie liczyłabym na tłumy, ale jeśli przy zawodach są jeszcze skoki, zabawy dla dzieci i inne atrakcje, to trochę ludzi spoza branży też powinno wpaść.