Ostatnio miałam dłuższą przerwę w skokach i pojawił się problem: za każdym razem jak skaczę wyprzedzam konia, co powoduje ogólny chaos 😉 Macie moze jakieś pomysły jak się tego głupiego nawyku pozbyć?
Mam takie pytanie...jak i gdzie najlepiej zareklamować konia skokowego, którego chce się sprzedać za cenę powyżej 100tyś. zł? środowisko skoczków jest mi dosyć obce, a wiem już że droga internetowa w sprzedaży takiego konia nie jest najbardziej trafioną, bo tu zwykle większość osób szuka konia do 50-60tyś.
Ostatnio miałam dłuższą przerwę w skokach i pojawił się problem: za każdym razem jak skaczę wyprzedzam konia, co powoduje ogólny chaos 😉 Macie moze jakieś pomysły jak się tego głupiego nawyku pozbyć?
Ostatnio miałam dłuższą przerwę w skokach i pojawił się problem: za każdym razem jak skaczę wyprzedzam konia, co powoduje ogólny chaos 😉 Macie moze jakieś pomysły jak się tego głupiego nawyku pozbyć? prosty, rytmiczny, długi a niski szereg gimnastyczny przeskoczony z rękami na biodrach.
Powoli są wyniki nie dlatego, że jest problem z ich zrobieniem, ale dlatego że to pierwszy sezon w takich konkursach...a opuszczać cenę jeśli jeszcze niewiele osób ją zna i wie, że koń jest na sprzedaż?To chyba bez sensu...
no to nie będę wnikać skąd, w taki razie ta cena i pozostaje mi tylko życzyć powodzenia ...dodam tylko że dziś już nie ma koni bez pochodzenia, a jezdność i technikę skoku, to można już trafnie ocenić na parkurze L klasy
skoro chodzi DR, to ma bezpośredni kontakt z klientem, więc zupełnie nie rozumiem problemu...wystarczy wymiana zdań na rozprężalni 😉 ps. no chyba że chodziło o to, żeby się posypały PW z ofertami zakupu...wtedy wpis z pytaniem miał sens 😉
Żeby sprzedać konia za taka cenę ,nie tylko musi się pokazywać, mieć na koncie wyniki 0 pkt., musi wygrać 1,2 konkursy, wtedy nabywca sam się znajdzie. Życzę powodzenia.
Surykatka - tak jak poprzednicy tutaj nie masz co pytać - jeżeli koń chodzi DR to wszyscy pewnie w światku jeździeckim wiedzą, że na handel - takie wieści się rozchodzą 😉, jeśli zawodnik ma stronę internetową to można tam umieścić, ktoś zainteresowany wchodzi i widzi co jest aktualnie na handel jeżdżone przez tego zawodnika, takich koni raczej z ogłoszenia nikt nie szuka 😉
surykatka na zawodach podejść do budki sędziowskiej i poprosić,żeby przy twoim koniu(jeśli chodzi DR to tym bardziej,zawsze mówią podstawowe informacje o koniu i jeźdźcu) powiedzieli,że na sprzedaż i informacja np u jeźdźca.Co prawda podpisuję się pod tym,co mówią poprzednicy,ale jeśli światek skoczków jest ci obcy,może coś takiego pomóc. A propos - za zdrowego konia,chodzącego DR 100 tys? Więcej takich ofert proszę! jak szukałam na MR kilka lat temu to i za 120 tys dobrego znaleźć nie mogłam 😉 Jednakże radziłabym też rozreklamować za granica wierzchowca,w Polsce generalnie ciężko sprzedać,proponuje wydatek tys euro i do Arezzo na 2 tyg na zawody - tam konie sprzedają się jak świeże bułeczki.Powodzenia w sprzedaży!
Cena jest powyżej 100tyś. - żeby nie było że coś podejrzanego jest w tej cenie...chodziło mi generalnie o to, żeby dowiedzieć się czy jest sens reklamować takiego konia przez ogłoszenia internetowe, czy raczej iść inną drogą. Dzięki
Inna drogą, ale w internet też możesz puścić, generalnie, jak koń jest dobry, to sam się sprzeda wygrywając konkursy, jak średni, to pies z kulawą nogą się o niego nie zapyta.
Tak sobie pokroiłam filmiki z wczorajszych (nieudanych) skoków i mam taką refleksję:
Do takiego mniej więcej dosiadu powinnam dążyć:
a taki próbować zwalczać:
Czy główny problem, który tutaj widać to stawanie na palcach na Małysza i usztywnianie stawów skokowych, a przez to lecenie do przodu i przed koniem? Poproszę o komentarz 🙂 Oczywiście mam kogoś "z ziemi", ale tych zdjęć tej osobie nie mam jak pokazać.
A ja chciałam tylko napisac, że pekam z dumy, a Reszka z każdym dniem zaskakuje mnie na nowo. W weekend startowałyśmy w Bolęcinie w oba dni L no i zadebiutowałyśmy równiez w P🙂 debiut podwójny bo zarówno mój jak i Reszki. W sobote L na czysto, w P ja nie wytrzymałam nerwowo i były 3 zrzutki, zas w niedzielę w L dwufazowym byłyśmy na 5 miejscu z 4 pkt (przez mój głupi najazd) i P jechało mi sie już znacznie lepiej, jedna zrzutka się przytrafiła, a że to było dwufazowe i nikt nie miał na czysto to wygrałyśmy🙂
Jestem z niej baaardzo dumna tym bardziej, że w niedziele w tym P stało dużo ciekawych rzeczy, które wielu koniom się nie podobały, dużo kolorowych podmurówek, niebieski rów, którego kiedyś Reszka się bala a wczoraj była rewelacjna, w oba dni nie miała nawet jednego zawahania przed jakąkolwiek przeszkodą😉 Już nie moge się doczekać kolejnych zawodów.
Saverus ja jak wyprzedzałam konia to prosiłam kogoś, żeby powiedział mi np. hop to aż się zdziwiłam, że tak późno, ale czekałam dzielnie do końca, aż usłyszę ; )