Forum konie »

własna przydomowa stajnia

Ircia, gratuluję i zazdroszczę takiego terenu 🙂
Też wolałabym robić już pastwisko dla koni, zamiast siedziec w pracy 🙁
No ale... ktoś na te konie musi zarabiać...
agulaj79, ja mam całość ogrodzone siatką leśną, dla mnie bezpieczniej bo nie boję się konia zostawić wypuszczonego na cały dzień, a często i na noc, ale ja jestem typ panikarza jeśli chodzi o łaciatego bo mimo, że chodzi po tych pastwiskach od kilku lat z przerwami to co pół godziny patrzę czy aby ktoś go nie ukradł, na pastuchu bym się bała że spierniczy, na siatce boję się tylko kradzieży.
  oj ja mam to samo!
Ciągle w oknie albo na dworze i patrze.. Niech mi tylko wejdą na górkę i za drzewa a ja już lecę zobaczyć gdzie są..
ranczolodzierz dzeki za namiar na siatkę
My mamy w Przywidzu producenta ale wcale nie ma tanio 🤔 a tu z miłą chęcia napisze do nich -i mają słupki!
Ja też tak biegam. Od strony drogi mam ogrodzenie z żerdzi, a od pól pastucha. Niby szanują, ale chodzą też tu krowy, a one czasem "nie czują" prąsu. Tyle, że ja mam 12 ha do ogrodzenia!
Dziewczyny DZIĘKUJĘ  :kwiatek:
Siatkę brałam w tamtym roku żeby ogrodzić ziemniaki i część ogrodu,  od dzików, bo nam właziły i płaciłam za rolkę 115 zł z transportem za rolkę 50 metrów, ale 125 cm wysokości, skubańce i tak wlazły rozrywając siatkę, moja mama się załamała  😵 
Jednak w tym roku mam lepszy pomysł, założę tak około 30 cm nad ziemia drut i podłączę pastuch i zobaczymy czy dadzą nam spokój, a raczej ziemniakom  😁
Mehari ech pastwisk to ja mam około 15 hektarów, ale co z tego jak ogrodzenie tego to koszty straszne i dla trzech koni raczej nie ma potrzeby tyle grodzić  😉, poza tym to jeszcze na jesieni są łąki do wypasania około 4 hektarów, pierwszy pokos zbieramy, a drugi konie sobie wyjadają i wszystkie pastwiska  są bliziutko domu.
Jak potrzebujecie pastwisk,  to zapraszam  🙂 
Ja też tu mam ponad 14 ha i nawet nie myslę teraz nad tym aby to grodzić .
Po pierwszym pokosie puszczałam konie ale nawet nie tyle co w pastuchu co poprostu w sznurek i naprawdę kocham te dwa głąby za to że to szanują .Gorzej niesty z kucką i aby mogła biegać z chłopakami muszę mieć to porządnie ogrodzone bo gna przez sznurki bez oporu. No i ten stres -latanie jak tylko znikną. Dziś siedziałam z nimi na tej górce ponad godzinkę i pilnowałam ale muchy dziś jak wściekłe tak gryzły że konie szału dostawały .Zabrałam je do stajni o 15 i wyprowadziłam po 17 -ale niestety -masakra
ten środek co Wam pisałam jest nic nie wart!
Sama koniom z uszu muchy wyciągałam... ide zaraz spryskać im stajnie bo je zjedzą żywcem!
a lato dopiero przed nami
jak Ktoś z Was znajdzie środek na muchy -naprawdę skuteczny to proszę o jakiś cynk na forum..
Ircia, kurdę... co ja bym dała za tyle ziemi... zawsze można rok po roku trochę więcej ziemi grodzić, stopniowo.. a resztę kosić na siano...
Ja mam tylko 1ha na pastwiska.. 🙁
A marzy mi się rzucenie pracy i zajęcie się końmi, małym pensjonatem, ale co z tego jak nie ma gdzie 🙁
Mehari war-mazurskie 9 km od Olsztyna, odstąpię 8 h  😉
Kosić bym kosiła, ale nie mam sprzętu, mamy tylko traktor i przyczepkę, łąki mam w dzierżawie i sąsiad daje mi za to siano dla koni, a po 1 pokosie wypasam na tych łąkach konie. Grodzić więcej nie ma po co, bo konie tego nie wyjedzą, nie dają rady biedaki, ale jak pisałam zapraszam na wypas  😉
Właśnie, macie jakieś sprawdzone środki do stajni na muchy? Ja do tego mam dwa stawy na łąkach więc owadów ci u mnie dostatek 🙁
U mnie w zeszlym roku dzialala calkiem dobrze absorbina ultra shield, ale pod koniec opakowania niestety dzialac przestala😉 wybila nawet wszoly, z ktorymi pularyl sobie nie mogl poradzic. Teraz znow cos musze nabyc, bo owady sie wsciekly w ostatnich dniach, masakra jakas :/ A nawet masek koniom nie moge pozakladac, bo sobie nawzajem sciagaja :>

