obserwacje z lacka na szybko: - jesli kon dzis ma -8 lat i tyra 145 to jak bedzie wygladal za 5 lat? a jest w rekach tyrajacych... albo inaczej- jak beda wygladac jego nogi i kregoslup? - mozna jezdzic konkursy 145 bez rownowagi, oka itp. wystarczy miec kase i dzielne konie, przez trzy dni robi sie po 1-2 zrzutkach albo i wcale -mlode pokolenie z kasa rodzicow...coz bucowatosc, prostactwo i...braki w jezdzie mimo super koni- no i syndrom swiata bo sie 120 ukonczylo w stylu..eh... -buc z kaszub...kto byl to widzial i slyszal i wie o kogo chodzi spotkalam troche re-voltowiczow- wybaczcie, ze nie moglam z Wami dluzej pogadac i posiedziec, ale niestety bylam w "pracy" halo bardzo milo bylo mi Cie poznac 🙂
Ktos, wcale nie zrobilam sie bardziej drazliwa. Wrotki zbieral u mnie minusy, az wreszcie zrobilo sie ich tyle, ze chcialam napisac cos wprost. Nie zgadzam sie z jego niektorymi opiniami, a to chyba nie jest efekt bycia drazliwym? 😉
Efka Byłam sobota-niedziela! Ale też Ciebie nie namierzyłam! 🙁
Ktoś "natomiast śmieszy mnie i nie rozumiem z jaką łatwością przychodzi amatorom krytykowanie ludzi,którzy mogliby ich zjeść i doświadczeniem i osiągnięciami" Mnie też 😤
Był jeden Pan w Łącku który chyba przez pomyłke pojechał dużą runde 😵
Asior,ale przecież ja nawiązuję do swojego postu,nie wrotka...to czy Ty się z nim zgadzasz czy nie,to Twoja sprawa...jakoś nie łącze swoich postów z postami wrotka,piszę własne...a że często się zgadzamy?cóż,jest kilka powodów przeciez dla których zostaliśmy parą 😉
wracając do kącika skoków i tematu przewodniego - Karla,możesz szerzej? buc z kaszub...kto byl to widzial i slyszal i wie o kogo chodzi
Karla🙂, no popatrz - ja z drugiej strony parkuru, a obserwacje - bardzo zbliżone 😀. Podziwiałam za to waszą pracowitość i zaangażowanie. A ogólnie - to witaj w jeździeckim światku. Tak to właśnie wygląda. Od lat. Nabiera tylko "wyrazu". Co do pana z dużej rundy, to jęknęłam na głos, że jeśli miałabym w takim stylu jeździć DR - to ja dziękuję, nie chcę. Ktoś, no popatrz jaka bezczelność z mojej strony - nigdy C na zawodach nie jechałam - a śmiem krytykować w oparciu jedynie o świadectwo własnych oczu (i oczu wszystkich obecnych). 🤬
Tak właśnie się zastanawiam. Co z tymi trenerami,którzy w sumie też nigdy C nie jechali,a okazal się świetnymi szkoleniowcami? Mogę przytoczyć choćby jeden taki przykład. Ciekawa dyskusja. Ja się na to patrzę z tej strony. Są ludzie,którzy i 140 + jeżdżą,a jeśli poprosisz o uwagi,trening itp nic nie potrafią powiedzieć,a są też tacy,którzy z teoretycznego punktu widzenia i umiejętności obserwacji potrafią wychwycić twoje błędy na podstawie wielu obejrzanych parkurów w życiu i treningów. Ciekawe prawda? Jak to czasem umiejętności nie idą w parze ze zdolnością przekazu informacji. Nie mówię w tej chwili o forum,mówię o osobach,które znam na prawdę, w "normalnym" życiu.Warto się nad tym zastanowić 😉
salto piccolo, ale za osobami o których Ty piszesz,mimo,że same przysłowiowego C niejechały stoi jakiś dorobek trenerski,potrafią pokazać,że za tym co mówią stoją czyny - potrafili wychowac sobie zawodników,którzy pokazali,że ich trenerzy wiedzą co mówią.sama znam kilku takich trenerów...ale własnie,albo ktos jest zawodnikiem i sam czuł na parkurze,albo przynajmniej potrafił sprzedać swoje obserwacje innym i przyniosło to zamierzony efekt - słowa zostały przemionione w skuteczne czyny.
