Rok temu też było. Był wystawiany jako 10 miesięczne źrebię z tymi samymi fotami + fota jak jakiś gruby dziad (przepraszam za określenie) siedzi mu w 'siodle' na grzbiecie. Dobrze pamiętam bo byłam ostro w szoku ;c Później CHYBA ludzie zaczęli do tego pana pisać/wydzwaniać i usunął zdjęcie na którym na źrebaku siedzi.
Eee tam jeździeć... Ważne że koń skoczył z takim zapasem 🏇 Mnie bardziej za to razi, że na wielu zdjęciach ze skoków, koń jest zaciągnięty na pysku, a na zdjęciach z jazd najczęściej przeganaszowany... Zresztą, na tych zdjęciach wygląda to, jakby czarna wodza przechodziła przez podgardle, do wędzidła i dalej do ręki jeźdća? 🤔 Pierwsze widzę takie patentowanie...
Laska leży koniowi na szyi przy skoku, a na reszcie zdjęć zwierzak pozaciągany na paszczy. Już widzę jaki jest "mięciutki" w pysku. A i "sama się zbiera" taaa 😂 na patentach. :emot4: :emot4:
Też zwróciłam uwagę na tą czarną wodzę i ustawienie konia podczas skoków. Raczej nie powiedziałabym że cena ( wiem, nie dyskutuje sie o tym) adekwatna dot ego co jest przedstawione na zdjęciach.
hm, ja tam akurat do zdjęć z czarną wodzą bym się nie przyczepiała, bo używa jej na tych zdjęciach nie kto inny, tylko Jacek Zagor - a to jest chyba ostatnia osoba, o której można powiedzieć, że nie wie co robi... ale fakt, że całokształt budzi dość mieszane uczucia 😉
Hmmm... może i wie co robi(na pewno wie!) co nie zmienia faktu, że koń jest przeganaszowany i tak stosowana czarna wodza nie jest stosowana prawidłowo. I nie ważne czy na tym koniu siedzi Zagor, Kowalski czy inny mistrz świata 😉
Wydaje mi się, że dali wystarczającą ilość zdjęć, by pokazać możliwości konia (nie wliczając w to tego 8. ) 😉 Coś nie trybiło podczas tego skoku. Tylko dlaczego? Zdjęcia w ogłoszeniach chyba powinny być w miarę możliwości jak najlepsze, a nie dawać do myślenia, co się właściwie tam stało. Liczy się pierwsze wrażenie.
Mozii, tylko że tyle razy było już wałkowane na forum, że zdjęcie to uchwycony moment, ułamek chwili. Nie wiemy jak wyglądała ta jazda i nie wiemy co się zadziało, że była potrzeba takiego działania tą nieszczęsną czarną, na jaką akcję była to reakcja. A ja jestem przekonana, że taka potrzeba w tym wypadku była i uwierz, że nie jest tylko moje pobożne życzenie.
To potwierdza jedynie, że dobór zdjęć w tym ogłoszeniu jest co najmniej niefortunny 😉
zoriczkowa, faktycznie tam apricota nie ma, ale już w Koniku jest. Także litości, to nie jest nawet jakaś zamierzchła, bóg wie jak poszukiwana kolekcja. 🙂 Ktoś miał fantazję.
Takie sprzedaże są dla ludzi nieświadomych po prostu no, dajmy na to koleżanka mi opowiadała o takiej sytuacji: kupowała na bazarku podróbki Chanel perfum.. Jej chłopak pracował w perfumerii i ogarniał jej naklejki oryginalne. Ona sama je doklejała do pudełek i tak z kupionych podróbek za 50 zł sprzedawała na allegro za 200 zł i szły jak świeże bułeczki. Biznes jest biznes. 😉