Ostatni pewnie sabino. Ten kudłaty wygląda mi na jeleniego sabino. Brzydki źrebak (nie podoba mi się, co zrobić) pewnie jest srokaty - przypatrzcie się przednim nogom - tylko z jakiejś bardzo jasnej maści. Może tam wchodzić w grę jakieś rozjaśnienie kremowe, ale na takiej źrebięcej sierści trudno ocenić.
29.17% - siwy z gniadego 29.17% - gniady 16.67% - siwy z kasztana 16.67% - kasztan 4.17% - siwy z karego 4.17% - kary
Nie mam pojęcia z jakiej siwieje... ale odkąd pamiętam (półrocznego źrebaka) to była siwa więc możliwe że z karej. edit. Tu jest jak miała rok... może i faktycznie z gniadej (po prawej)
matrix Dla mnie na tym zdjęciu wygląda na gniadą (zimą sierść jest zazwyczaj ciemniejsza, a do karej czy nawet skarogniadej jej raczej daleko). emptyline No właśnie to chyba będzie kasztan z "konopiastą" grzywą, bo klasycznie izabelowatych zimnokrwistych koni nie kojarzę? Wypatrzyłam jeszcze taką osobniczkę, imo srebrną ?
ha, po naszej stronie Pilicy jest niemal identyczna klacz, właśnie też miałam ochotę ją uwiecznić, maść i jabłkowitość zrobiła na mnie wrażenie, ale nie miała aparatu, poszukam jej kiedyś
pewnie już było, ale chcialam tak w 1 miejscu i dokładnie... jakby ktoś był miły
"rudy" konik polski to jaka maść (czerwono-bułana?)? i jak to się dzieje, że taki się zdarza?
wszystkie jakie spotkałam, są (z wyglądu i tak opisane) jasno kasztanowate, taki odcień jak u fiordów na tułowiu, skąpa grzywa (to mieszanka koloru mascistego, białego, troche czerni /srebra czasem. odmiany na głowie, czasem nogach, nogi jasniejsze, tak samo jak pachwiny np. sierśc b. delikatna, jedwabista (nie jak u kn) dłuższa, szczególnie zimą po kilka cm. brak pregowania, linia grzbietowa brązowa. potomstwo jasne kasztany (wygląd, opis) - po m.in gniadych ogierach (2 zrebaki na pewno po gniadym, w tym jeden deresz)
Mam nadzieję, że nie było: I więcej zdjęć: http://www.skhantoniow.pl/waldi.htm Pręgowanie jest oczywiście cechą normalną u hucuła, ale od czego zależy stopień pręgowania? Spośród potomstwa tego ogiera chyba jedynie dwa źrebaki mają więcej pasków niż to zwykle bywa, ale i tak żaden nie dorównuje pod tym względem tatusiowi.
Ale, żeby koń był siwy, nie musi być szary, tylko musi siwieć i mieś przynajmniej jednego siwego rodzica. Mój jest opisany własnie jako siwotarantowaty. A wiesz jakich maści byli rodzice tej klaczki?
Ja mam w pracy konia z takim czołem (zdjęcie nie najlepsze), ale na ciele już takich pasków nie ma, tylko "krzyż" na łopatce. Jest to arabokoni opisany jako ciemnobułany.
Powiem tak, konia srebrnego w rasie PKZ odnaleziono 1 na 200 badanych. Ja wśród koni miałam kilka bardzo podobnych i nie były one srebrne. a tu z jabłkami
O ile może przednie nogi by mnie trochę przekonały, tyle tylne są jak u kasztana "rozjaśnione" ku dołowi. Te jabłuszka też niekoniecznie mogą być za to umaszczenie odpowiedzialne. Po tych moich analizach podchodzę z rezerwą😀 a nie wiem jak wyglada ten 1 zimnokrwisty srebrny. Widziałam tylko 4 szlachetne 100% srebrne, jeżeli ktoś chce je na żywo zobaczyć to musi się na podkarpackie pofatygować😀
No właśnie, szkoda, że nie przekazuje - bo przeglądając jego potomstwo, nie widać żadnych wybitnych "pasiaków"... Może w dalszych pokoleniach coś się znajdzie. A pisali jeszcze o nim coś ciekawego? Ponawiam pytanie, może ktoś wie, jak to jest z paskami zebroidalnymi ze strony genetycznej? Ich występowanie i ilość warunkuje jeden gen, kilka?