natomiast halo cały czas wygłasza komunały,które są na tyle uniwersalne,że zawsze da się je dopasowac,ale nic konkretnego ani szczegółowego nie pokazują...halo,która do tej pory nie umie wytłumaczyć - a przeciez prosimy tym razem tylko o słowa,a nie o filmy - jak kontrgalop wpływa na uwydatnienie fuli konia...
w realnym zyciu w ostatni weekend bylismy sobie powiedzmy na konsultacjach, u człowieka,który odrobił setki koni...u człowieka,który był na olimpiadzie na swoim prywatnym koniu w czasach,gdy top jeździł na państwowych i bardzo delikatnie mówiąc - nie musieli dbać o to co dostawali...u człowieka,który trochę czasu spędził za granicą,który nie wstydził się luzakowac doraźnie J.Lansingowi,kiedy miał taką okazję...i gdyby on w sobotę,czy w niedziele powiedział,słuchaj Karol,złap się lewą reką za nos,a prawe oko zamknij i wtedy doprowadzisz kobyłę do przeszkody tak,jak trzeba to powiedziałabym :"ok" i po prostu bym to zrobiła... natomiast jak czytam rady halo,to cały czas mam wrażenie,że czytam naukę jeździectwa może nie w weekend,ale przez internet...nie ma za tym praktyki czy u niej,czy u jej podopiecznych,których nie znamy...a sama wiesz najlepiej,że każdy koń jest inny i nie ma uniwersalnych rad,nie da się konia wsadzić w szablon i nagle wszystko trybi i działa...
Ktoś właśnie dlatego pisałam,że nie chodzi mi o FORUM,a życie w tzw. "realu". 😉 Ja to widzę nawet po osobach,które z końmi kiedyś nie miały nic wspólnego,a naoglądałyu się n treningów, n zawodów, n parkurów, i mają na tyle kontakt,że pomimo tego,że ostatnio miały problemu z włożeniem kantara 😁 na głowę konia, potrafią powiedzieć co jest na tak, i na nie w parkurze. (mówię tu z własnego doświadczenia,patrząc na jednego z moich rodzicieli 😁 ).
ja z taka mieszkam pod jednym dachem. to jest dopiero kosmos 🤔wirek:
moja mama, która przy wszelkich trenerach zgrywa przysłowiową blondynkę, która to nie rozróżnia co to kłus, a co galop a potrafi taką mowę walnąć, że szczęka opada i ja się zastanawiam skąd ta kobieta to wie.
generalnie w skokach chyba jeszcze trochę za dużo dynamiki, ale coś tam trybi i próbuje oceniać. za to ujeżdżenie? 🙇 potrafi mi wbić na plac zacząć komentować i nagle koń sam działa. to jest dopiero magia. a na koniu siedziała raz w życiu.
Czy mówicie o panu, któremu udało się nawet któregoś dnia być w czołówce tej DR? :p
Mi zawody w Łącku bardzo się podobały- jak zwykle zresztą- atmosfera i warunki jak najbardziej na plus. Jedyne, co nie do końca mi odpowiadało to niekoniecznie sensownie ustawione parkury, ale może jestem zbyt małym robaczkiem jeszcze, żeby docenić ich ukrytą wartość szkoleniową 😉
Chętnie uśmiechnę się do kogoś o zdjęcia z el. pięciolatków i MR 🙂
Czy mówicie o panu, któremu udało się nawet któregoś dnia być w czołówce tej DR? :p
Mi zawody w Łącku bardzo się podobały- jak zwykle zresztą- atmosfera i warunki jak najbardziej na plus. Jedyne, co nie do końca mi odpowiadało to niekoniecznie sensownie ustawione parkury, ale może jestem zbyt małym robaczkiem jeszcze, żeby docenić ich ukrytą wartość szkoleniową 😉
Chętnie uśmiechnę się do kogoś o zdjęcia z el. pięciolatków i MR 🙂
z pięciolatków pewnie będę coś miała tylko powiedz jakie konie /zawodnicy Cię interesują.
