Chcemy się wybrać do Robsonów w ten weekend, nigdy tam nie byłam. 🤔 u Robsona są super zawody! : ) tylko jak pada to baaardzo ślisko i miejscami wodniście się robi na tym trawiastym parkurze.
oo, to mam nieaktualne info. A jak to teraz wygląda? Gdzie parkur, a gdzie rozprężalnia?
Zostało tylko zmienione podłoże, zamiast trawy jest teraz piasek na parkurze, tak więc pewnie wszystko po staremu się odbędzie, chyba że pogoda bardzo się popsuje.
Dramka, gratuluję,ale domagam się fotek z tej N-ki. 😅
a ja napiszę wam,że Ponia zrobiła dziś skok na kasę w Spręcowie 🙂 👍
ja wczoraj w domu poskakałam,4 stacjonaty na kole,a potem bawiliśmy się na małym,metrowym okserku,który rozszerzał się po trochu...skończyliśmy na dość szerokim,cieszę się,że oko miałam wczoraj dobre i ani razu nie wysłałam z daleka,super się skakało...dziś przyjeżdżam do stajni rano i coś mnie tknęło,żeby sobie ten okserek zmierzyć...faktycznie miał metr,tylko,że rozpięty na 170cm 😵 a stajenna mnie tylko zapytała,czym ja te konie karmię,bo dziś wyprowadzając je na pastwiska z rana pojechała za Integro na butach 🤣
[quote author=Ktoś link=topic=18.msg659568#msg659568 date=1280084317] Dramka, gratuluję,ale domagam się fotek z tej N-ki. 😅
a ja napiszę wam,że Ponia zrobiła dziś skok na kasę w Spręcowie 🙂 👍
ja wczoraj w domu poskakałam,4 stacjonaty na kole,a potem bawiliśmy się na małym,metrowym okserku,który rozszerzał się po trochu...skończyliśmy na dość szerokim,cieszę się,że oko miałam wczoraj dobre i ani razu nie wysłałam z daleka,super się skakało...dziś przyjeżdżam do stajni rano i coś mnie tknęło,żeby sobie ten okserek zmierzyć...faktycznie miał metr,tylko,że rozpięty na 170cm 😵 a stajenna mnie tylko zapytała,czym ja te konie karmię,bo dziś wyprowadzając je na pastwiska z rana pojechała za Integro na butach 🤣 [/quote]
po co się skacze takie szerokie przeszkody? wypracowują siłe odbicia?
chcieliśmy trochę się porozciągać,a z drugiej strony żeby chłopak trochę popracował i się "szarpnął" bo ignoruje trochę niskie przeszkody. Nie chcieliśmy pracować na pełnych konkursowych wysokościach,bo do zawodów jeszcze 3 skokowe treningi nam zostały...szerokość jest normalna dla 130-140 w górę,ale robi wrażenie,gdy drągi wiszą niżej 😉 mój koń ignoruje małe przeszkody,więc taka szerokość mobilizowała go do normalnej pracy,a przy okazji oko potrenowałam 🙂
Jak miło czytać, że osoby z innych regionów postrzegają pozytywnie ośrodek Robsona itp. Niestety nasi zawodnicy, nie doceniają tego, że mają chociaż jeden ośrodek, który organizuje zawody cały rok... I potrafią tylko krytykować... Eshh..
triple są jeszcze szersze...jutro zerknę w przepisy,bo w domu nie "pociągnę"...😉 szkoda nóg na pełne wysokości,a dużo da się wypracować takimi zabawami...jazda po kole to super sprawa na rytm,posłuszeństwo i dyscyplinę dla jeźdzca i na najazdy i lądowania,bo praktycznie ciągle jest się na łukach 🙂
[quote author=Ktoś link=topic=18.msg659661#msg659661 date=1280089246] triple są jeszcze szersze...jutro zerknę w przepisy,bo w domu nie "pociągnę"...😉 szkoda nóg na pełne wysokości,a dużo da się wypracować takimi zabawami...jazda po kole to super sprawa na rytm,posłuszeństwo i dyscyplinę dla jeźdzca i na najazdy i lądowania,bo praktycznie ciągle jest się na łukach 🙂 [/quote]duże takie koło?
