Forum konie »

kącik skoków

Radzić nie ma co, ale mam pytanie. Co sprawia, że (tu dobrego określenia nie ma  🤔)... spodnie - na większych skokach - "wystają" za tylny łęk? (w powietrzu - zanim wylądują w siodle). Kwestia siodła? Silniej skrócone strzemiona? Tu żebym nie wiem jak ślipiła, to nie doślipię się dlaczego (za ciemno  🤔)
Po sobie wiem, że dużo energii jakby się "rozpływa", gdy trzeba omijać tylny łęk.
Naprawdę nie wiem, dlaczego tak bywa. Czy nie jest tak przypadkiem, że siodło typowo skokowe, które ustawia kolano wysoko, a udo - płasko - powinno mieć dłuższe siedzisko?
Bo to się zdarza bardzo często i w zasadzie wszystkim  😫 Płaskie łęki zapobiegają  🤔 ponoć uderzeniom w... spodnie. Ale - skąd się bierze zjawisko? Niby, gdyby timing był 100% ok - to tak by się nie działo? Ale, do diaska, timing chyba u nikogo nie jest 100% ok - zawsze są jakieś skoki "piękne inaczej" - siodło "powinno się z tym liczyć", nie?
OK, w ideale - jeździec w odpowiednim momencie, z wyczuciem - składa się do skoku - a koń "pod niego podchodzi". I wszystko. Ale życie - to nie era. Taki kompensujący ruch bioder jakby w tył, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, zdarza się często. W skokówkach. Bo we wszechstronnych - rzadko. Ale we wszechstronnych - duże przeszkody skacze się raczej średnio  🙁
salto, przepraszam, że przy okazji Twoich filmików - ale od dawna mnie to frapuje i tak mi się przypomniało.
Ogromnie podoba mi się na tych filmach regularność. Takie - PAM, PAM, PAM. Chyba się rozmarzyłam  😕  😡
A propos "pana", to domyśliłam się, o kogo mogło chodzic, zanim przejrzałam imiona koni 😉
Jakieś pięc lat temu widziałam tego pana po raz pierwszy, było to na zawodach rangi ZO. Zastanawiałam się wówczas, co on do cho.lery tam robi? W jaki sposób trzyma się na grzbietach tych koni? Dlaczego one jeszcze skaczą? Słowem - był to szpital totalny. Ale 130 z paroma zrzutkami jakoś przejeżdżał. Widzę, że nadal walczy i nawet wygrywa DR - a nie jeździ lepiej, niż te pięc lat temu. Matko boska  😲
Co sprawia, że (tu dobrego określenia nie ma  🤔)... spodnie - na większych skokach - "wystają" za tylny łęk?
krótkie ręce jeźdźca.
Niby, gdyby timing był 100% ok - to tak by się nie działo? Ale, do diaska, timing chyba u nikogo nie jest 100%
nawet gdyby miał timing na 157%+, to i tak jak koń dużo bierze, to trzeba mu dać, a jak się dużo łokci oddaje do przodu, to trzeba ten ruch kompensować cofając biodra- bo jak się tego nie robi, to wtedy nie ma równowagi, trzeba się ratować wyrzutem łydek do tyłu, bo z jeźdźca robi się wahadło z punktem osi obrotu w kolanach...przecież to ABC poruszane tu od zawsze i bardzo systematycznie.
OK, w ideale - jeździec w odpowiednim momencie, z wyczuciem - składa się do skoku - a koń "pod niego podchodzi". I wszystko.
dla mnie to nie jest skok idealny, tylko skok ewidentnie wyprzedzony...i faktycznie na okoliczność takiej awarii cofnięcie bioder nie jest konieczne, bo i tak pacjent już jest poza balansem i modli sie żeby koń był wystarczająco szybki i dogonił jeźdźca zanim ten spadnie koniowi na szyję.
Hmm,ja tam myśle,że akurat u mnie ten problem jest spowodowany jest za dużym tyłkiem i właśnie tym co mówi Wrotek.Jestem niska,jak widać Querido ciągnie się prawidłowo,i to powoduje,że moje ręce są "za krótkie" i muszę to nadrabiać wyciągnięciem tułowia - ale bez utraty równowagi.Kiedyś,jakieś 3-4 lata temu jeździłam jeszcze tak,że łydka mi mocno do tyłu się posuwała,teraz owszem jest w równowadze,ale właśnie jest ten moment,kiedy tyłek jest tuż nad łękiem,na szczęście nie zdarza się tak,żeby "siadać" w tylną część siodła przy lądowaniu.Ale też właśnie uważam,że to jest problem,zwłaszcza w szeregach,gdzie potrzebujemy momentalnego wycofania ciała i równowagi.
...ale ja na prawdę nie rozumiem w czym problem Salto? :kwiatek: w tym,że boisz się,że nie zdążysz wrócić po tym wysunięciu tyłka?bo jeżeli lądujesz w strzemiona a nie w kolana,to znaczy,że przecież jest ok i "zdążasz" wrócić...przecież właśnie po to CC mają maxymalnie płaskie tylne łęki,by móc te figury wykonywać bez utraty równowagi i ekwilibrystycznych sztuczek 😉

