keirashara mieszkam w Zielonej dużooo krócej a o istnieniu tego miejsca wiem więc staż mieszkańca zielonogórskiej wsi niewiele jednak ma do rzeczy 😜 Mają więcej niż trzy koniki...
I to jest chyba największy dramat, że to nie aż takie skrajne "u chłopa za stodołą". Ale w Zielonej to co kolejna stajnia to gorsza, więc nie wiem, czy jeszcze mnie to dziwi 🙁...
Sprzedający odmówił mi wykonania badań, zażądał za zarezerwowanie na 2 dni wpłaty 5000 zł zadatku niezwrotnego i poinformował że bede podpisywać umowę bez możliwości rękojmi. Jeśli tak się teraz kupuje konie ... to ja już nie wiem co się z tym światem zaczyna dziać 😡
Asiaj, o ile zadatek to jego sprawa i ma do tego prawo, to rekojmia jest regulowana prawnie. Fajne ma Pan pomysły, że sobie wymyśli, że jej "nie da". 🤣 On nic nie musi dawać, takie jest prawo polskie. On sobie to może podpisać, ale sąd ma sprawę jasną. Co jest ważniejsze, prawo polskie czy umowa cywilna? 😂
Acz ja bym założyła od razu, że gra niewarta świeczki, nawet gdyby klacz jakimś cudem, w co kompletnie nie wierzę, była zdrowa.
Diuk, ok, czyli to jednak ja jestem niedoedukowana. 😂 Ale w takim wypadku rozumiałabym podpisanie czegoś takiego na np. darowanego konia do hodowli czy coś. A nie za prawie surową, trzyletnią wielkopolankę za 22 koła. Chyba ktoś Panu nagadał głupot, że koniarze to śpią na kasie i do tego głupi. 😅
Gillian, tylko RAO można stabilizować lekami i warunkami chowu, nawet żywieniem (sianokiszonka, moczone treściwe)... miżna, ale nie każdy to robi. Zatem może RAO, może inne, dodatkowe problemy... cholera wie... chociaż wet po badaniach też by pewnie wiedział 😉
Odpasam teraz kobyłkę z RAO, jakbyście ją zobaczyły, to też bym oberwała. Taka sama, matowa zmierzwiona sierść i walka o każdy gram tłuszczu na żebrach. Nie jest łatwo wyprowadzić na prostą zabiedzonego konia z tą chorobą. Potrzeba na to czasu, odpowiednich warunków chowu i żywienia plus często niestety bez leków się nie obywa...
Hejka, wychodzę do Was z dość nietypowym pytaniem,mianowicie muszę sprawdzić czy istnieje taka osoba jak Toni Pojavnik. Podobno jest to zawodnik chorwacki .
Staruję w dyscyplinie skoki przez przeszkody na poziomie Grand Prix. Jak sam pisze "Miałem 8 zwycięstw i ponad 30 miejsc w GP. Uczestniczyłem 2 razy w czempionacie świata młodych koni. Trenowałem m.in. Kerswina van't Roosakkera i po moim treningu został mistrzem świata młodych koni, niestety pod innym jeźdźcem z powodu kontuzji. Uczestniczyłem wielokrotnie w Bundeschampionie. Wystartowałem 4 razy na Oliva Sunshine Tour, raz wygrałem Grand Prix. Pracowałem z wieloma osobami od Everse po Ludger Beerbaum i Pat Parelli. W USA osiągnąłem poziom Master w rozwoju koni pod okiem trenera Pat Parelli."
Niestety Nidzie nie ma informacji o tym człowieku, jak by nie istniał. Jest możliwość wzięcia udzialu w treningu z tym Panen ale muszę się najpierw upewnić czy to nie jakiś przekręcik.
Pomożecie?😉
Zdjęcie nr 2, czy to są normalne tylne kopyta u konia? Zawsze mi się wydawało że to tylne są dłuższe od przednich, a tu jest jakby na odwrót (?). Czy ktoś obeznany mógłby się wypowiedzieć? 🌷