nie wiem czy moge tutaj , bo to taki malutki sucesik wczoraj nie ukonczylam zadnego parkuru w konkursie szkoleniowym, nie bylam w stanie dojechac dolem konia w blocie, ktore go trzymalo, poza tym przez brak info 2h czekalam stepujac na konkurs... ale dzis... jako jedyna zrobilam licencje... 😡 ehh Drapek jest ciagle wielka tajemnica dla mnie
[quote author=Ktoś link=topic=18.msg657516#msg657516 date=1279809562] Arimona,bo czasami ciężko coś opisać tak,by miało to ręce i nogi 😎 btw dla mnie Twoja polszczyzna jest zaskakująco dobra...a mamy przecież z kim porównywać...a Twój podpis urzeka mnie na tyle,że poleciłabym go jednej z forumowiczek celem częstszego stosowania 🤣 [/quote]
Ktoś Dzięki 😉 a podpis jak najbardziej sobie sama używam (nie zawsze, ale cóż) i innym polecam 🤣
Ogrzewam kotleta trochę i ciągnę temat dalej bo teraz mam jak to ubrać w słowa. 😉
Arimona - bo w tym trudność parkuru,żeby nie pasowało,nie walczy się z samą wysokością przeszkód...parkur to przecież egzamin,na coraz wyższy level,który pokazuje,że coraz lepiej dogadujesz się z koniem,ergo koń jest na tyle porządnie ujeżdżony,że potrafi np. skrócić/wydłużyć fule na coraz to krótszym dystansie bez utraty rytmu
A nie jest tak ze głownie nie pasująca są nie odległości, tylko trudne zadane skracają/wydłużają odległość - specyficzne najazdy, ciężkie kombinacje ( triple + stacjonata/y i inne)? Czy nie jest tak ze, owszem - reakcja konia na krótkich dystansach jest jednym z dużych mierników sukcesu na parkurze, ale głównym zadaniem jest jazda płynna z planowaniem szerokości fuli jeszcze w zakręcie przed zadaniem? Tez uważasz ze to jest niemożliwe? Ze - jak wiesz ze w linii będzie wazko, to podchodzisz raczej bliżej pod pierwsza przeszkodę zeby potem tak naprawdę "wprawie nic nie robić" w linii, zamiast jechania fula szeroka i awaryjnym skracaniem w środku zeby sie zmieścić w linii?
Karla🙂, gratulacje 😅 To teraz odrobina 😉 i będziesz śmigać C 💃 Arimona, ale bliski odskok (a potem lądowanie) to duże ryzyko zrzutki 🙁 W parkurze trzeba kombinować zależnie od tego, co jest mocną stroną konia. Elastyczność skoku? potęga? serce? przepuszczalność? No i zależnie od tego, co jest słabą 😕
Arimona, jasne,że tak,że człowiek najlepiej chciałby jechać jak najmniej inwazyjnie,zawsze trafiając w środek drąga itd...ale czy jeżeli nie uda się mi dojachać blisko,mimo,że tak wcześniej planowałam i nawet myślałam o tym już przed zakrętem,to mam rozłożyć ręce,ukłonić się i nie jechać dalej?😉 trzeba nuaczyć się odnajdować się w sytuacjach awaryjnych,bo choćbyśmy bardzo tego chcieli,nie zawsze da się pojechać wszystko perfect,czasami trzeba "ratować" 🏇 dam Ci historyjkę obrazkową,koń pomógł,ukończyliśmy z jedną zrzutką...ze sportowego punktu widzenia czy bym tam spadła,czy dojechała z jedną zrzutką nie miało znaczenia,karuzeli nie wygrałam,mimo,że pierwszy nawrót miałam na zero 😉 to było wejście w potrójny szereg,zapatrzyłam się na moment na ostatni człon,pierwsza przeszkoda była dziurawa,ja przez zapatrzenie wysłałam go,on mądrze dotupał,ale nie miał miejsca: jakoś wylądowałam: i goniąc mało stylowo uratowałam pozostałe 2 człony,które już pokonał na czysto:
Halo Racja, ze zależy od konia/ Ale malo kto wybierze wielki planowany skok mając na uwadze, ze potem będzie wazko? - Dla tego wzielam taki przyklad.
Ktoś Nie, no nie wiadomo ze trzeba działać, ale błąd byl twój na pierwszym skoku, tak ze ratujesz sie nie z odległości tylko ze błędu, tak wywnioskowałam ze wpisu, ze czego rozumiem ze zdajesz sobie sprawę ze to nic dobrego (nie licząc szybkiej reakcji w kryzysowej sytuacji 😡 +))
Ale czesto komuś sie właśnie wydaje ze takie ratowanie to jest super i prewazne opiera trening na wyćwiczeniu tego ratowania, zamiast czwiczeniu podstawy - dobrych najzdow, dobrego galopu. Owszem super - umec sie uratowac, ale tylko w przypadku kiedy jesteś świadomy tego ze ratujesz sie najczęściej ze swoich błędów, tzn braku "upy" przy na najeździe. Ilość poprawnie wyjęchanych parkurów w równym tempe z zaplanowanymi najazdami zwiększa szanse na sukces i zmniejsza ryzyko takich błędów? I w pewnym momencie jest to bardziej zdatne niż to przeslowiowe "oko" , reakcja w ostatniej chwili? Takie jest moje zdanie, moze sie myle. 🙄
Wiadomo ze trzeba potrafić sie uratować z każdej sytuacji, ale w momencie kiedy takich ratowan jest dużo to wskazuje bardziej na braki w podstawach albo konia albo jeźdźca, niż na dobrze wytrenowane oko. Nie pije do tych twoich zdjęć, chodzi mi o generalna zasadę, bo jak zaczęliśmy mówić o oku, to sie okazalo ze planowany i równy galop jest wcale nie taki ważny na wysokich konkursach, a ja uważam ze owszem jest to ideał do którego każdy GP jeździec dąży i ten galop jest jednak pryorytemtem nad "okiem".