hehehe, grzywka musowo przed oczy ;d ale zła jestem na grzywę;/ chciałam tylko podciąć końcówki.... i wyszło jakbym ścięła jej pod kosą;/ mogłam jednak nic nie ruszać bo mam teraz "placek" dosłownie, zaplotę jej znowu warkocze i będzie tak chodzić bo patrzeć nie mogę 😤
nie trzeba mieć żadnego pozwolenia na wiatki drewniane
zależy od powierzchni wiaty i sposobu połączenia z gruntem rzpy stałym połączeniu i iluś tam metrach kwadratowych (ponad 25?) brak pozwolenia = samowola niestety, można karę zapłacić...
i tu się mylisz monikas123, 🙁 Kinia16322, na wiatki pozwolenie mieć trzeba, mała (chyba do 30m2) na powierzchni dzialki 1h (?) trzeba zgłosić (zgloszneie od urzedu, jak po 30 dniach nie odmówią = jest zgoda), ale na większe, na więcej trzeba mieć normalne pozwolenie na budowe i nie ważne czy to lekka konstrukcja, czy związana z gruntem czy nie... *wymiarów i powierzchni nie jestem pewna, trzeba zapytać architekta, w urzędzie.
- też sądziłam, że można, ale jak chcieliśmy taką zrobić po utracie stajni (a musieliśmy legalnie) okazało się, że to nie tak jak powszechnei uważa, do tego pisałam kilka wniosków o dotacje gdzie miały być wiaty - więc też trzeba oficjalnie, no i urzędy potwierdziły jw. Plus historie o rozbieraniu przybudówek, wiat, wiato-angielskich, a nawet kurnika na paletach stojącego itd - jak masz mieć kontrole bo coś tam (np projekt, doplaty) albo sąsiada co podkabluje - lepiej nie ryzykuj. trzeba rozbierać i kary astronomiczne płacić.
Z płotami problemu nie ma. Ważne tylko żeby nie na sąsiada części stawiać 😉
Met jak pięknie 😍 u mnie też jest biało, zdjęć nie porobiłam bo na 9 do Krakowa musiałam jechać .
Ej nie mam tyle drewna na wszystkie paśniki. A chce żeby konie miały w 4 miejscach siano na padoku zimowym, bo to jest taki padok ze ścieżkami, trudno opisać. Ale cel jest jeden żeby nie stały przy jednym paśniku tylko się ruszały...myślałam o powieszeniu siatek na siano, ale nie chce z drobnymi oczkami! Ma ktoś takie....znalazłam z oczkami 9cmx9cm lub 15cmx16cm...co o Tym sądzicie?
Moze nie mam przydomowej stajni, ale nie lubie siatek z duzymi oczkami. Kon kumpeli ostatnio noge wsadzil w taka siatke, wiec ja swojemu kupuje tylko z malymi/srednimi oczkami - dla bezpieczenstwa.
Cariotka, odnosnie pasnika, to ten, ktory masz wisi za wysoko moim zdaniem. Konie musza wyciagac szyje w gore i prószy im sie do oczu i drog oddechowych. A dlaczego nie chcesz siatek z malymi oczkami? Konie bardzo szybko ucza sie z nich jesc i idzie im to bardzo sprawnie, az za😉
mtl dzięki :kwiatek: ale właśnie z drobnymi nie chcę bo nie wiem czy nie będą denerwować się przy jedzeniu...a taki 5x5? derby fajną tą rudą kluseczkę masz 😜 1 wszy paśnik jest zdjęcie na poprzedniej stronie. Trochę za wysoko wisi, muszę go obniżyć jak będzie czas. 2-gi pomysł to dwie duże opony, od spodu deseczka, siano ładowane do opon a później przykryte krateczką, która jak siana ubywa zsuwa się na dół. 3- ci pomysł to taki paśnik jak sarenki w lesie mają, taki stojący.
stillgrey w boksach tak jak na Tym paśniku konie od dołu mają siano a na górze słomę, więc jedzą z dołu. Ale za wysoko jest, tylko że boję się obniżyć za bardzo żeby nie powkładały kopytek w szczebelki.
ooo pomysł z siateczką (2) byłby też fajny, mam wózek, ale chcę go jednak wymienić na coś już bardziej stałego bo wózek czasami potrzebny. A jak zrobić łatwo i szybko paśnik sarenkowy? Z chęcią z dachem?
[quote author=_Gaga link=topic=19013.msg1568862#msg1568862 date=1351583418] Dlaczego miałby byc problem z positawienie ogrodzenia? 🤔 Co do wiaty - mapka nic nie da - trzeba sprawdzić plan zagospodarowania przestrzennego i wynikające z niego warunki zabudowy. [/quote]
a czy na wiatkę też trzeba? czy wiatkę można postawić ot tak, jedynie zgłaszając, że się stawia? tak mi powiedzieli w gminie kiedyś, ale może dlatego, że mój region rolny czy jak to się tam zwie 😉
ja mam bez dachu. Jeżeli chodzi o dach który by miał zasłonić konie to może wyjść drogo. Jeżeli chodzi o daszek który by miał przykryć siano to wg mnie trudne to nie jest. Ja jestem fanką deseczek, gwoździ itp.
