Ok. Jaki w takim razie będzie oficjalny opis w paszporcie takiego konia? Siwy z hreczką? A co z tą odmianą przecież te ujmowane w dokumentach są białe.
Będzie zapisane jako znak szczególny i oznaczone (obrysowane ale nie zacieniowane) czarnym długopisem (w przeciwieństwie do białych odmian zaznaczanych długopisem czerwonym). Co do siwego w hreczce- opisywany za źrebaka raczej nie da się opisać że będzie w hreczce bo hreczka wychodzi późno.
kolorwiatru wrzuc fotki, ale wydaje mi sie twoje konio zwyczajnie siwieje 😉 wcale nie jest powiedziane ze juz za zrebaka musi wysiwiec. znam konia ktorego wlascicielka kupila jako przepieknego karosza, a po 6 latach (!) kon dostal siwego łba i poszlloo ... dzis jest juz calkiem siwy 😉
OBIBOK ale z dwóch kasztanów jest możliwe żeby się siwus zrobił?
Dama], nie chodzą. Mogą być zmutowane co najwyżej, albo zupełnie innej maści niż nam się wydaje. Niech się yawa wypowie, jak by wyglądała opcja jeśli jednen rodzic byłby np. w siwiźnie. Bo z takich czystych kasztanów na bank siwka nie będzie.
Nie, broń boże. Maść kasztanowata jest 'maścią recesywną', więc konie takie mają w genotypie dwa allele 'e' co w rezultacie daje nam możliwość uzyskania tylko kasztana.
montanta, ja na to, że ogier Sotti na bank ma sprawdzone pochodzenie, zrobione badania DNA i zdecydowanie nie są to jego rodzice. [klik]. Z drugim jest pewnie to samo. No tak się nie da i tyle. Chyba, że zmutuje, ale ja jeszcze o takim przypadku nie słyszałam. Tak jak powiedziałaś - to nie ich rodzice.
empytline teraz mnie to zaciekawiło 🙂 Czyli z dwóch kasztanów MUSI wyjść kasztan? To jak to jest, że z dwóch skarogniadych koni wyszedł kasztan? 😀 U reszty umaszczeń, nie ma tej samej zależności?
Dam na przykładzie tego ee (kasztana). Geny mają dwie formy: recesywna (e) i dominująca (E). Mamy więc 3 możliwości:
EE Ee ee
Każy z rodziców daje źrebakowi po jednym genie ze swojej pary. I tak, jeśli ee to kasztan i skrzyżujemy: ee x ee, nie może wyjść nic innego, niż ee, czyli kasztan. Ale jeśli skrzyżujemy dwa kare (nie wiem, czy dobrze pamiętam, że kary to Ee?), czyli: Ee x Ee,
to może wyjść również kasztan (ee), bo oboje rodziców w danym przypadku dali od siebie po jednym małym e.
Ostatnio zostałam poinformowana o tym że maść bułana poza bułaną- bułaną i czerwono-bułaną może występować także jako mix z innymi maściami typu gniado-bułana czy izabelowato-bułana jak to jest, prawda to?
Ale ponoć koń został opisany jako gniado bułany 🙂 a ten izabelowato bułany wygląda jak zwykły izabel tyle że z pręgą i czy to połączenie z bułanym czy po prostu efekt tego że ma w swoim rodowodzie zarówno hucuły jak i koniki polskie? Matka bułano-srokata, ojciec izabelowaty.
Bo izabelowato-czerwonobułany będzie wyglądał jak izabel z pręgą, ewentualnie z prążkami na nogach, jak ten na zdjęciu (na tym akurat słabo widoczne). Po takich rodzicach maść jak najbardziej możliwa. To, że koń został opisany tak a nie inaczej to... hmm... O opisach już wiele zostało tu powiedziane. W stajni mamy konia opisanego jako bułanomyszaty, chociaż powinien być jeleni. Niedawno ktoś wstawiał zdjęcia konia cremello opisanego jako izabel. Wiele maści według opisujących w ogóle nie istnieje, istnieją za to takie np. gniado-bułane. Tak to wygląda.
Jedyny przypadek, że z dwóch "kasztanów" będzie siwy, to kiedy jeden z rodziców został opisany jako kasztan, ale w rzeczywistości był siwy, tylko późno zaczął siwieć. Spotkałam się też z opisem maści u źrebaków z dopiskiem: "może być siwy".
Kinia16322 Wiem ze z dwóch ŚIWYCH moze byc gniady (ja mam taki przypadek) kiedys dostalam spory ochrzan , ze nie znam sie na maściach i jeśli dobrze zapamiętałam, to z dwóch gniadych nie moze być siwy, jednak nie jestem do konca pewna 🙂
Finezyjna, wyżej wszystko jest wyjaśnione. Jeżeli jakiś gen jest dominujący (nie jestem pewna, czy 'szary kolor sierści' u koni to też locus G, ale uznajmy, dla przykładu, że tak) może niejako maskować recesywną kopię tej cechy. Zostając przy siwkach. Koń siwy w locus G musiałby mieć przynajmniej jeden gen dominujący, powodujący owe wysiwienie, a więc tą część genotypu może być Gg - czyli heteryzygota, lub GG czyli homozygota. Jeżeli połączymy dwa siwki z czego jeden z nich jest homozygotą GG, na bank uzyskamy siwego źrebaka, ponieważ dzieciom przekazywany jest jeden allel od matki i od ojca. W przypadku homozygoty dominującej GG zawsze tym allelem będzie dominujące G, a więc i siwiejący źrebak. Jeśli natomiast nasi siwi rodzice to heterozygoty Gg i Gg, mamy szansę na 3 kombinacje tych alleli u potomka: Gg czyli znowu siwek, GG - siwek i gg - czyli źrebię innej maści, zależnej oczywiście od reszty genotypu. To tak w dużym skrócie.
U kasztanów jest inaczej, bo maść tę warunkuje wystąpienie dwóch alleli recesywnych, dlatego nie ma innych możliwości, niż kasztan, jeśli chodzi o potomstwo. Żaden allel nie może zostać 'zamaskowany'.
Hehe , jestem może głupia , ale tak pól na pól zrozumiałam . Jedynie te cześć o kasztanach . Reasumujac ,może powstać ten siwek z ganiadoszow, czy nie ?