A mnie bardziej te stada głupków co wpłacają. Bawi już to, że pod jednym postem ze zbiórką na fb pojawiają się w komentarzach linki do kolejnych zbiórek. Lol
Hajduczek, w sumie, nie wiem kto gorszy. Te osoby co bezczelnie proszą o kasę bo mają jakąś zachciankę, czy ci naiwni co te zachcianki pomagają spełnić...
Zastanawia mnie to, czy jakby już nazbierała na tego całego szport horsa to czy byłaby w stanie go utrzymać.... chyba, że założy kolejne zbiórki na utrzymanie konia 😵
[quote author=Rudaska8) link=topic=190.msg2859682#msg2859682 date=1554883480] Zastanawia mnie to, czy jakby już nazbierała na tego całego szport horsa to czy byłaby w stanie go utrzymać.... chyba, że założy kolejne zbiórki na utrzymanie konia 😵 [/quote]
Zapewne tak, bo: "mam już swojego upragnionego konia, ale on biedny potrzebuje pasz, suplementów, siana na zimę, a ja jestem chora i mnie nie stać"
A ja nie wdzię w tym ogłoszeniu żadnego zdania o koniu sportowym, więc nie do końca rozumiem o co Wam chodzi. W zasadzie trochę słabe jest naśmiewanie się z kogoś chorego na raka , wg mnie.
To nie jest naśmiewanie się (przynajmniej z mojej strony), bardziej 'nie ogarniam'. Poza tym nawet jeśli, to nikt nie naśmiewa się z raka, tylko z podejścia 'dej'
halo, - również znam konia, który załatwił miedzyskostny na łące/padoku. 2 lata nic nie robił, miał iść do pracy, pierwsza lonża i kulawy w pień. Diagnoza - miedzykostny. I sobie kucyk przedłużył bezrobocie o pół roku. Kulawy jak szedł na wolne nie był, nigdy ciężko nie pracował, zadbany, wykarmiony, wyniuniany.
Rudzik Smutne i przerażające. Uważam, że kobieta jest od dawna chora psychicznie. Tak zwyczajnie chora, tak jak można być chorym na białaczkę czy raka wątroby. Jestem przekonana, że to nie był jej wybór, że już dawno powinna była być zamknięta w zakładzie, bo stanowiła zagrożenie dla siebie i innych. Strasznie to i smutne, że musiało dojść do takiego dramatu.
Perlica Tu nie chodzi o naśmiewanie się z choroby, zwłaszcza, ze każdy z nas ma swoje dolegliwości (rak, cukrzyca, depresja itp itd). Chodzi o jej podejście do tego. To,że dziewczyna jest chora nie oznacza, że obcy ludzie kupią jej i utrzymają sportowego konia. Jeżeli nie ma pieniędzy na kupno to co z utrzymaniem?
Sama już nie wiem co jest gorsze w tym ogłoszeniu.... https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-konika-polskiego-ogierek-CID103-IDzwQgt.html#8be4c0bc3b Dziecko bez kasku jeżdżące na dwulatku, dwulatek pod chodzący siodłem, czy sposób osiodłania... Swoją drogą, konik oaza spokoju, popręg mu gdzieś zjechał a ten nie zrobił totalnego rodeo 😉
Sama już nie wiem co jest gorsze w tym ogłoszeniu.... https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-konika-polskiego-ogierek-CID103-IDzwQgt.html#8be4c0bc3b Dziecko bez kasku jeżdżące na dwulatku, dwulatek pod chodzący siodłem, czy sposób osiodłania... Swoją drogą, konik oaza spokoju, popręg mu gdzieś zjechał a ten nie zrobił totalnego rodeo 😉
Z tego co widzę, to kopyta kiepskie i do tego prawa przednia z wadą postawy, "ucieka" na zewnątrz...
Swoją drogą, konik oaza spokoju, popręg mu gdzieś zjechał a ten nie zrobił totalnego rodeo 😉
A przy tym siodle jest jakiś popręg? Po przyglądałam się tym zdjęciom i mam coraz większe wątpliwości.
Natomiast co do zbiórki na konia sportowego to nie gra mi jedna rzecz - powiedzmy, że nawet jestem w stanie jakoś zrozumieć osobę, która ma swojego konia przy domu i poszukuje dla niego towarzystwa, wie, że jest w stanie udźwignąć koszty utrzymania drugiego konia ale zakup konia z którym można założyć, że nie będzie większych problemów trochę ją przerasta, a kupić chce szybko, żeby posiadany przez nią koń nie zdziczał w samotności Ale gdzie w tym wszystkim miejsce dla konia sportowego? Raz, że osoba z problemami zdrowotnymi i innymi rzeczami na głowie kupując konia nastawionego na sport i nie mając dla niego wystarczająco dużo czasu i sił może sprawić sobie więcej problemów behawioralnych pastwiskowo-stajennych niż ich rozwiązać a dwa, że ambicje sportowe i utrzymanie konia w sportowej kondycji wiążą się z kolejnymi wydatkami, więc jeśli nie ma na samego konia trudno sobie wyobrazić, że sobie poradzi finansowo.
[quote author=Uadżit link=topic=190.msg2861109#msg2861109 date=1555332447] Swoją drogą, konik oaza spokoju, popręg mu gdzieś zjechał a ten nie zrobił totalnego rodeo 😉
A przy tym siodle jest jakiś popręg? Po przyglądałam się tym zdjęciom i mam coraz większe wątpliwości. [/quote] Faktycznie tam nie ma popregu, może rodzice poza checią sprzedaży tego konika chcą się pozbyć także syna 🤔wirek:
Idealnie zdrowy, wysoki, 3-5-letni koń "rasy sportowej" do 6 tysięcy? To już było, ale zauroczyło mnie... "rasy tylko szlachetne bez dziwnych mieszanek z arabami"! Kto ma takiego szlachetnego konia bez dużego dolewu araba, przyznać się, chcę to zobaczyć. 😀
Też zbytnio nie czaję, w czym rzecz. 100% xx się nie kwalifikuje?
XX też powstały w ogromnym procencie na arabach, o to chodziło w moim poście. Nie ma szlachetnych koni, które nie mają dużego dolewu araba, to one są tą "szlachetnością" i dlatego tak skonstruowane ogłoszenie mnie bawi. :P Bo autorka traktuje w nim dolew araba jako skundlenie konia, gdzie to właśnie araby, niektóre kuce i konie zimnokrwiste są tymi "najbardziej rasowymi".
Azzawa, a te pozostałe 99% to co jest, z ciekawości? 😀