No to super, że zawody udane, 100 koni w konkursie i to w P a nie jakiejś LL to dla małopolskich realiów jakiś kosmos po prostu 🤔 🙂 U nas jak jest ponad 20 w konkursie to już się mówi, że dużo, ale dobre i to bo i tak z roku na rok coraz więcej w skokach, nie wspominająć juz o wkkw🙂
A ja już nie mogę się doczekać weekendu bo w koncu mamy u siebie i jedziemy skokówki, a nie ujeżdżenie jak ostatnio (wiadomo się przydaje, ale ulubione to ono nie jest).
A co do treningów to ja po dzisiejszym zaczynam zmieniać zdanie co do skoków z kłusa, wiadomo potrzebne, ale nigdy ich nie lubiłam, ale po tym jak fajnie dzisiaj Reszka skakała stacjonatkę ze wskazówką na kłus, stopniowo podwyższaną to już je prawie lubie🙂 Świetna była, już nie podgalopowuje do przeszkody, a impuls i rytm w kłusie na najeździe ma super, pięknie reaguje na delikatne sygnaly do naskoku na wskazówkę i w ogóle jestem z niej bardzo zadowolona🙂
Czytam was regularnie ale rzadko się udzielam, mam nadzieję, że mi pomożecie 🙂 Moja siostra zrobiła w ten weekend licencję i jedni mówią, że żeby pojechać P musi zrobić też srebrną odznakę, inni że nie potrzebna jest ta odznaka i stąd moje pytanie możecie mi powiedzieć jak to jest dokładnie? 🙂 Musi mieć odznakę czy nie jest ona konieczna? 🙂 Pozdrawiam jaskra 😉
wrotki, ale czy nie jest tak, że żeby mogła w ogole zrobić licencję, powinna juz mieć brązową odznakę?
jaskra, jeśli ma brązową odznakę i tak jak wrotki napisał, nie była zarejestrowanym zawodnikiem przed styczniem 2007r. to musi mieć odznakę srebrną, aby móc startować w klasie P.
tak jak mówi wrotki jeśli ktoś nie zaczął kariery przed 2007 to musi mieć srebro żeby jechać P i N, a jeżeli zaczął to wystarczy tylko licencja🙂 jak ja się cieszę,że muszę mieć tylko licencje! 💃
[quote author=Ktoś link=topic=18.msg667565#msg667565 date=1280945791] mnie też minęło 🙂 jakoś nie jest mi z tego powodu przykro,nie zdałąbym czworoboku,bo nawet kłusować nie umiem :P
stajenne rzeczy spakowałam...numerki też się znalazły,rano tylko koń 🙂 [/quote] też cieszy mnie fakt,że nie musze odznaki robić 😉
Gdyby nie rv, to zapomniałabym jak co tydzień 😁 Tyle, że u mnie w domu oglądać się nie da, bo zaraz słyszę komentarze mamy: "Ale biedny koń, słyszysz jak on oddycha? On już nie może iść! Boże, zobacz na te przerażone oczy, to są tortury dla tych koni!" albo - Te konie nie widza rowu z wodą! Przecież tam jest płotem i one go nie widzą! - Mamo, one go widzą... - To dlaczego wpadają do niego?! 😵
No to ja się spytam, bo już to pytanie mi po głowie chodzi od długieeego czasu, tylko tak głupio mi było zapytać. 😁 Chodzi mi o skoki na wypinaczach. Czy jeśli ktoś skacze z luźnymi wypinaczami i oddaje wodze, jest z tym jakiś problem...? Odczuwam czymśtam uzasadniony lęk, że zaraz mi się dostanie, bo ostatnim czasy skakałam właśnie w ten sposób, ale pytam, żeby w razie czego nie popełnić następnym razem tego samego błędu. 🙂 No bo tak. Widziałam ostatnio zdjęcie osoby skaczącej na tym samym koniu co ja. Koń miał luźne wypinacze, które w skoku w niczym by mu nie przeszkadzały, a osoba wisiała na wodzy do tego stopnia, że to wyglądało prawie jak rollkur. 🤔wirek: Mam takie moje zdjęcie, które pokazuje jakie są te wypinacze i jak u mnie wyglądała wodza. Z góry dziękuję za pomoc. 🙂
Northern_Star, cholernie trudno wytłumaczyć jakąkolwiek przydatność wypinaczy do skoków (PO CO???) - bo jej chyba nie ma - a są diablo ryzykowne christine, przypomniałaś mi pewnego konia, który miał podobną "przypadłość". Nie mam pojęcia, czy to sprawdziłoby się u was, ale na tym koniu nie można było jeździć do końca "zamkniętym", tylko grzecznie coraz bardziej minimalnie luzować kontakt przed odskokiem. Zupełnie inaczej skakał gdy czuł się panem sytuacji. Oczywiście też roboty na szeregach gimnastycznych było od groma, ale w sumie niewiele to dało. Natomiast z parkurami typu joker radził sobie w końcu znakomicie. Na pewno warto wypróbować różne szkoły dojazdu i style skoku (ze strony jeźdźca). Może akurat coś znajdziesz?