Forum konie »

własna przydomowa stajnia

😜 tak i wchodziłabym do stajni ,,Siwy!!!'' ,,nie Ty, nie Ty, Ty chono tu''
no no ja muszę poważnie to przemyśleć.
moja kucynka wyglądała dziś bardzo podobnie🙂 Mokry mamucik. Dziś zaczęło sypać i to konkretnie. W ostatnich dniach zrobiło się takie błoto że 👀
jeszcze kilka dni temu było tak:


Dziś znowu moje nicponie rozwaliły belkę  😵 Na szczęście oddzielającą padoki. Musze się pomału rozglądać za nowym pomysłem na ogrodzenie. Bo belki mają już kilka lat. I gdyby nie dodatkowe podłączenie pastucha między nimi to nie wiem ile ogrodzenie by przetrwało. Widziałam nad morzem zamiast żerdzi szeroką taśmę jakby z giętkiego materiału typu pcv. Strasznie fajnie mi to wyglądało. Sprawdzałam w necie ale niestety tylko znalazłam oferty ogrodzeń dla koni z pcv ale na zasadzie płotów itp. Nie wie ktoś gdzie można coś takiego kupić?:
http://en.wikipedia.org/wiki/Synthetic_fence
leosky, ta taśma którą widziałaś, to zapewne taśma przenośnikowa. Szczęściarz ten, kto po znajomościach sobie załatwi 😉 Używane na kg się kupuje.
myślisz? Wyglądało to tak jak na fotce którą wstawiłam. Kurcze, teraz sobie uświadomiłam że mój tata projektuje od lat wagi i przenośniki właśnie. I jeździł po całym kraju legalizować itd. Więc go spytam🙂 dziękuję
U mnie nawet sąsiedzi mają dla swoich koni ogrodzenie właśnie z takich taśm, dlatego mniej więcej się w temacie zorientowałam 🙂 oczywiście musiałam wszystko pomacać od razu 😁
ja już się zorientowałam . I cena niestety nie zachęca
Ircia, ten rozmiar XXL mnie przeraża 😀 jak się nie mylę, to te taśmy są z różnych materiałów, ale generalnie o coś takiego chodzi 🙂
He he rozmiary to masz rację  😁 ale ciekawi mnie czy to cena za rolkę czy za kg.  😉
U mnie dziś -5, śniegu niby mało dopadało ale zaspy na drodze po pas,  wieje strasznie, a mąż do pracy pieszo poszedł bo nie dał rady się przebić samochodem, mimo tego że próbował  🤔wirek:  No i czeka mnie praca przy wyciąganiu taśm ze śniegu, a dokładnie z ogromnych zasp, bo mam część padoku ogrodzonego przy skarpie, ale co tam to tylko około 500m  🤔
U mnie zima jest, ale nie ma przymrozków, więc praktycznie "codziennie" jeżdżę 🙂 Pod śniegiem nic nie zamarzło. Jak wydeptam jeden placyk to śmigam na następny. No, ale już od 10 dni nie siedziałam na koniu 🙁 bo tocha dalej chora.

Dziś będzie wet i robimy badania. Tocha nadal nie je tylko dziubie. Pasze treściwą (papka z lnem i troszkę owsa) to wcina, siano to je jakby nie miała zębów! Jak wraca z padoku to zje papkę i idzie spać  😲 . Zauważyłam, że ona nie sika normalnie tylko posikuje :/
Nie jest nawet osowiała, tylko dużo odpoczywa :/ Ale zainteresowanie życiem ma!
Kto ma gdzieś blisko domu rzekę? Jak ktoś ma to składam prośbę aby w niej utopić Marzannę i to już , błagam  🙇. Bo ja mam już dość zimy , trzeci dzień z rzędu pada śnieg do tego dzisiaj wieje więc jest niezła zamieć.
anetakajper jak konisko dziwnie posikuje to może z pęcherzem coś ma. Moja Oliwka parę lat temu miała zapalenie pęcherza i też tak posikiwała do tego wysoka gorączka , koń osowiały . Co prawda jadła wtedy ale widać było ,że je bo musi.
Tocha temp. w normie 37,8 wczoraj wieczorem. Też mam obawy, że to cos z pęcherzem. Się nakręcam :/

