Jak nauczyć tego drugiego zostawania samemu w boksie, jak na pierwszym chcę pojechać na wycieczkę?
przez ponad rok miałam w stajni tylko 2 konie (w tym 1 kuca), duży nie umiał żyć bez małego, dochodziło do tego, że duży chciał wyskoczyć z boksu gdy mały znikał mu z oczu. myślałam, że wstawienie 3 konia (również kuca) załatwi sprawę, ale niestety nic to nie dało. teraz duży zamiast przejmować się tylko jednym kucem, to zwraca uwagę na oba 🙄
u mnie to chyba tylko beda angielskie bo ta obora w strodku jest waska , te 1 drzwi po lewej to juz moj ojciec zrobil wylewke i okno wstawil i ma byc siodlarnia tam , narazie trzyma swoje graty , te dwoje drzwi w srodku to wlasnie wejscie do obory , ale ja bym chciala zeby tam mozna bylo w zimie wyprowadzic konia zeby go czysci i myjka w srodku , takze nie wiem jeszcze jak to zagospodarowac .....ostatnie drzwi to 100 % angielski bedzie , co prawda moj kon mial juz tam stac tylko ze stwierdzilismy ze jest za maly na niego ;-) , takze musze cos kombinowac ;_) problem jest taki ze jest waska wlasnie ta obora szerokosci ma Z 5-6 METROW , za to jest wysoka i ma jeszcze spdek w dol , wlasnie co mi radzicie jaka wylewke robic ? a moze wogule nie robic ?tam gdzie beda boksy moze ktos bedzie mial wene tworcza dodaje 2 zdjecia , tylko prosze nie smiejscie sie ;-)zdjecia byly robione zaraz po zakupie zeby US sie nie przyczepil
baba_jaga, niestety tylko na użytek własny. Chciałabym chociaż jednego "cudzego" konia to nie byłoby tak nudno, ale na razie nie dysponuję pustym boksem.
przez ponad rok miałam w stajni tylko 2 konie (w tym 1 kuca), duży nie umiał żyć bez małego, dochodziło do tego, że duży chciał wyskoczyć z boksu gdy mały znikał mu z oczu. myślałam, że wstawienie 3 konia (również kuca) załatwi sprawę, ale niestety nic to nie dało. teraz duży zamiast przejmować się tylko jednym kucem, to zwraca uwagę na oba 🙄 [/quote]
Dobre z tym trzecim- udało Ci się 🤣 Ja znam doskonale ten problem- duży szaleje bez małego , mało zawału nie dostaje , spocony rży przez cały czas, gdy mały zniknie mu z oczu. A mały jest samodzielny i wszędzie pójdzie bez końskiego towarzystwa, a nawet żadnego innego też 😉 Duży ma naprawdę przegwizdane - jak go mały z boksu wypędzi, to przychodzi pod okno kuchenne po pomoc , albo tam spi na stojąco.
Haha u nas są same duże konie, ale moja klacz uwielbia się z taką jedną młodą kobyłą - jak moja idzie na jazdę to rżą za sobą niesamowicie - moja co prawda już przywykła i robi to w mniejszym stopniu, ale ta co zostaje strasznie sie denerwuje. Ale na padoku Branka tamtą przepędza, nie chce się z nią bawić, kuli na nią uszy 😁 więc czasem się zastanawiam czemu one tak za sobą płaczą 🤣 no ale ustawianie sie, ustawianiem sie, a uwielbienie uwielbieniem 🙂
Niemiłku, czy Twoja stajnia znajduje się w Rudawie? Jeżdżąc do pracy pociągiem mijam bardzo podobną stajenkę z kucami i jakimś większym koniem. Jeśli tak to jesteśmy prawie sąsiadkami🙂
Hostka, zrób betonowy tylko korytarz, w boksach niech klepisko będzie. Betonowa podłoga źle robi na stawy. Poziom podłogi możesz wyrównać wysypując ziemię. I pamiętaj - pod żadnym pozorem NIE RÓB progu w drzwiach do stajni 😉 Ja zrobiłam i teraz taczką z gnojem po desce wyjeżdżam. Jak się da ,zrób takie szerokie wrota, żeby rozrzutnik gnojowy się zmieścił - wyrzucanie stanie się łatwiejsze. Zrób więcej fotek, to może jeszcze co powiemy.
Ej no, nie gadaj że stanie/leżenie na zimnym, mokrym i twardym betonie nie robi źle. Ale sprzątać to łatwiej przynajmniej. U siebie mam klepisko, bo sprzątane jest często i materaca nie zapuszczam.
Ej no, nie gadaj że stanie/leżenie na zimnym, mokrym i twardym betonie nie robi źle. Ale sprzątać to łatwiej przynajmniej. U siebie mam klepisko, bo sprzątane jest często i materaca nie zapuszczam.
Wiwiana, a zamarzanie Ci nie straszne? bo my właśnie musimy zapuszczać materace w sezonie mrozowym 🤔 , bo inaczej zamarza wszystko łącznie z poidłami automatycznymi (oczywiście codziennie wyjeżdża taczka czy dwie od każdego z najmokrzejszym towarem, ale jednak nie do zera) my mamy w boksach kraty betonowe ażurowe, czyli coś "w pół drogi"
Znaczy gnoju czy wody zamarzanie? Gnoju mi niestraszne, łatwiej wybierać jak kupy pozamarzane. O ile Takie-Dwa-Duże nie zmielą ściółki na jednolitą masę. 😉 Wody zaś też nie - wycwaniłam się, mam kran z kablem grzejnym.
aha.. bardziej mi chodziło o zamarzanie wody, ale jednak taki wymarźnięty boks też mnie trochę przeraża u nas jak były te mrozy 20 stopni,to para zamarzała na metalowych drzwiach boksu grubą skorupą co by było, gdyby koń stał na gołej podłodze + sama słoma bez materaca. hm jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić konie nasze niederkowane ofutrzałe, stajnia murowana, boksy w linii, korytarz zewnętrzny zadaszony.