A ja widziałam Zapnij Się ale się wstydziłam ją zaczepić jak się rozprężała 😡
edit: dostałam następną fotę, ale na razie to takie bardziej artystyczne są niż reporterskie 😉
Ktoś, popatrz - ileż to Karmelita zdążyła w życiu obejrzeć parkurów? A "zobaczyła", że gospodarz toru był z łapanki. Wkurzaj się ile chcesz, młodziutki laiku z II klasą sportową. Ja nie będę na ciebie reagować. Jesteś młoda i bezczelna - to fakt. A czy mądra? czas pokaże. Widzisz - "szablony" jak nazywasz - istnieją. Tylko nie widzi ich się, gdy się jeździło kilka koni. Ale kilkaset - to już się widzi. Nie jestem uznanym zawodnikiem - nigdy tak nie twierdziłam. Ale jestem świetnym jeźdźcem i ujeżdżaczem. Nie jestem uznanym trenerem - ale mam licencję trenerską i jestem bardzo dobrym nauczycielem jazdy. I widzę co widzę. A Ty - nawet nie widzisz co ja piszę. Napisałam, że z ćwiczeń dobrych na aktywację galopu - kontrgalop jest prosty! i mało szkodliwy. Pod pewnymi warunkami (= można bezpiecznie zalecić "w ciemno"😉. Ech, w pewnym momencie dałam Ci kredyt zaufania, ale go cofam. Ciągle mnie obrażasz, mimo ponawianych próśb, po prostu próśb, żebyś tego nie robiła. Może wściekła jesteś, że Twój "trener" nie wie tego, co wiem ja? Nie przejmuj się, niewiele osób posiada taką wiedzę jak ja. Praktyczną wiedzę. O podstawach. Dosiadzie, procesie ujeżdżania, o prowadzeniu konia na przeszkodę... Ech, ignor, Ktosiu, po prostu ignor. Mentalny - przycisku nie kliknę (choć - nic bym nie straciła). Jesteś poniżej poziomu
Wkurzaj się ile chcesz, młodziutki laiku z II klasą sportową. Ja nie będę na ciebie reagować. Jesteś młoda i bezczelna - to fakt. A czy mądra? czas pokaże. wkurzaj się ile chcesz, stara frustratko bez II klasy. Ja będę reagować na każdą twoją wtopę i będę sekować każdą twoją fantazję.jesteś stara i wygadana-to fak. A czy masz coś do powiedzenia?czas i dorobek pokazał. Widzisz - "szablony" jak nazywasz - istnieją. Tylko nie widzi ich się, gdy się jeździło kilka koni. Ale kilkaset - to już się widzi.widzisz, jak się miało kilkaset koni pod tyłku, to się wie ,że nie ma szablonów, schematów ani sytuacji modelowych, bo każdy koń jest inny- ale ty napiszesz dowolną bzdurę, tylko po to, żeby iść w zaparte. Nie jestem uznanym zawodnikiem - nigdy tak nie twierdziłam. Ale jestem świetnym jeźdźcem i ujeżdżaczem. Nie jestem uznanym trenerem - ale mam licencję trenerską i jestem bardzo dobrym nauczycielem jazdy.to gdzie są konie które zrobiłaś, świetny jeźdźcu i co jeżdżą zawodnicy których szkolisz, bardzo dobry nauczycielu jazdy? I widzę co widzę. A Ty - nawet nie widzisz co ja piszę. Napisałam, że z ćwiczeń dobrych na aktywację galopu - kontrgalop jest prosty! i mało szkodliwy. Pod pewnymi warunkami (= można bezpiecznie zalecić "w ciemno"😉.a wyjaśnienie które miało potwierdzić tą chorą tezę, mogło być zastosowane do dowolnego ćwiczenia, od cofania, do zwrotów na zadzie Ech, w pewnym momencie dałam Ci kredyt zaufania, ale go cofam. Ciągle mnie obrażasz, mimo ponawianych próśb, po prostu próśb, żebyś tego nie robiła. Może wściekła jesteś, że Twój "trener" nie wie tego, co wiem ja?jeżeli jest o coś wściekła, to tylko o to,ze Jej trener nie umie laikom nawijać makaronu na uszy, tak jak ty Nie przejmuj się, niewiele osób posiada taką wiedzę jak ja. Praktyczną wiedzę. O podstawach. Dosiadzie, procesie ujeżdżania, o prowadzeniu konia na przeszkodę...nie ma się czym przejmować,to raczej powód do zadowolenia, bo gdyby większość szkoleniowców miało twój warsztat, to trzeba by było zapraszać instruktorów jeździectwa, choćby z Mozambiku. Ech, ignor, Ktosiu, po prostu ignor. Mentalny - przycisku nie kliknę (choć - nic bym nie straciła). Jesteś poniżej poziomuech halo, jesteś poniżej poziomu, dlatego twoje wpisy będę szczególnie analizować i drobiazgowo komentować ps. moderatorom zwracam uwagę,że wszystkie użyte prze zemnie wobec halo przymiotniki znajdują swoje skrajnie przeciwne, aczkolwiek symetryczne, odpowiedniki w jej wypowiedzi, a konwencja wycieczki osobistej którą zastosowałem, została zainicjowana, też przez tą samą autorkę.
