Niestety, w praktyce pewnie nic mu nie zrobią. Powiedzą, że błyszczy, nie chuda, nawet na dwór czasem wychodzi. Kogo obchodzą takie szczegóły jak kopyta, skoro czasem zwierzaki są całe w ranach, gnoju i zagłodzone, a i tak ciężko o interwencję :/
nie wiecie jak pomóc? po prostu kupić, zadbać i utrzymywać przez następne 20 lat ( no nie wiadomo ile ich ma ) cena niewygórowana jak w apelach tfundacji, więc w czym problem ? miłośników koni w lubelskim brakuje ?
Takich bied jest pewnie wiele. Co do kosztu kowala i rokowań, zależy od RTG. Może nie ma tragedii a może jest. Forma ogólna konia dobra. Generalnie do kuca trzeba moim zdaniem albo samemu ogarniać kopyta, albo kowala wołać najrzadziej co 4 tygodnie - do zdrowego! Ja utrzymuję 5, strugam regularnie i wystarczy. Nie będę wykupywać wszystkich, które ktoś zaniedbał. Gość powinien jakąś karę ponieść, za zaniedbanie, a nie po prostu zgarnąć kasę, jak za zdrowego. Taka niesprawiedliwość. Wykupić i dobrze utrzymać, to nie jest rozwiązanie systemowe.