No wiecie - marzannę chcecie topić! Ja uwielbiam jak pada śnieg - toż to opad! a bez wody nie będzie plonu 😉
Nie nawidzę tylko jak się topi bo mam ślisko wszędzie :/
A ja jeszcze się wtrącę w kwestii taśm.Otóż mam tylko kilka metrów, co prawda,przyczepione do palików.Ale jest to żółto czarna taśma,która,kładzie się w ziemi na ciągach rur np.gazowych,wodnych,ciepłowniczych,dokładnie sama nie wiem.Jest jakaś materiałowa.Tą co mam to jest super tylko czasami muszę ją naciągnąć bo przy wietrze trochę nią rzuca,szerokość około 10 cm.Zimę przetrwała bd. więc jak znajdę co,gdzie i jak to z pewnością się w nią zaopatrzę,ponoć trochę kosztuje ale warto.No i drut z pastuchem.Bardzo dobrze widoczna ze względu na żółty kolor.Myślę że na kilka lat by wystarczyła.
Isabelle, ile ten maluch ma w kłebie ? on sie wydaje taki malutki
Też mam kucke ale ona to już tak tylko pół szetlanda i idzie w góre 😉
Ale też mi przełazi pod pastuchem
Na szczęscie zawsze to przyuważe i albo idę po nią albo sama przybiega na podwórko do nas.
U mnie znowu nasypało 🙁 i sypie nadal. Zaraz idę sprzątać boksy i jak sobie pomyślę,że przez ten śnieg mam łazić to aż mnie trzaska ,ale konie szczęśliwe najważniejsze. To się najbardziej liczy. Ogółem rzeczy miałam wyjeżdżać 5marca,ale zostaję.
Kto ma gdzieś blisko domu rzekę? Jak ktoś ma to składam prośbę aby w niej utopić Marzannę i to już , błagam  🙇.


Ja mam , ja mam! To topić czy nie ? 😉
Topić!!
bo się nigdy spod tego śniegu nie wygrzebiemy  🙁
Ano. Choć to podobno ostatni podryg zimy ... Ja już się zdążyłam przyzwyczaić, że tak skromnie ze śniegiem w tym roku, a od dwóch dni przebijam się przez zaspy. Ech ...
Aleks topić topić  :kwiatek: i to szybko bo ciągle sypie i zawiewa, a wiosny jakoś nie widać 🙄
U mnie dopiero przed chwilą zaczeli odśnieżać drogę  🤔wirek:
Ale taką na szybko, ze słomy, patyków i ... papieru toaletowego ? Może być 😉
Może być aby szybko się spaliła i zimę zabrała  😀iabeł:  😉
topić, palić i co tam jeszcze, żeby zima poszłą w diabły  😀iabeł:
U mnie na zmianę sypie i wieje, wyjazd ciagnikiem po sianokiszonkę zakończył się wykonywaniem "chodów bocznych", pięknych wiraży i przyprawiających o zawał ześlizgnięć z pochyłości terenu - nasypał taki mokry, śliski śnieg, że ciągnik generalnie jechał wedle własnej woli. Oczywiście cała akcja zamiast trwać 30 minut trwała 2 godziny i zmarzłam jak diabli.
A ja poszłam z psem na spacer to myślałam,że uschnę...chyba dzisiaj odpuszczę sobie bieganie.
Nie no kobitki -u mnie zima na całego.. Konie zapadały się w sniegu ale ganiały aż puch rozpryskiwał na boki 😀
Wytarzały się chyba za wszystkie czasy ale u Nas taka zawieja że brak słów.
Siedzą w stajni bo nie ma szans zawieźć im zarcia na padok ale były się wyszalec.... Teraz parują w stajni 😉
Sama teraz odpoczywam bo miałam radochę przedzierać się przez ten śnieg razem z nimi.. tylko że ja miałam go powyżej kolan w niektórych momentach  😁 i ledwo lazłam przez pole  😜  Tyle śniegu już dawno nie było -i to pada dalej..
Auto zasypane ,droga zawiana i nie nadążamy ze zwalaniem śniegu z tarasu... Szok! a ja tu czekałam na wiosnę  🤣
Narazie Nas to bawi.. Jest ślicznie i puszyście ale na samą myśl pchania taczki w tym śniegu po kolana - ehhhh szkoda gadać..
Mam serdecznie dość zimy. Jak był czas i chęci na śnieg, to go nie było, a teraz.. 😤 🤬 Nie chce mi się już patrzeć na to białe....wiadomo.

Coś sobie źle wyliczyłam i skończyły mi się pasze dla koni. I to dla obu naraz  🤔 W przyszłym tygodniu przyjeżdża wet. Dobrze, że luty krótki.
o mamo! ile śniegu-aż ciężko uwierzyć    👀
Ja też mam dość zimy !!! Weźcie ją precz ! ja chcę lato 🙁(
U mnie paszy na szczęście pod dostatkiem i jestem załamana faktem, że jeździć nie mogę przez tą paskudą zawieję.
A od marca ruszają prace z nową stajenką na 4boksy + myjka + siodlarnia.
hej nasicc, planujesz zwiększyć gromadkę, czy myślisz nad pensjonatem?
hej hej a myślę nad zwiększeniem gromadki,ale myślę nad wynajęciem 2boksów.
Dobrze wiedzieć i miec w zanadrzu , tak na wszelki wpadek (odstukać, odpukać) jakąś miłą przydomową stajenkę . W koncu  rzut beretem do Ciebie 😉.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się