Z pozytywow, wreszcie znajomy rolnik zabral mi z pastwiska obornik, przez zime nazbieralo sie kilka rozrzutnikow. W zamian dostalam przyczepe pieknego sianka luzem i bele slomy owsianej, chociaz chcialam oddac za darmo, byleby sie tego pozbyc 🙂 A kolega zalatwil mi naostrzone slupki 1,8m do grodzenia dodatkowych padokow🙂 Lubie jak tak dla odmiany zamiast pod gorke zaczyna isc z gorki 😀


Ircia, Angela, Agulaj mega zazdroszcze takich wielkich pastwisk, ja mam niby 6h, ale wszystko porozrzucane w kawalkach i w sumie konie korzystaja tylko z pastwiska 1,5h polaczonego ze stajnia i ich stalym wybiegiem. Na kolejne 2h musze je przeprowadzac przez ulice i sa to takie dlugie kiszki, a z reszty w ogole nie korzystam bo jest za daleko 🙁
Cześć wszystkim, gratuluję Wam pięknych stajenek, śledzę wątek od jakiegoś czasu, teraz się ujawniam, bo liczę na Wasze rady. Kończymy budować przydomową stajenkę na 2 (moze kiedyś 3) konie-naszego rudego i kompana. Stajnia to jakby przedłużenie garażu, obok jest dom nasz, a wszystko na 20 arowej działce, która jest naszą własnością. Resztę terenu - pastwisko itp to dzierżawa 'grzecznościowa', więc w obrębie tego, co nasze muszę jeszcze upchnąć miejsce na gromadzenie obornika - kombinuję, zeby jekos je schować, i tu potrzebuję informacji: w jakim tempie przyrasta taka pryzma z kup i sciołki 2 kopytnych? Czy przy takiej ilości zwierzaków macie pytę czy po prostu wydzielone miejsce? I czy jest szansa, ze taką ilośc obornika rozdysponuje się we własny6m zakresie jako nawóz czy raczej szukac jakiegoś odbiorcy? 
Druga rzecz jaką chciałabym skonsultować to wykorzystanie wiór drewnianych na podłoże lonzownika - mam zgromadzone dość sporo trocin, podłoże piaszczyste, ale dość ubite. Polecacie mieszac trociny z ziemią/piaskiem czy zostawić jako górną warstwę?
pozdrawiam i licze na pomoc w pewnie jeszcze niejednej sprawie.
DiB, witamy 🙂
U mnie jeśli chodzi o obornik, to ja w chwili obecnej przerzucam gnój przez okno i sobie pod stajnią leży... po 3 miesiącach jest tego spora kupa... sprzątam co mokre i kupy codziennie. Nie wiem ile to wychodzi w fachowym określeniu :P

A jeśli chodzi o lonżownik, to wióry i tak się zmieszają z ziemią i piaskiem, jak konie będą chodzić. Tylko pytanie po co to wysypywać na ziemię ?
Jeżeli chodzi o obornik to w sezonie wiosenno-letnim jest go mnie bo konie więcej na dworze siedzą. Dzień dłuższy to i pobyt dłuższy. Odbiorcę lepiej sobie znajdź bo tego zawsze jest za dużo. Ja nie mam problemu bo mamy jeszcze pola uprawne więc jest na co rozrzucić.

Pastwiska duże są rewelacja. Mam podzielone na kwatery, część łąki dla koni, część dla krów. Uwielbiam jak mi z drugiego końca galopują i tylko słychać tętent kopyt a nie widać ich jeszcze!