Jeśli chodzi o siatki z dużymi oczkami, to raczej wszystko zależy od konia. Mój Agent je z takiej w nocy i służy jedynie jako anty-rozwalacz siana. Szramie znów dużych oczek dać dać nie mogę, bo ma manie wkładania nóg i już nie raz ją ratowałam. Ale ona ma ogólnie coś w główce na punkcie wkładania nóg wszędzie co jest nieco wyżej od ziemi. Teraz ma paśnik - pójdę niedługo i strzelę fotkę. Na padoku chwilowo mają jeden paśnik stojący, gdzie mają podane jak ze stołu 🙄 Reszta to małe kupki na ziemi, więc ciągle chodzą. Ale to też nie jest wyjście ze względu na wbijające się siano w ziemię. Ten temat był już tu poruszany pewnie milion razy. Dziś zamówiłam siatkę 3,5x3,5 i będzie wisieć na padoku. A w przyszłym roku będę się bawić w utrudnianie im jedzenia, jak już będą na docelowym zimowym padoku.
No a u nas dziś znów biało. Rano szaro i ponuro. Teraz piękne słoneczko.
normiss, tak jak napisałam powyżej: na wiatki pozwolenie mieć trzeba, mała (chyba do 30m2) na powierzchni dzialki 1h (?) trzeba zgłosić (zgloszneie od urzedu, jak po 30 dniach nie odmówią = jest zgoda), ale na większe, na więcej trzeba mieć normalne pozwolenie na budowe i nie ważne czy to lekka konstrukcja, czy związana z gruntem czy nie... *wymiarów i powierzchni nie jestem pewna, trzeba zapytać architekta, w urzędzie.
jak cie nikt nie podkabluje oficjalnie, to nie ma problemu, urzędnicy nie jeżdzą i nie sprawdzają, nie czepiają się takich pierdół sami z siebie (no przynajmniej z tego co mi wiadomo)
a u mnie słońce i gamońki w stajni stoją 🙁((( a ogrodzenie będzie naprawiane dopiero o 14...ahh szlak mnie trafi i je wpuszczę na ogródek 😀 bo ładna trawa jest
Po konsultacji z tatą robimy paśnik w przyszłym tyg jak przyjdą słupki do ogrodzenia (zamówiłam więcej na wszelki bo zawsze się przyda). Wbijamy w ziemię słupki, obijemy deskami dookoła i na to siatka w ramie ciężkiej co by nie wyciągnęły. Robimy pod ścianą coby później dorobić jakiś daszek łatwo😉))
Teraz pytanie jaka średnica oczek byłaby najwygodniejsza?
[quote author=horse_art link=topic=19013.msg1568901#msg1568901 date=1351585847] i tu się mylisz monikas123, 🙁 Kinia16322, na wiatki pozwolenie mieć trzeba, mała (chyba do 30m2) na powierzchni dzialki 1h (?) trzeba zgłosić (zgloszneie od urzedu, jak po 30 dniach nie odmówią = jest zgoda), ale na większe, na więcej trzeba mieć normalne pozwolenie na budowe i nie ważne czy to lekka konstrukcja, czy związana z gruntem czy nie... *wymiarów i powierzchni nie jestem pewna, trzeba zapytać architekta, w urzędzie.
- też sądziłam, że można, ale jak chcieliśmy taką zrobić po utracie stajni (a musieliśmy legalnie) okazało się, że to nie tak jak powszechnei uważa, do tego pisałam kilka wniosków o dotacje gdzie miały być wiaty - więc też trzeba oficjalnie, no i urzędy potwierdziły jw. Plus historie o rozbieraniu przybudówek, wiat, wiato-angielskich, a nawet kurnika na paletach stojącego itd - jak masz mieć kontrole bo coś tam (np projekt, doplaty) albo sąsiada co podkabluje - lepiej nie ryzykuj. trzeba rozbierać i kary astronomiczne płacić.
Z płotami problemu nie ma. Ważne tylko żeby nie na sąsiada części stawiać 😉 [/quote]
na budynki nie zwarte na stałe z gruntem, czyli 4 nogi i dach drewno do 30 m kwadratowych NIE
tak pisałam pisałam o krateczce, a krateczke mam zrobioną z małych deseczek. Można też fają zrobić z prętów metalowych ale ja takich nie mam i spawać też nie umiem. Zdecydowałam się na oczka 5cmx5cm.
monikas123, no dokładnie - takie trzeba zgłosić. naprawde trzeba! altankę taką na grila o mniejszej powierzchni też musieliśmy. a taka latanta też tylko wkopana lub na sruby przymocowana do wylewki/kołków - czyli jak wiatka - bo wiatka jakoś ustabilizowana też musi być zeby jej nie zwiało 😉
to zaden problem, czysta formalność - rysujesz samemu na mapce działki i zanosisz, czekas zna odp lub jej brak i już. Ale zgodnei z przepisami trzeba
ba! calkiem oficjalnie i przepisowo to nawet jak chcesz położyć polbruk na podwórku po pozwolenie musisz mieć!
teraz nawet na okno trzeba mieć pozwolenie -.- u nas w stajni na wymianę okien też musieliśmy mieć pozwolenie <ja aż tak w urzędach nie siedzę>,ale nie wiem czy to czasem nie związane z tym, że mamy gospodarstwo rolne. Ahh...szkoda gadać. Btw. na altanę też musieliśmy mieć zgodę.