W co należy się ubrać do SPA czy czegoś w tym rodzaju 🙂? Idę z lubym na masaż, a potem jakieś sauny i pokój relaksu cokolwiek to jest. W co się powinniśmy ubrać? W kostium kąpielowy?
Dzionka, dostaniecie ręczniczki i szlafroczki, pewnie też gumko-opaskę na włosy, jeśli się wam podoba, możecie wziąć własne, kostium kąpielowy, a nawet czepek 😉 zazdroszcze!
W salonie SPA każdy dostaje biały szlafroczek, może być też taka niby-tunika, kapcioszki, ewentualnie jednorazową bieliznę. Myślę, że kostium będzie niepotrzebny 😉
co jest bardziej oszczędne: ładowanie laptopa tylko wtedy, gdy kończy się bateria i odłączenie ładowarki po naładowaniu, czy laptop ciągle podłączony do ładowarki?
W kostiumach kąpielowych nie wolno wchodzić do sauny 😉 Jest to niegrzeczne. Najlepiej się siedzi nago 😎
jak byłam ostatnio w spa to wszyscy wchodzili w kostiumach do sauny 😉 Zwłaszcza ze Spa posiadało również 2 baseny, więc bez kostiumu raczej by się nie udało 😉
Czym wyczyścić rozlany olej silnikowy? Czekać aż sam wywietrzeje, czy pójść za radą sąsiadów i próbować zmyć go ropą 🤔 Na razie dymi jak cholera, jeździć się da ale pierwszy patrol nas zgarnie, jak ten dym spod maski zobaczą 🤔
Zawsze mnie to zastanawiało, czy to oglądając filmy czy czytając różne posty na forum.
Dlaczego to zawsze facet zostaje wyrzucony z mieszkania ? Dokładając do tego wizję, że to on jest jedyną osobą pracującą, on to utrzymuje i na to łoży ?
Generalnie skoro żona nie pracująca jest nie zadowolona z zachowania męża to chyba ona powinna się spakować i wyjść, a nie wywalać jedynego żywiciela rodziny, osobę która utrzymuje to mieszkanie za drzwi ?
Pytam tu, bo nie chce by ktoś poczuł się atakowany, po prostu jestem ciekawa skąd to się bierze 😉
Edit: A może jest jakaś zasada, ze strona która się wkurzyła zostaje w domu ? 😁
Zawsze mnie to zastanawiało, czy to oglądając filmy czy czytając różne posty na forum.
Dlaczego to zawsze facet zostaje wyrzucony z mieszkania ? Dokładając do tego wizję, że to on jest jedyną osobą pracującą, on to utrzymuje i na to łoży ?
Generalnie skoro żona nie pracująca jest nie zadowolona z zachowania męża to chyba ona powinna się spakować i wyjść, a nie wywalać jedynego żywiciela rodziny, osobę która utrzymuje to mieszkanie za drzwi ?
Pytam tu, bo nie chce by ktoś poczuł się atakowany, po prostu jestem ciekawa skąd to się bierze 😉
Edit: A może jest jakaś zasada, ze strona która się wkurzyła zostaje w domu ? 😁
Mimo wszystko, poczułam się wywołana do tablicy, bo chyba mój dzisiejszy post był jakąś inspiracją... W tym konkretnym przypadku dlatego, że ja jestem właścicielem mieszkania. Ale zasada, że osoba wkurzona zostaje też ma przecież swój sens.
Inspiracją w sumie była repka, napisałam tutaj, bo nie chciałam by ktoś poczuł się dotknięty :kwiatek: Po prostu jestem ciekawa jak to funkcjonuje wszystko i dlaczego tak a nie inaczej.
duunia dzięki za link, przeczytałam i jestem pod wrażeniem jakie baby potrafią być perfidne :kwiatek:
Dlaczego to zawsze facet zostaje wyrzucony z mieszkania ? Dokładając do tego wizję, że to on jest jedyną osobą pracującą, on to utrzymuje i na to łoży ?
Generalnie skoro żona nie pracująca jest nie zadowolona z zachowania męża to chyba ona powinna się spakować i wyjść, a nie wywalać jedynego żywiciela rodziny, osobę która utrzymuje to mieszkanie za drzwi ?
