Bischa chyba w takim razie rzadko bywasz na wsi 😉 niestety to jest norma a obrazki są skrajne. Albo koń obwiązany że ni nogą ni głową nie ruszy innym razem tylko na jednej lince....do tego raz miałam wrażenie że przy hamowaniu ten koń sam z siebie wyleci za "barierke" 🤔
Kto by nie był, gdyby takie pasożyty zajmowały jego dom 😉 Widać, że facet ma łeb, nie dość, że kupił ten dom pewnie za grosze z licytacji komorniczej to jeszcze wie jak rozwiązać najbardziej uciążliwy, związany z tą transakcją kłopot. 👍
tyle że upierdziwa lokatorka może sie okazać kuta na 4 nogi i wzywać co chwilę policję na hałaśliwych współlokatorów
Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
kupiliśmy niedawno gospodarstwo, ludzie którzy to sprzedali wyprowadzili się w terminie zgodnie z umową, wszyscy oprócz upierdliwego dziadka, którego za chiny ludowe nie szło się pozbyć żadne perswazje, prośby nie trafiały więc poprosiłam nastoletnie dziewczynki, które uczę jeździć żeby zrobiły sobie imprezę u mnie w domu warunek, że mają być mega głośno po 2 dniach dziadka nie było, zatem życzę powodzenia panu od ogłoszenia, mi się tym sposobem udało, a za pana trzymam kciuki
ale jeśli tacy hmmm lokatorzy siedzą w domu właściciela i za diabła nie chcą się wyprowadzić (mimo, że powinni), to można chyba taki numer zrobić? bo to w końcu nie jest ich dom, nawet nie mieszkają po sąsiedzku tylko są jakby "w gości". kurczę, nie potrafię tego wyjaśnić, mam nadzieję, że zrozumiecie moje brednie.
Właśnie problem polega na tym że nie do końca "w gości", mimo że ani dom ani działka do nich nie należy są tam zameldowani, problemem jest nieletni którego ni można tknąć chyba że sami zdecydują się opuścić lokal. Jestem w 100% za takim numerem i studenci sobie użyją i właściciel będzie miał wreszcie spokój same plusy, a "dzikim lokatorom" powie się adieu. 😁
Bischa chyba w takim razie rzadko bywasz na wsi 😉 niestety to jest norma a obrazki są skrajne. Albo koń obwiązany że ni nogą ni głową nie ruszy innym razem tylko na jednej lince....do tego raz miałam wrażenie że przy hamowaniu ten koń sam z siebie wyleci za "barierke" 🤔
Na wsi faktycznie rzadko bywam, raz w roku 😉 Za rzadko zdecydowanie. Mialam na myśli normę w przypadku tego rolnika, bez względu na to gdzie i po jakiej drodze jeździ wozi ogiera w tym czymś, sam siedząc w klimatyzowanym, amortyzowanym wypasionym ciągniku typu New Holland.
Wiem, wiem, ale ja cały czas mówię o przypadku tego samego, jednego pana 😁 I paradoks, stać go na taki ciągnik (który jest dość mocno zawodny, usterkę się szuka komputerowo, a samo podłączenie do komputera takiego sprzętu, to 2,5 tysiąca 😵 Wiem, mój wujek ma dwa takie i wiecznie problemy są z nimi), a na lepszą przyczepę do przewozu konia szkoda kasy? Co do 30-stek i 60-tek, jak to się mówi, niby stare, ale jakie jare! 3 takie wciąż są na chodzie u mojego wujka, plus nieco nowszy MTZ i mój kuzyn sam naprawia, a do tych nowych cudów boi się dotknąć jak coś się zepsuje i nie odważyłby się w nich grzebać.
Eeee Bischa widzę,że ty nieźle obcykana jesteś 😁.No pewnie nasza 60-stka swoje lata ma,a chodzi... 🙂Nowych ciągników naszpikowanych elektryką byle mechanik nie zrobi. A jeśli bierze się już za transport koni to oczywiście trzeba mieć sprawną przyczepkę lub koniowóz,a nie byle co.Chyba,że komuś nie zależy na dobru konia...
moze nie do konca zadziwiajace, ale okropnie mnie denerwuje traktowanie mikrusów jako "ozdób ogrodu" wyobrażacie sobie kuckę galopującą po trawniczku 2x3 m 👿
moze nie do konca zadziwiajace, ale okropnie mnie denerwuje traktowanie mikrusów jako "ozdób ogrodu" wyobrażacie sobie kuckę galopującą po trawniczku 2x3 m 👿
Mnie tam zawsze rozwala pokazywanie jak to koń podnosi nogi 😵