wrotki, to w końcu które z was pisze? i które się wkurza? popsułam Wam jakieś interesy? To już nie jesteśmy na forum dyskusyjnym? Przecież nie jeden raz prosiłam, żebyście chociaż spróbowali! wykazać, że nie mam racji. A tylko się pienicie. Do tej pory nie komentowałam Twojego poziomu jeździeckiego (co szczodrze czynili inni) i nie zamierzam. A co do różnicy wirtual-real - nie oczekujcie ode mnie nigdy żadnej pomocy. W realu. Ani Ty ani Ktoś. Będziecie mieli dokładnie to, czego się dopracujecie - jak każdy. Ja nie narzekam.
nie ma interesów które byś byłą w stanie popsuć i nie ma pomocy którą mogłabyś mi kiedykolwiek dać...obudź się kobieto, bo naprawdę straciłaś poczucie rzeczywistości i uwierzyłaś we wszystko co twoja fantazja wyprodukowała komputerową klawiaturą...wejki wejki! 😂
wrotki, dawno temu mój profesor powiedział mi: "Niech Pani pamięta, każdy dobry uczynek musi! być ukarany". To ważne prawo życia. Pamiętam o nim, ale nie potrafię być wyłącznie interesowna. Na merytoryczne dyskusje (bo to forum dyskusyjne, prawda?) nadal jestem otwarta. Mam wrażenie, że wam forum ma służyć do wzmacniania poczucia wartości (nie do dyskusji) - bo jakoś nawiązywania życzliwych relacji towarzysko-dyskusyjnych z waszej strony z kimkolwiek - trudno się dopatrzyć. Z mojej strony koniec OT.
jedyne na co jesteś otwarta to świat twojej wyobraźni, a uwaga o poczuciu wartości, to klasyczna projekcja...rozumiem cie i współczuję halo, ale mimo wszystko to jest forum jeździeckie i każdą bzdurę należy prostować, nawet jeżeli powstała ona na skutek nieszczęścia i frustracji niespełnionej jeździecko kobiety.
Wkurzaj się ile chcesz, młodziutki laiku z II klasą sportową.
ależ ja się nie wkurzam...ja się coraz głośniej śmieję.... 😵
jestem bezczelna,bo piszę prawdę?czy też to co piszę sprawdza się z rzeczywistością?a może jestem bezczelna bo śmiem się z Tobą nie zgadzać? 🤔wirek:
jakoś nikt nigdy nie miał okazji podziwiać Twojego kunsztu jeździeckiego,wyszkolone przez Ciebie konie nie podbijają nawet regionalnych aren w jakiejkolwiek dyscyplinie...może i jesteś super matką,utalentowana malarką i fantastyczną przewodniczącą koła gospodyń wiejskich...ale w jeździectwie jesteś tylko "żoną swojego męża",która swoją pozycję zaznacza prawie jak pewna pani chwaląca się,że "mój mąż z zawodu jest dyrektorem" 😁
powiadasz licencję trenerską?czemu nie piszesz dokładnie,że licencję PZJ Instruktora dyscypliny sportu...licencje trenerskie to mają panowie Wierzchowiecki i Mrugała na przykład...a obaj bracia Krukowscy takowej nie posiadają,co nie przeszkadza szkolić im SKUTECZNIE i WIDOCZNIE rzesz adeptów,choćby tu z forum...jakoś stad Twoich wychowanków nie widać,mimo licencji PZJ 😂
czym Cię obrażam?wskazywaniem krok po kroku że się mylisz?że Twoje rady są czysto teoretyczne i nie skuteczne?czy tym,że zachwiał się Twój ciężko wypracowany słowotokiem autorytet? 🤔
powiadasz,że są schematy?w takim razie powodzenia,dalej szufladkuj konie ich jeźdźców...mnie interesuje stały rozwój i stabilny i bezpieczny progres,a nie jakieś mitomańskie opowieści,których nikt nigdy nie miał możliwości zweryfikować....do zobaczenia na jakichkolwiek zawodach halo,może wreszcie schematy pozwolą wyjść Ci poza LL... 🤣
z tym ignorem...mentalnym oczywiście,to obiecujesz,prawda?bo będę trzymać Cię za słowo. 😅
p.s. naszymi realnymi relacjami towarzysko-dyskusyjnymi się nie martw.....naucz się lepiej skutecznie przekazywać Twoją niedocenioną przez innych ogromną wiedzę w taki sposób,by współpraca nie kończyła się na jednym treningu 👀
Orzeszkowa - chętnie...ale bardziej by to pasowało do wątku o bajkopisarzach 😜 takie perełki mamy na polskiej Ziemi,a jeździmy szkolić się za granice 🏇
Czy Wam się nudzi ? 🤔 Robienie syfu w wątkach do tego nie przeznaczonych to Wasza pasja ? 🙄 Idźcie do "swojego" tematu ( założonego nawet przez wrotka ) i tam wylewajcie swoje żale .