Inspiracją w sumie była repka, napisałam tutaj, bo nie chciałam by ktoś poczuł się dotknięty kwiatek Po prostu jestem ciekawa jak to funkcjonuje wszystko i dlaczego tak a nie inaczej.
Jeśli odnosisz się do przykładu repki, no to ona pracuje, tyle, ze w domu zajmując sie dzieckiem i prowadzeniem domu. To jest robota 24h na dobę. I moim zdaniem państwo powinno płacić kobietom forsę za to, że siedzą i zapitalają w chacie. Mnie wkurza traktowanie matek będących w domu i wychowujących dziecko tak jakby one na bachamach sobie siedziały. Często sama słyszę takie teksty: ''ale ci dobrze siedzisz w domu i nic nie robisz!'' nosz kur! Chcesz to przyjdź zamień się, przynieś, wynieś, pozamiataj, umyj gary, zrób obiad, poprasuj, wyjdź z psem na spacer, zajmij się dzieckiem, naucz go czegoś itd, itp, mnóstwo można by wymieniać. To jest robota na cały etat. Więc ja nie dziwię się repce, że jak mąż wraca z pracy to ona chciałaby usłyszeć coś miłego od niego, mieć jakieś wsparcie. Pewnie chciałaby mu powiedzieć to samo. Wkurza ja to, że nie może pójść do koni, bo mąż wraca z pracy i np. nie zajmie się dzieckiem bo idzie do znajomych( bo notabene wolno mu bo przecież to on utrzymuje rodzinę!), a ona nie może chwile odsapnąć, oderwać się od dziecka. Ja akurat gdybym była w podobnej sytuacji to ja bym zabrała dziecko i wyprowadziła sie do siebie, bo teraz mieszkamy u męża. Gdybym była u siebie to jego bym pogoniła 😁
Dlaczego to zawsze facet zostaje wyrzucony z mieszkania ? Dokładając do tego wizję, że to on jest jedyną osobą pracującą, on to utrzymuje i na to łoży ?
łoży może i owszem- jeśli tylko on pracuje. podział obowiązku i wkładu pieniężnego jest kwestią dogadania. domyślam się, że chodzi o sytuację: facet w biurze, baba kura domowa. gospodyni domowa (ew. również mama) to też praca.
Ja też tego nie kumam. Babcia moja- 6 dzieci, co rok, ew co dwa, potem to wszystko wychować ogarnąć, ugotować obiad, odprowadzić do lekarza, przy każdym skakania ok 10 lat, Babcia poświęciła się wychowaniu dzieci i emerytury nie ma żadnej, bo przecież nie pracowała! Inna sprawa, że mogła miec dużo ulg za pomoc i działalność na wojnie, ale Babcia po pierwsze nie miała honoru zabiegać o to, po drugie babci chyba też, jak to bywa nie zależało i nie pomyślała, że ktoś jednak za nią te rachunki będzie płacił. Dobra, to nie ten temat.
to ja przyziemnie, o tym pokrowcu: jak często chcecie korzystać z auta przykrytego? Jakoś to sezonowo potrzebne, czy na stałe? Co chcecie osiągnąć przez pokrowiec?
Co do wyrzucania faceta z domu, to akurat mieszkamy u mnie i nie wyobrazam sobie sytuacji, żebym ja się z mojego domu wyniosła, bo gdzie pójdę, pod most w dodatku z 3 koni, psem i kotem. Ale wiecie, że czesto się zastanawiałam nad taką sytuacją, że dom jest męża. Wydaje mi się o wiele łatwiejsza, bo wtedy pakuję co mi potrzeba i dziecku i wychodzę z domu. Prostsze rozwiązanie niż robić awanturę do tego stopnia żeby facet wyszedł z chaty.
A dziewczyny, które mają już dziecko prawdę prawią. Macierzyństwo to cięzka praca 24h na dobę, bez chwili wytchnienia. Do tego oprócz siły i intelektu wkładasz w tą pracę swoje uczucia. Takze conajmniej demotywujące są zdania typu" jak siedzisz w domu to nic nie robisz". G... prawda. Przy małym dziecku to się jeszcze trzeba nieźle umieć zorganizować żeby między noszniem na rękach, karmieniem, usypianiem, kąpaniem, spacerowaniem itd. zmieścić sprżatanie, gotowanie, pranie, prasowanie itd. A dziwnym trafem mało który facet z ochoczą radością pomaga żonie w tych czynnościach.
