Naszą kulawiznę diagnozował dr Okoński- z Warszawy. Badanie konia przeprowadzał długo i dokładnie i już po samym badaniu, jeszcze przed wykonaniem rtg, pokazał palcem gdzie leży problem i dokładnie jakiego typu może on być. Obstawiał 2 opcje. Jedna z nich po rtg się potwierdziła. Nie mam olbrzymiego doświadczenia jeśli chodzi o weterynarzy ( na szczęście) ale dr Okońskiego polecam szczerze. Od tej pory, kiedy koń kuleje dzwonię tylko do niego. ( Ostatnio na podstawie dla mnie dość nietypowych objawów przekazanych mu przez telefon, powiedział gdzie mam szukać źródła kulawizny- miał rację- chciałoby się powiedzieć- jak zwykle)
Faza ją również polecam do problemów ortopedycznych Agnieszkę Bestry. Bardzo pomogla mi w utrzymaniu na chodzie konia, którego m.in. dr Golonka, w trakcie konsultacji zdjęć RTG wysyłal na łąki. A przy jego masie odstawienie od pracy, nawet jeśli praca odbywa się tylko w siępie, to nienajllepszy pomysł Tylko tak jak Karla napisała musisz przygotować, że diagnostyka będzie bardzo dokladna.
Również serdecznie polecam Panią Agnieszkę Bestry. Moja klaczka ma bardzo nie przeciętną kontuzję- pół świata weterynarzy ją badało lub konsultowało. Pani Agnieszka jest ogółem naszym lekarzem prowadzącym i tak naprawdę jej pierwsza diagnoza została poparta przez wielu weterynarzy. Na naszej drodze także stanął dr Okoński, który wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie.
ja po raz kolejny będę wychwalać pod niebiosa Agę, dziś uzupełniałyśmy diagnostykę oka Poli,strasznie fajnie wreszcie posłuchać weta, który robiąc usg wie o czym mówi a nie myli podstawowe struktury... do tego będzie dalej konsultować przypadek w PL i Niemczech. Jest to dopiero 3ci wet, który ma bdb podejście do mojego wymagającego i specyficznego traczydła. Po Szpotańskim i Piekałkiewiczu jesteśmy z Polą baaardzo rozkapryszone i wymagające. Bardzo, bardzo polecam 🙂
Cejlonaria- nie, po prostu i Szpotański i Piekałkiewicz postawili bardzo wysoko poprzeczkę opiekując się moimi końmi. A Piekałkiewicz jest moim zdaniem ( ale nie tylko) najlepszym specem od pleców, masażów, nastawiania itp. reszta to no😉 namiastki🙂 I bardzo żałuję, że tak rzadko jest w centrum.
Ufff, ulżyło mi 🙂 Pan Wojtek jest naszym wetem od ładnych kilku (ośmiu?) lat i nie dość, że umie się zająć moim koniem to jeszcze zawsze bardzo fajnie radzi sobie z moimi histeriami i bujną wyobraźnią. Cenię go jako Człowieka przez duże "C".
Cejlonaria, bo oprócz tego, że jest wybitnym wetem to jest fantastycznym człowiekiem.Wczoraj mną "wstrząsał" po mojej histerii😉 ja Go po prostu uwielbiam i nie znam drugiego takiego człowieka w naszej krajowej weterynarii.
Ehh, no szkoda, że niestety nie jeździ w okolice Wrocławia (i to chyba bez względu na cenę 😉) - u nas jest w stajni koń po nastawianiu miednicy przez niego i efekty są mega.
Czy mogłabym prosić o polecenie weterynarza działającego w okolicach Mszany Dolnej, który wykonuje TUV oraz USG celem sprawdzenia potencjalnej źrebności klaczy? Dziękuję z góry :kwiatek:
Dyra ja leczyłam Eleara u dr Pasławskiej po zdiagnozowaniu przez dra Kmiecika. Jej numer chyba został w starym telefonie, ale dr Kmiecik ma nr na komórkę na bank 🙂
Polecam gorąco dr. Jacka Dyląga z Chojnic - pomorskie, ale do mnie dojeżdża bez problemu. Fajne podejście do koni, ma USG i RTG, kontaktowy, konkretny i niezmanierowany lekarz. Nie traktuje właściciela konia z góry czy jak niedouczonego idiotę 😉
A czy nie liczy sobie fortuny za dojazd? 🙄 Nie chciałabym dołożyć drugie tyle do ceny samego badania, a z pomorskiego do małopolskiego to cały kraj w sumie...
Wiem, że w okolicach Gdańska jest pani doktor weterynarii, która wykonuje gastroskopię, ale zgubiłam gdzieś na nią namiar... 😡 Niestety nie pamiętam nawet nazwiska... Czy ktoś ją kojarzy?