Jak komuś na czasie zależy to pewnie za 3200 by poszedł. Na allegro jest masę dość fajnych koni poniżej 4 tyś, ale ta kobyłka wydaje się być perełką. Ehh, gdyby nie te 1700km to jutro byłabym pewnie w Gostyniu 😤
mnie jakoś ta cena wcale nie szokuje 🙄 całkiem zwyczajna jak na niezajeżdżonego konia, w sytuacji kiedy właścicielowi się spieszy. Poza tym nie zdziwiłabym się gdyby klacz była np łykawa..
Nie wiadomo też nic na temat jej wychowania. Co z tego, że skacze wagony jeśli do ludzi może być na 'nie'. Zakładam, że każdy się spotkał z koniem, który miota człowiekiem w każda stronę i nie koniecznie ma chęci żeby coś zmieniać. Znam sytuacje: ładna klacz, z dobrym papierem, dawała zrebaki ładne i zdrowie, 10 lat. Kupiona za grosze. Koń kopał, chodzenie w rece wychodzilo tak sobie, a okazalo sie, ze jezdzca nigdy nie miala na grzbiecie, a chodzila tylko 'u woza' mimo, ze gadka byla inna. Jest wlasnie zajezdzana, ale cena prosze sie nie kierowac 😉 bo niestety wiele brudow wychodzi z czasem.
Od razu mowie, ze nie mam dowodow i nie mam prawa twierdzic, ze klacz w ogloszeniu ww jest nienormalna 😉 moze faktycznie na sprzedazy az tak zalezy. Dzis nie jest latwo konia sprzedac, przynajmniej to moje osobiste wrazenie.
Ano tu generalnie Brzoskwinia ma rację. Po 1) nie wiadomo czy klacz jest w 100% zdrowa, to potwierdzą tylko badania, po 2) nie wiadomo czy jest "zdrowa na umyśle", czy nie jest jednym z tych tzw "trudnych" i charakternych koni, które wymagają naprawdę doświadczonego człowieka, a z którymi i tak nie zawsze pracuje się miło no i po 3) nie wiadomo, jak jest układana. Jeśli jednak to zdrowy koń i fizycznie, psychicznie i właścicielowi faktycznie zależy na sprzedaż bo np. nie ma kto się nim zająć, on wyjeżdża za granicę i nie ma konia z kim zostawić, zabrać ze sobą też się nie da to o wiele prościej mu szybko konia sprzedać i mieć chociaż te prawie 4 tysiące niż ich nie mieć wcale. Może wie, że trudno tu w tej chwili konia sprzedać.😉
na szczescie to gumowy prosty pelham - jak jest zapięty do góry nogami to dziala (m.zd.) delikatniej nawet. do tego bez łańcuszka. a nachrapnik...? pełna ekologia 🤣
widać, ze cos "nie halo" z tym ogłoszeniem - ale przynajmniej krzywda koniowi się tutaj nie dzieje na pewno. no chyba, ze cierpi jego poczucie estetyki 😉
ale tak na chłopski rozum, jak zapiąć łańcuszek i jakie on ma mieć działanie w tym miejscu ? Wypadałoby trochę pomyśleć przynajmniej czasami.
czasami myślenie boli 😎 a tutaj zapewne koleś gdzieś usłyszał, że pelham to mocniejsze wędzidło - a że koń z temperamentem ( jak jest w ogłoszeniu ) to będzie gites 🙄 .. tak jak i obroża elektryczna dla konia - bo się nie słucha 😵 -- to już przykład z jakim osobiście się spotkałam ale to tak wpomniałam przy okazji ..