ja tam na Twoim filmiku widzę rytmicznie skaczącego konia i pozostającego na nim w równowadze jeźdzca...ale jestem tylko marnym szczypiorkiem z II klasą sportową....nie daj się wkręcić w jakieś teoretyczne rozdrapy o oczywistych podstawach,które przecież u Ciebie są jak najbardziej prawidłowe  😉
Nie nie Ktosiu,chodziło mi o to,że owszem takie coś występuje ale właśnie- raczej eliminacja tego nie jest warunkiem do dobrego skoku w równowadze.Dopóki ja i koń nie odczuwamy dyskomfortu,to nie (oprócz schudnięcia) nie będę nic zmieniać  😁 Moim zdaniem to co widze po tych filmikach,to złe wędzidło,zauważcie po pzeszkodach,mimo lekkiej ręki,zdarza się "odbicie" od pyska.Na szczęście ten problem już mam wyeliminowany - zwykłą zmianą z wielokrążka na cienkie z wąsami.Ktoś  :kwiatek:  jestem pewna,że I zdobędziesz w niedalekiej przyszłości,wtedy możesz się spokojnie mianować szczypiorem z I klasą sportową  😉 😉
Też nie sądzę, żeby to "coś" dało się łatwo wyeliminować bez straty dla całości, chyba, że jakimś prostym "mykiem"? typu siodło z dłuższym siedziskiem?
Nie ma też sensu czegokolwiek zmieniać po "ładniej". Lepsze jest wrogiem dobrego.
Odpowiedź "krótkie ręce" satysfakcjonuje mnie w zupełności.
Ktoś, nie szczypiorkiem - wypraszam sobie. Laikiem.
halo,dla Ciebie mogę być nawet przedszkolakiem...a co do siodeł...są takie,choćby krosowe,jednopłatowe,typowe do krótkich strzemion z celowo wydłużonym do tyłu siedziskiem...żeby nie przywoływać znów equipa,to choćby passier military II...mam wkleić fotkę? 😎
Już wklejałaś - ale ja zawsze chętnie zobaczę  😍
Nam do "braku rąk: to brakuje  😕 jeszcze kilka lat, bo na razie same maleństwa do metra. Nie chce być inaczej  🙁

Passier:

[img]http://www.bahrsaddlery.com/images/productshots/medium/miliytary2(1).jpg[/img]

Equipe freeland,bo mojego już widzieliście:
nasz pierwszy tripelek - oswojony 🙂  😅 😅 😅 😅

całkiem spory jak na pierwszy  😉
taaa, bo zamysł był taki, co by mnie nauczyć szybko się ogarniać 🙂
nasz debiut N-kowy odwleka się ciągle, bo co zawody to coś psuje plany :/ ale z drugiej strony mamy jeszcze więcej czasu na szlify, m.in. takie 🙂
Gillian, eee - mogłabyś rozjaśnić, co znaczy "pierwszy"? Pierwszy wspólny? Dlaczego dopiero teraz - coś przegapiłam?
No bo "u nas" triple regularnie stoją od L włącznie, a i w LL można się natknąć  🤔
halo U nas tripla nawet ciężko w P zobaczyć. Dziwi mnie to bo to przecież łatwa przeszkoda. A w LL to chyba nikt się nie odważy postawić  🤣
Kiedyś miałam tripla w LL.  😤 Mi zawsze dobrze się skacze triple.
u nas triplak  stawiany jest w L i licencyjnych, ale w liniach - rzadko sam...niestety zarowno np. stacjo do tripla jak i tripel do stacjo🙂
dla tych co maja stracha na triplu polecam najnowszy numer swiata koni- kilka fajnych porad, cwiczen itp.
czy byl ktos na zawodach w gajewnikach w ten weekend?
zawsze trudniej od tripla do stacjonaty,bo zazwyczaj stawiają krótko...a tripel rozciąga 😉