Dziś właśnie jest ten dzień wywalania do czysta z boksów. Ja nie wiem jak to jest ale młoda mimo, że ma wywalane codziennie mokre i na grubo pościelone to rano zawsze jest ugnojona a w boksie jest koszmar! Druga kobyła ma ścielone tak tylko pro forma bo ona zawsze ma sucho!
agulaj79, u mnie podobnie 🙂 to też zależy czy siano koniom bardziej smakuje czy słoma  ;P
DiB  :kwiatek: miło, że jestes, będzie nas więcej  🙂 super!

Także mam 4 ha dla 2 koni w tzw. dzierżawie grzecznościowej, a swojego terenu niecały 1ha, w dodatku poszatkowany i rozrzucony. Obornik składuję w ustronnym i osłoniętym krzewami miejscu, do którego jest łatwy dojazd. Nie mam problemu ze zbytem, po zimie wszystko znika, ludzie biorą na swoje działki. Część zużywa mój mąż pod warzywka.

Trociny na padok, to chyba nienajlepszy pomysł, będzie się kurzyło, a po deszczu zrobi się papkowate, gnijące błoto. Trociny z piaskiem widziałam tylko na krytych ujeżdżalniach.
DiB witamy  :kwiatek:
Obornik składuję na polu za domem, tak zeby nikt nie widział tego za bardzo, drugi składzik mam parę metrów bliżej stajni. Ten bliżej jest 3 letni i znajomy odbierze to na dniach, dwuletni bedzie do odbioru  na następna wiosne, niestety nikt mi nie weźmie takiego słomiastego obornika, ale juz taki przepalony to chętni są, bo to prawie jak torf wygląda po około 3 latach  😉 Niestety odległość nie raz mnie zabija  bo latam z taczkami około 100 metrów, latem to spoko, ale zimą  😵
Moje plany dały w łeb, leje dziś jak z cebra, powkręcałam tylko izolatory, pościągałam około 40 kleszczy z siebie i zwiałam do domu  👿
A ja zrobiłam wszystko co zaplanowałam, czyli sprzątanie w boksach. Wywaliłam po 5 taczek (gdyby to robił mój mąż byłoby to po 2 taczki ja tak mało ładuję).

Ja koło 23 wieszam im w boksach siatki z sianem (mniej więcej po pół kostki), dościelam w boksach. Rano u Rewii siana jeszcze trochę jest, w boksie sucho, młoda ani siana, ani słomy nie ma. Zaznaczam, że Rewia nie dostaje owsa, na kolację ma tylko siano, młoda ma owies i siano. Ech...
Z pozytywow, wreszcie znajomy rolnik zabral mi z pastwiska obornik, przez zime nazbieralo sie kilka rozrzutnikow. W zamian dostalam przyczepe pieknego sianka luzem i bele slomy owsianej, chociaz chcialam oddac za darmo, byleby sie tego pozbyc 🙂 A kolega zalatwil mi naostrzone slupki 1,8m do grodzenia dodatkowych padokow🙂 Lubie jak tak dla odmiany zamiast pod gorke zaczyna isc z gorki 😀


Ja jeszcze jestem przed "załatwieniem sprawy". Ponieważ u mnie gliniasty teren wcześniej chłop by nie wjechał po obornik żeby zabrać po zimie. Ale teraz ładnie obeschło, wiec poszłam i powiedziałam zeby zabierał, obiecał ze najpóźniej za 2 dni zabierze... 2 dni minęły, obornik leży a po suchościach nie będzie śladu bo od rana deszcz pada....rece opadają normalnie. Dobrze chociaż że dał 2 worki owsa "górką"...
agulaj79, to ja pakuję siano rano i wieczorem na full, w siatki wchodzi mi 1,5 kostki. Jak siano smaczniejsze, to zjadają, jak mniej smaczne, to zostają jakieś resztki... Treściwej prawie wcale nie dostają  😉 a jak słoma lepsza od siana, to w boksie też lipa po nocy 🙂
Ale mam nadzieję, że już niebawem nie będę ich boksować nawet na noc (teraz po kontuzjach muszą mieć zawijane nogi).
Ja też póki co z obornikiem się kiszę, bo odbiorca dzwonił trzy razy i ani razu nie dojechał :/
Więc czekam na słownego odbiorcę obornika.

