Anka - nie chcę Cię martwić, ale też się kiedyś cieszyłam, że sprzedam drogo konia. Licytacja była ostra, a na końcu okazało się, że nabywca nie ma kasy i koń wrócił do mnie.
Daglezja - jeśli chcesz zaliczać achievements (kto by nie chciał, takie fajne nagrody są 😁 ) to musisz założyć EC.
deidretez juz tak mialam, ale mialam rowniez pozytywna sprzedaz, wiec sie nie martwie. Jesli sprzedam, to bedzie fajnie, jak nie, to wstawie jeszcze raz. Tego konia po prostu nie potrzebuje, wiec wystawilam na licytacje - a noz widelec sie uda. 😉
Srzyga fajne pierwsze dziecko, moje pierwsze tez mniej wiecej takie bylo, teraz to juz ogier jest:
To nawet chyba lepiej poszukac lepszego ogiera, albo potrenowac troche, bo jednak takie zrebaki to tylko za najnizsza cene ida, a szkoda. Przynajmniej takie jest moje odczucie. Ja postanowilam wszystko gorsze wyprzedac i zostawic sobie te dobre konie plus moj eksperyment pol arab-pol hanower. 😎
Zaraz powiecie, że jestem stuknięta 😂 😁 Postanowiłam hodować NIB-y, czyli konie na bazie startowych, bez inbredów. Gwiazdek to one raczej nie będą miały 🤔wirek: Podobno (i jest to logiczne) wszystkie te super 10 i 11* cuda są wyhodowane na postawie koni startowych. Jakie by nie były, dobre czy złe, 350 GP czy 595 GP - lepiej żeby miały jak najwyższy blup.
Strzyga - szkoda, że ona już całkiem wytrenowana w galopie i skokach (mam na myśli pomarańczowe podkowy). Byłoby łatwiej wygrywać zawody, gdyby miała tylko zielone gwiazdki, a z podków sam dresaż i speed.
Taką już ją kupiłam. Jako, że zbyt bogata nie jestem, muszę kupować konie w atrakcyjnych cenach. W ogóle moje EC nie zarabia. Mam marne 2500, marchewki będą dopiero 21, prócz tego mam obsiane jeszcze jedno pole jabłkami, które będą 1 maja. Ale w ogóle nie zarabiam. Mam tylko instruktora, którego trzymam do wygaśnięcia kontraktu, a potem niech się cmoknie i tak trzymam tylko konie moje i mojego alter ego...
Taką już ją kupiłam. Jako, że zbyt bogata nie jestem, muszę kupować konie w atrakcyjnych cenach. W ogóle moje EC nie zarabia. Mam marne 2500, marchewki będą dopiero 21, prócz tego mam obsiane jeszcze jedno pole jabłkami, które będą 1 maja. Ale w ogóle nie zarabiam. Mam tylko instruktora, którego trzymam do wygaśnięcia kontraktu, a potem niech się cmoknie i tak trzymam tylko konie moje i mojego alter ego...
Przerabiaj gowienka na manure, bo to na prawde pomaga. 🙂
Ja na poczatku tez nie mialam kasy, ale celowalam na zrebaki w wiekszym potencjalem, czasem sie udaje trafic fajne za mala cene. 🙂