Karla🙂, jak poszło?jakie kolejne plany?
No Karla - powiedz co jechałaś i jak poszło ?
Czy było dużo zawodników ?
poszlo db- pierwszego dnia  2 x L na czysto (ani trpla ani wody ani murka nie bylo..a ja ost tydzien tylko to skakalam😀😀)
wczoraj niestety zlapalam go lapa na szerokim okserze, ostatniej przeszkodzie w przebiegu podstawowym, wystawil tylne podwozie i zrzuta... a juz myslalam, ze pokaze kozienicka sciganke w rozgrywce 🏇 😂 ale i tak  jestem mega zadowolona🙂

trener bardzo zadowolony, kon kapitalny, tylko mi lapy powinno sie amputowac😀 pocieszajace jest, ze nie mialam widzen 😡 wszystko rowno, w mocnym, db tempie, odskoki perfecto, no poza jednym na zoltym okserze, ktory mi sie ze tak powiem zakodowal ( ze niby sie go boje...), polozylam sie, wylazlam na szyje i jechalam  z lydka jak Morsztyn 🍴, ale nic nie spadlo😀😀 😁

plan na przyszlosc: pewnie ŁKJ, ale podloze nie halo wiec myslimy albo Kuznia, Kozienice - potem moze znow podejscie do licencji, ale na bank w Lodzkim, a nie Wolica itp.😉po licencji nowy czlonek Drapacz Jumping Team...do konca roku tylko L w tym duzo szkoleniowek z ocena stylu jezdzca
dostalam zdj do formumowej Claudii, ktora wraz z Notarialna dzielnie mi kibicowaly, jak sie przestane wstydac to wstawie😀
duzo zawodnikow- wczoraj po burzy w  C cale 2 konie😀
ale w L o matko pierwszego dnia poszlo info o 90 przejazdach, do tego towarzyskie jakies cos  rano bylo.Byl i Gloskowski i Mazurowaska, Tyszko...fajnie sie jechalo runde honorowa obok Azubiego 💃 w P tez sporo koni bylo, w niedziele po deszczu i burzy w N 17 przejazdow chyba a bylo na liscie kolo 30. Generalnie duze zawody.
Gillian, eee - mogłabyś rozjaśnić, co znaczy "pierwszy"? Pierwszy wspólny? Dlaczego dopiero teraz - coś przegapiłam?
No bo "u nas" triple regularnie stoją od L włącznie, a i w LL można się natknąć  🤔


pierwszy wspólny i pierwszy konia. Mój drugi 🙂 dlaczego dopiero teraz? nie wiem, prawdopodobnie niedopatrzenie podczas treningów i ich planowania. U nas tripli nie ma nigdzie - startuję od 2007 roku, tripla widziałam RAZ i to dopiero w N-ce.

Karla🙂, koniecznie foty 🙂
Tripla u nas w regionie jechalam raz, moze dwa i to dopiero w Nce. Dziwne, bo w wkkw od * na parkurze triple sa zawsze.
no, nie ma to jak Wesołe Wypier..lewo.  Rowu z wodą też długo długo nie było.
Moze ZZJ nie mial dodatkowego draga i 2 stojakow w swoim zestawie parkurowym na zawody, wiec nie bylo jak z oksera zrobic tripla  😉
A ja teraz w Niemczech mialam popiatnego tripla !!!

ALe sie usmialam, odnosnie naszej dyskusji strone wczesniej 🙂 Byla mozliwosc nawet poszostnego tripla  ale to w 130..  Nie zdarzylam zdj pstryknac, ale mieli pojedynczy stojak na popiatrnego tripla:P
Karla - gratuluje czystych przejazdów  🙂 daj chociaż jedno zdjęcie  😉

Triple w łódzkim (regionalne) to nic nadzwyczajnego, ale jak pierwszy raz zobaczyłam w L ( 3 lata temu) to byłam zdziwiona, wydawało się trudne  😵 a w gruncie rzeczy na koniu nie robiło wrażenia  😉

popiąty, poszósty...może i posiódmy triple ?  😀iabeł:
Posiodmego juz niestety nie bylo.. a szkoda bo pewnie ciekawie by wygladal,W PL  nie spotkalam sie z tego typu stojakami, i taki tripel wygladal ciekawie..
Ktoś ja jeszcze wrócę do tego typu siodeł jedno-tybinkowych.Właśnie takie posiadam,mimo,że nie ma specjalnie przedłużonego siedziska,ale jest bardzo płaskie,może dlatego właśnie u nas nie ma problemu z zaburzeniem równowagi  😉

mega szeroki okser, na ktorym konie gapily sie strasznie, bylo kilka parkowan a ja juz w locie szukalam nastepnej przeszkody🙂

zdj oczywiscie forumowa Claudia, ktorej bardzo dziekujemy za pyszna pasze i kibicowanie :kwiatek:
A możecie wrzucić tego popiątnego/poszóstego tripla ? Nie umiem sobie wyobrazić  😡 Chyba , że to chodzi o 5 stojaków i 5 rzędów drągów ?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się