Ha, i właśnie dlatego nie mogłabym mieć betonu w boksach - za zimno. A tak to wybieram co mokre i kupska, i dościelam sporo, i dają radę. Ale jak rano wchodzę, to czuć, że cieplej jest w stajni niż na zewnątrz. 3 konie, 4 boksy, stajnia z kamienia. 😉
Moje też niederkowane, i tylko Kasz w kołderce chodzi.
ja nie mam poidel, ale tez nie zostawiam gnoju. a ja mam bardzo zimna stajnie. tzn jesli jest bardzo duzy mroz, to wyrzucam nieco rzadziej. u mnie jest codziennie doscielane do sucha, a najrzadziej raz w tygodniu wyrzucane do betonu. uwazam, ze klepisko, albo cegla na sztorc (co moze byc w tej oborze u hostki) to duzo lepsze podloze niz wylewka.
baba_jaga, niestety tylko na użytek własny. Chciałabym chociaż jednego "cudzego" konia to nie byłoby tak nudno, ale na razie nie dysponuję pustym boksem.
Co do klepiska, to ja może nie umiem używać, ale na wyjeździe wakacyjnym gdzie takowe w stajence mamy, cholera mnie na nie brała - choicażby przez to, ze dwa ruchy łapą i słoma mieszała się z ziemią. Potem na to nasikać i bagno gotowe :/ Mocno tęskniłam za wylewką 😉 ale to lato było, a w pensjonacie mamy co prawda wylewki, ale stajnia raczej ciepła. Poidła zamarzły w zeszłym roku jak było -30, w tym jeszcze nie.
uwazam, ze klepisko, albo cegla na sztorc (co moze byc w tej oborze u hostki) to duzo lepsze podloze niz wylewka.
ja do tej listy mogę dopisać te ażurowe płyty, to się chyba płyta jomb nazywa. w ażurowych dziurach ziemia, wszystko przesiąka, ale koń dołu nie wykopie. no i jest wybitnie antypoślizgowe
u nas jesienią codziennie wybieraliśmy do zera a teraz po prostu codziennie wywalamy to naprawdę mokre i ścielimy do sucha. zostawione niby nie jest mokre, tylko wilgotne i półsuche, no ale nie jest to do zera aha i kupy w ciągu dnia są wybierane
U mnie na starej stajni były drewniane kostki wbite w ziemie. Super sie sprawdzały i ciepłe były... Tylko łatka znalazła sposób żeby sobie kosteczki wyciagać ale to wyjątkowo inteligentna bestia i psuj straszny... Teraz mam wylewki w stajni ciepło w miarę (temp w okolicach 0-5 stopni ) i sprzatane do zera.
Wiwiana klepisko jako "podłoga" w boksach? 🤔 Pierwsze słyszę, toż to się jedno wielkie bagno po chwili zrobi. Nie od dziś wiadomo, że jak się chce, żeby konik w tyłek ciepło miał, to się podłogę robi z dylin. Słyszałam o różnych metodach. Ja u siebie mam zamiar zrobić wylewkę. W stajni, gdzie znajoma trzyma konia jest beton, ale konie mają strasznie dużo trocin w boksach i mają ciepło i mięciutko. Nie wiem jak często wymieniane, ale codziennie kupy wybierane. W każdym bądź razie klepisku mówię zdecydowane i stanowcze nie. A jak konik się wysiusia to papka powstała w połączeniu z sianem / trocinami musi być piękna 😁
A ja kiedyś miałam zamiar zrywac beton 🤔 Na szczęście nie zrobiłam tego. Nie mam "materaca" zimą, ani nie jest mokro. Właściwie zimą jest tak samo jak latem, poza tym, ze kupy często zamarznięte i woda w żłobie. Nie ma też szronu na ścianach, bo drzwi otwarte 🙂 Sprzątane codziennie do sucha , kopyta czyściejsze niz latem. I tym, co martwią się , że koniom marzną nogi donoszę, że w nocy bardzo często śpią na zewnątrz- nawet jak temperatura spada poniżej -15 st. 😀
jak bede przebudowywac/budowac nowa stajnie w boksach na pewno nie bedzie wylewki. bedzie albo to co linkowala dempsey, albo kostka betonowa. pracochlonna i drozsza bylaby cegla na sztorc, a juz szczytem marzen drewniane krotkie slupki wibite w ziemie- nie wiem jak to sie nazywa, ale w boksach jest idealne.
Prawdziwe klepisko już mało kto potrafi zrobić. Musi być ziemia + odpowiednia glina = odpowiednio ubite. Już dano nie widziałam prawdziwego klepiska, które wygląda prawie jak beton, ale nim nie jest.
katija właśnie u mnie w starej stajni było coś takiego 😀 te słupki czy kostki jak zwał tak zwał ale jest to super ❗ a swoja drogą ciekawe jaka jest fachowa nazwa?