http://ogloszenia.re-volta.pl/konie/szczegoly/37618?v=1. Zadziwiajace ogloszenie. Wlasciciel sprzedaje jako calkowicie zdrowego bez kontyzji... Kon po powaznej kontuzji/urazie do kosztownego leczenia... Nie polecam- szkoda drogi i pieniedzy zeby go ogladac.
Dudini, a ja znam tego konia. Mój poprzedni koń stał z nim przez ścianę przez pół roku. Poza tym, że jest zachudzony (co z resztą widać na zdjęciach) nie wiedziałam, że cokolwiek mu jest pod względem zdrowotnym. Co prawda jeżdżony FATALNIE.
Z bólem serca....chyba czego innego.... Czyli kasy!!!!
Konie zostały kupione dwa tygodnie temu za duuuużo mniejsze pieniążki....a nagle ktoś je sprzedaje i się zakochał tak szybko....Za zupełnie inną kasę. Tylko dziadka żal...Byłego właściciela koni. Bo szukał dla nich pewnego domu. A tu taka sutuacja...
Z bólem serca....chyba czego innego.... Czyli kasy!!!!
Konie zostały kupione dwa tygodnie temu za duuuużo mniejsze pieniążki....a nagle ktoś je sprzedaje i się zakochał tak szybko....Za zupełnie inną kasę. Tylko dziadka żal...Byłego właściciela koni. Bo szukał dla nich pewnego domu. A tu taka sutuacja... Te konie to byly kupione od Ciebie?
palemka, spójrz na szyję i zad, nie tak wygląda poprawnie karmiony i jeżdżony koń...
Konik badany kupno-sprzedaż. wiecej info PRIV. NIE POLECAM !!! zreszta na facebooku jest o nim gdzieś rozpoczety wątek przez innego kupującego który także był oglądać. p.s na filmiku widac, że koń nie idzie równo zadem.
Konie zostały kupione dwa tygodnie temu za duuuużo mniejsze pieniążki....
7 000 za 2 konie? To ile kosztowały za te dużo mniejsze pieniążki? Jeśli naprawdę muszą sprzedać te konie z jakiegoś powodu, to lepiej że podbili cenę ale domu z basenem za różnicę nie kupią - mnie z kolei trzęsie sprzedawanie koni za 1000zł, bo zdaję sobie sprawę kto w pierwszej kolejności odpowiada na takie ogłoszenia i co się potem dzieje z takimi końmi.
Luna_s20, a co zrobić w sytuacji, gdy z jakiegoś powodu nie możesz już ani utrzymywać koni a sprzedać szybko za rozsądną kwotę wcale nie jest łatwo... co wówczas?
Konie nie były kupione ode mnie - tylko od znajomego dziadka. Miały trafić w dobre ręce - a nie do handlarza. Bo on wszystkich gonił z podwórka. A trafiły jak trafiły!!! To jasne. Dziewczyna która je ma ma też inne konie na sprzedaż i sprzedaje nie z powodu złej sytuacji....czy zmiany zainteresowania - tylko zarobkowo. Szkoda dziadka bo gdyby się dowiedział to by mu serce pękło!!!! I jeśli by wiedział wcześniej o celach tej Pani nigdy by ich nie sprzedał. Został wdowcem i podupadł na zdrowiu i szukał dla nich dobrego i stałego domu - nie na 2 tygodnie!!! Mam nadzieję że prawdziwi koniarze zrozumieją o czym piszę.
Dziewczyny!!!! stronę temu pod listem o koninie dodałam taki post: 🤔zczeka: 🤔zczeka: 🤔zczeka: Jak się okazuje jest on niezgodny z regulaminem, więc chciałam Was niezmiernie przeprosić! Wybaczcie mi :kwiatek: ( nie wiem czy powinnam tego kfffiatka)
Przykre, przykre. Dziadkowi nic bym nie mówiła ale jeśli ma jeszcze jakieś zwierzęta na sprzedaż, to niech podniesie cenę do granicy handlarskiej opłacalności. Zawsze można starowinka przekonać, że konie po prostu są więcej warte. "Normalny" klient konia za 1000zł będzie omijał szerokim łukiem. Nawet kontuzjowanego czy odsadka. A w przypadku koni jednak dobre ręce to ręce dzierżące co jakiś czas zapełniony portfel.