Forum konie »

talenty wśród młodych koni , które cos osiagna? kto ma nosa?

ach ta próżność :-)

[img]http://www.swiatkoni.pl/gallery-photo/112711.html[/img]
Pawle pisalam o koniu od handlarza-swinka w kartoflach to jedno z okreslen sedziego, u ktorego mialam przyjemnosc stazowac sie ostatnio uczac sie oceny mlodziakow
o trudnosci parkuru wiem od sedziego skokowego ktory jest co roku w skladzie komisji MPMK w skokach i od paru zawodnikow ktorzy byli, widzieli i nawet jechali🙂

no i podbijam- jakie macie wlasciciele mlodziakow podejscie do rzuconego tematu odnosnie sposobu treningu
Karla🙂, mnie się wydaje, ze ElaPe wyczerpała temat  🙂
właśnie dostałem na maila fotkę Askardiego z zawodów

Mnie Askardi podoba się odkąd go zobaczyłam pod Artkiem. Mam tylko wątpliwości czy skoki to na pewno jest ta dyscyplina do której jest on stworzony...
Tak naprawdę to uważam że u młodych koni należy oceniać przede wszystkim serce tzn. chęć do współpracy, zdrowie i poprawny ruch. Technikę można w dużym stopniu wypracować a woli walki niestety nie.
Z młodych koni bardzo podoba mi się taki kary ogierek którego jeździ Darek Sulowski a z ujeżdżeniowców zachwyciła mnie Selama.
Nie wiem dlaczego nie wierzę w Bonillo...
na zdjeciu odbicie nie spasowalo czy on tak zawsze ten przod chowa pod siebie? masz jego fotke z boku bez jezdzca? bo ladny chlopak sie wydaje. 🙂

Karla to na pewno nie beda jakies spektakularne doswiadczenia po przepracowaniu wielu koni, ale przez 3 lata mialam okazje obserwowac pracowanie mlodych koni w trybie 1 czyli w domu wysoko i od pol roku zmienilam trenera i sama jezdze gnojki systemem 2 czyli przede wszystkim praca nad ujezdeniem.

generalnie ja pracuje z koniem tak, ze tak naprawde codziennie (oczywiscie nie realnie codziennie, bo robimy sobie wypady do lasu, czy jakies luzne spacerki) praca nad ujezdeniem-rownowaga, spokojem na dojezdzie, sila, galopem na drazkach i cavaletkach + czasami jakis okserek czy stacjonatka w okolicach metra na deser, zeby cala prace przeniesc na "prawdziwa przeszkode" i koniec. raz w tygodniu sa skakane pelnowymiarowe parkury, ale takie jakie mlodziki chodza + jakas tam deserkowa jedna przeszkoda wyzej, ale tylko w szeregu jak dobrze trening poszedl. generalnie wysokosci "deserkow" i parkurow sie zwiekszaja proporcjonalnie do chodzonych konkursow, ale sama cavaletkowa praca nie wykracza poza metr. raz na jakis czas czuby sa puszczane w korytarz, zeby same nad soba pomyslaly i wtedy leca tak 140 + w finalnym przebiegu.

generalnie porownojac teraz mam konia pewniejszego i lepiej ujezdzonego w parkurze niz przy systemie 1. wtedy te konie jakos sie gorzej prowadzily i niektore zaczynaly bac sie duzych skokow, bo nie byly pewne swoich mozliwosci. nie mam doswiadczenia, ale moze sa i takie przypadki ktora musza w domku chodzic wyzej, zeby na parkurach nie tluc? ale to taki spekulacje bo z moich obserwacji system 2 sprawdza sie lepiej.

a czy konia slabego technicznie ciagnac wyzej jezeli ma takie mozliwosci? oczywiscie, ile koni kiepskich technicznie chodzi wysoko. mysle, ze najwiekszym wyznacznikiem konia skoczka est serducho i wola walki w parkurze. kwestie techniczne nie powinny ograniczac. czasami sa konie ktorych nie ma sensu szlifowac technicznie w Lkach bo nigdy nie beda lepsza, a jak skoczne to czemu nie?
Oczywiste jest, ze kazdy bedzie stawiał na swoje 😉 ja też  😀



Sellama (Insider x Firstgraaf) ur. 2oo6.


II Wicemistrz Polski Koni 4-letnich w Ujeżdżeniu 😉 z wygranym niedzielnym konkursem



nie cytuj fotek 🤦
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif[/img] cytowanie form graficznych
a ja obiecuję, że przyjaciółka Sellamy - Parisa też się jeszcze pokaże 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się