W imieniu moderatorów i użytkowników forum, proszę, aby halo, wrotki i ktosina zaprzestali dalszej kłótni w tym wątku. Przeniecie się na PW, czy do wątku wymienionego powyżej.
Dworcika, nie zaczęłam. Do tamtego wątku nie zajrzę, bo mnie nie interesuje. PW z kolei nie interesują "wiodącej" pary (mnie ogólnie "rozmowa" z w. wym. nie interesuje). Natomiast zapytam Ciebie, jako moderatora: czy ja mam złudzenia, czy oni mnie obrażają? osobiście? I czy tego nie zabrania regulamin? edit: z tego co mi wiadomo, kłótnia jest zawsze o coś. Ja nie widzę tu żadnej kłótni. Jeśli to jest kłótnia - proszę o wskazanie - o co? Ja widzę zawzięty personalny atak na mnie w wykonaniu pary "sympatycznej inaczej".
Ktosiu ;D długo opowiadać, konie ogólnie mega skakały, Siwy z takim zapasem że szok.! Dracenka troche za mną szła, bo wcześniej stała ok tygodnia bo przydepneła sobie piętke i krwiaka miała. Dlatego był ten upadek z N w piątek . Oczywiscie tez z mojej winy, bo zamiast zastosowac dosc mocniejszą półparadę to dałam jej się opętać , i gdy zobaczyłam że nie psuje było juz za blisko . Siwy tylko w N w sobote miał zły humor, nie chciał wgl skoczyć takiego oksera z pozdmurówką a'la domek . A nastepnego dnia w N1 skoczył za pierwszym razem , pierdoła .. 🤣
Ale ogólnie jestem zadowolona , szału ze mną nie było, wiem . Ale powoli zaczynam rozumieć te parkury , Finał MR na Dracence jechałam bosko , ale ostatni linia była dośc ciężka. Okser foula stacjonata dwie foule stacjonata i 6 ciasnych foule okser( i w stronę wyjscia) . Miałam zrzutkę na przeszkodzie B i zamiast na pierwszych dwóch foulach przytrzymac Dracene , to przytrzymałam ją na dwóch ostatnich do okserka i Dracenka zrobiła prrr. To mi jeszcze zostalo , taki głupi nawyk .;/ ale powoli Go eliminuje .
Jeżeli Ci chodzi o NOS Ktosinko to spokojnie, nie zakochałam się znowu 😂 hihi, ale konktakty mamy. 😎
nie , tatuś nie wydziedziczył. Sam wiedział, że to dla mnie stres, w końcu rodzina w Łącku,sami znajomi, wszyscy mastalerze mnie znają więc On już nic nie mówił, przynajmniej sie starał ;D
Efka widziałaś i nie zagadałaś? Pewnie tyle boruty narobiłam, że nie chciałaś siary sobie robić;D a jakieś moje zdjęcia masz?
[quote author=Zapnij się link=topic=18.msg598315#msg598315 date=1274811693] Efka widziałaś i nie zagadałaś? Pewnie tyle boruty narobiłam, że nie chciałaś siary sobie robić;D a jakieś moje zdjęcia masz? :kwiatek: [/quote]
No coś Ty, po prostu nie byłam pewna czy Ty to ty no i byłaś na koniu na rozprężalni zawsze akurat, poszperam w zdjęciach, bardzo możliwe że są i Twoje, ale to dopiero w weekend się uda, bo osobę fotografa muszę dorwać w swoje ręce 😉 na razie mi skąpi tych zdjęć... 😉 Następnym razem musimy się wcześniej zgadać czy się mamy szansę zobaczyć w danym miejscu zawodów 🙂
Hmm afera się skończyła,to wątek ucichł 😁 Dedykuję wszystkim forumowym mentorom,co prawda doskonale wiem,nad czym mam pracować,ale z chęcią posłucham rad 😉