[quote author=akzzi link=topic=20.msg780375#msg780375 date=1290433035] Czy jest ktoś kto korzysta z pokrowca na samochód? jak się sprawuje? jaki najlepszy? warto w takie coś zainwestować?
Świetne pytanie, właśnie zastanawiam się nad takim czymś 😉 [/quote]
Weźcie pod uwagę, że pokrowiec zatrzymuje wilgoć na karoserii, a to świetna pożywka dla rdzy 🙂
repka, ale jak mieszkasz u faceta i on Cię za drzwi wystawia, to zostajesz bez mieszkania (i z dzieckiem) - a jak mieszkanie jest Twoje, to masz przynajmniej gdzie spać. Możesz też wynająć, a sama mieszkać w tańszym. Takie gdybanie...
Ja akurat w tej kwestii mam dobrze, więc głupio mi się mądrzyć - ale jak by facet sobie mocno nagrabił, to chyba bym grzecznie powiedziała, że już ze mną nie mieszka, zmieniła zamek (bo przecież w końcu wyjdzie, np. do pracy) i niech to on się martwi i kombinuje, jak zrobić żeby mógł wrócić. No ale to czysta teoria, w każdym razie powodzenia :kwiatek:
odbiegnę trochę od tematu, ale Hanka z M jak miłość wyrzuciła Marka z ich własnego domu, oglądał ktoś??
I moje pytanko: jak współcześnie wygląda coś takiego jak selekcja naturalna wśród ludzi, istnieje coś takiego? Prognozy na człowieka za kilka milionów lat są jakieś? Dlaczego stajemy się wyżsi, co jeszcze się zmieniło u człowieka współczesnego? Gdzie mogę o tym poczytać, prowadzone są może jakieś badania? Może ma to jakąś nazwę?
A fakt, że Hanka Marka z ich domu wyrzuciła, ale ostatecznie potem sama wyprowadziła sie do Warszawy, a Marek wrócił do domu 🙂
A co do selekcji naturalnej to nie za bardzo ona teraz działa, bo często ten człowiek, który dawniej by umarł, bo urodził się chory czy słaby, to teraz jest nieraz sztucznie trzyamny przy życiu. Ale widziałam ostatnio program o jakiejś afrykańskiej społeczności i okazuje się, ze ich organizmy dostosowały się już do tego, że dziesiatkuje ich wirus HIV i zaczynają wytwarzać przeciwciała. I wiwlce prawdopodobne jest, że ich dzieci odziedziczą tą cechę.
Cieciorka kilka milionów lat to ogrom, Homo Sapiens jako gatunek istnieje jakieś 250 tyś lat, a kilka milionów lat temu to my jeszcze mieliśmy wspólnego przodka z szympansem. Także ciężko chyba prognozować. Moim zdaniem selekcja naturalna jak najbardziej występuje nadal na większości powierzchni kuli ziemskiej. Dopóki nie mamy możliwości projektować genetycznie całych organizmów oraz wymieniać im genów, chory osobnik może przeżyć ale nie rozmnaża się na ogół tak dobrze jak zdrowy. A jak już dojdzie do tak zaawansowanej inżynierii genetycznej to moim zdaniem nastąpi rozłam gatunku ludzkiego na co najmniej dwa. Chyba że wcześniej się załatwimy na amen.
Jednak warto zauważyć (i jest to jak najbardziej naukowa teoria), że na obecnym poziomie rozwoju gatunku, dobór naturalny w stosunku do innych ziemskich organizmów jest mocno ograniczony. Dlaczego? Ponieważ dobór naturalny jest nie tyle procesem prowadzącym do rozwoju gatunku w konkretnym kierunku, co maksymalnie odpowiedniego przystosowania do ZASTANYCH właściwości środowiska poprzez eliminację jednostek najsłabszych, nieprzystosowanych. My takie jednostki nie tylko obecnie w specjalny sposób chronimy, ale też w wielu przypadkach pozwalamy dalej przekazywać cechy, a nauka oceniając ogół zjawiska zwykle mówi o rozumie i kulturze, które stały się protezą doboru naturalnego.
Ważne, żeby nie mylić doboru naturalnego z ewolucją - to nie jest to samo, i w inny sposób przebiega.