Ja to robię tak że zawiozę papiery do tej szkoły do której się dostałam, ale daję jeszcze podanie itd. że może uda mi sie do innej w rekrutacji dodatkowej dostać 🙂 I wtedy będę zabierać papiery i przenosić 😉
LO Powstańców Warszawy wybiera się ktoś z voltopirów ? Zastanawiałam sie jeszcze nad Władysławem w rankingach niby wysoko, ale opinie ma przeciętne, a do Hoffmanowej niestety zabrakło mi punktów 👿
Sisisa ja biolchem. zlozylam do Unii, a jako szkole 2go wyboru wzielam wlasnie 9tke. niestety (stety) w Unii wybralam biolchemfiz i to tylko ze wzgledu na hiszpanski... dostalam sie bez wiekszego problemu, zawiozlam papiery a teraz mam dylemat, czy nie starac sie o przeniesienie, bo zaczelam sie bac, ze nie dam sobie rady.. 🤔
niemiłek owszem, próg do biol chem mat w V był 189 punktów, na 35 miejsc poszło 28 laureatów, więc jak na 7 miejsc to ja sądzę że próg 189 to nie taki wysoki ;p
a ja dostałam się do II, do klasy M i jestem zadowolona 😉
Hermes, mialam zajecia z ta klasa... sami kibole-nacjonalisci, rasisci i prostaki (edit: no i dresy). to byly najgorsze zajecia ever. do takiej klasy ida ludzie ze specyficznych grup bez watpienia.
Dziewczyny, spokojnie. Ja w zeszłym roku też szłam do klasy nikogo nie znając. Pierwsze miesiące były strasznie drętwe, bo jestem nieśmiała i nie umiałam z nikim złapać kontaktu, nawet nie miałam z kim usiąść w ławce. 😁 Ale teraz część osób bardzo dobrze poznałam i jest fajnie. Z niektórymi tylko praktycznie nie gadam, ale myślę, że to normalne, bo moja klasa jest bardzo specyficzna.
kurde, wszyscy moi genial;ni znajomi zostali przydzieleni do drugiego biol chemu, ja tam się nie ciesze ;/ wszyscy mnie pocieszają ;p że nie będzie tak źle, no ale ja tam mam obawy .
JSBach podobno czasem nawet lepiej jest isc samemu niz z grupa znajomych. (sie okaze :hihi🙂 ale faktycznie znam kilka przypadkow, gdzie to sie sprawdza. 😉
heh, własnie brat skończył tą samą szkołę i mówi że tez szedł nikogo nie znając. w sumie to nie pamiętam już jak u niego to było bo sama byłam zajęta ogarnianiem 1 gimnazjum, ale jakoś go sobie nie wyobrażam samego. Aspołeczny facet wśród 30 dziewczyn i 5 chłopa, super ;p
Mona, tez to niedawno przerabialam. 🙄 Dzisiaj mialam spotkanie klasowe. Jacie, to beda dobre 3 lata! 🏇 Po tej szkole nie spodziewalam sie niczego sensownego, a tu taka niespodzianka. 💃 Wiadomo, czesc osob mniej podpasowala, czesc jest swietna. Do tego jeszcze z czasem sie lepiej pozna ludzi. Ale jestem megapozytywnie nastawiona. 💘 Az sie nie moge doczekac wrzesnia. 😜
hehe ja nie znam nikogo w klasie, w szkole 5 osób, ale nie są to bliscy znajomi. Martwi mnie trochę też profil, który wybrałam i nie mogę przestać myśleć o biol-geo z IV LO, jeszcze bym miała 2 psiapsióły w tej klasie ech..