EDIT: prace ruszyły 🙂   🏇
"robi się" droga, po lewej będzie podniesienie terenu, za stawem pod drzewami będzie wiata dla koni, a za drzewami łąka i ścieżka padock paradise  🙂

zdjecie za duze
Mehari ale u Ciebie pięknie i już tak zielono  😍
Ja dziś powkręcałam izolatory, jutro dopiero założę taśmy i linki, niestety nie dałam rady skończyć bo mąż do pracy musiał lecieć, a ja z dzieckiem zostałam, ale jutro chcę to skończyć, mam taka nadzieję  😁
Odrobaczyłam dziś wszystkie konie, koty i psy, dwa były cwane bo coś im kiełbaska z tabletkami nie smakowała, ale mus to mus.
Mehari planujesz wybieg całoroczny? Jeśli tak nie chcesz przygarnąć mojego konia?Nadaje się tylko na taki padok - ma klaustrofobie, nie może być zamykany 🙂
ansc, w chwili obecnej nie stać mnie na stajnię, i sądzę, że w dalekiej przyszłości może być też problem, więc będzie wiata, drzewka, padok paradise, jakaś łączka (za tymi drzewkami, ta zielona), więc konie będą musiały się dostosować na 24h na dobę przez 4 pory roku na dworze ;D moje w sumie od grudnia już przyzwyczajone, polubiły 🙂
przygarnąć zależy w jakim znaczeniu 😉 mam nadzieję, że ktoś się do nas "wstawi" 🙂

ircia, zielono jeszcze nie jest aż tak bardzo, jak to bywa... teraz to takie minimum minimum 😉

EDIT: słuchajcie, zastanawiam się co zrobić w wiacie dla koni - czy wylewkę betonową, czy zostawić ziemię, czy nasypać trocin, zrębków drzewnych? Trociny może to kiepski pomysł, bo będą wynosić, może będzie się tam kisić nieco w lecie po zmieszaniu z ziemią.... ale jak myślicie? teren niestety dość podmokły, więc przy wyższym poziomie wody może "ciągnąć" od ziemi
tak, pieknie tam masz... wymarzone miejsce na konie.
pola02, dzięki 🙂

ircia, a tak zielono było rok temu w pełni lata:
Mehari po prostu PIĘKNIE  😍 , ja też tak chcę  👿  u mnie tylko górki, góry, wąwozy i nie jest tak pięknie jak u Ciebie.
Ircia, górki, góry i wąwozy są fajne... u mnie płasko i jak konie mają się trenować :P
Właśnie, macie jakieś sprawdzone środki do stajni na muchy? Ja do tego mam dwa stawy na łąkach więc owadów ci u mnie dostatek 🙁


ja od lat stosuję preparat Penta, jest bezpieczny, można go nawet stosować w biurach, działa na muchy, komary, meszki, do stajni daję trochę większe stężenie niż na etykieecie i pryskam wszystko w stajni i ściany zewnętrzne, wejścia, preparat jest skuteczny, oprysk trzeba powtarzać co 2-3tyg

nienawidzę robactwa w stajni  🍴
Aniu a możesz dać linka gdzie ten preparat kupujesz, byłabym bardzo wdzięczna  :kwiatek: bo u mnie tego robactwa jest od chol... bo mam dużo stawków i bagien w okolicy pastwisk  😀iabeł:
Edit. Mehari no fajne dla źrebaków, ale już żeby zrobić jakiś plac do jazdy czy lonżownik to musiałam się nagimnastykować żeby w miarę równy teren znaleźć  😵
Ania L., powiedz mi czy bezpośrednio na konie też to można stosować? piszesz, że pryskasz stajnię... a jak ja nie mam stajni i wychów jest padokowy ?

Ircia, a no fakt, to prawda, z tym może być problem 🙂
kupić można np tu: http://allegro.pl/penta-50ml-na-owady-latajace-komary-muchy-i2237086926.html
ja kupuję w hurtowni ogrodniczej

zdecydowanie odradzam próby traktowania tym bezpośrednio koni  😉

a jest też preparat któym się pryska krzaki, zarośla i stawy, żeby komary wybić, ale nie pamiętam zupełnie co to było
słuchajcie, a co sądzicie o stosowaniu starych podkładów kolejowych na słupki ogrodzenia padoku? Ma ktoś, sprawdzają się? czy też zbyt to toksyczne?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się