Słuchajcie... zmieniając trochę temat... na grobli jest rekreacja? W sensie możliwości jazdy raz w tygodniu z instruktorem jakimś? Chodzi o zupełne podstawy...
Później jeszcze odkopie temat o stajniach we wrocławiu i szkółkach, ale Grobla najbardziej pasuje jeśli chodzi o dojazd i odległość...
A więc byłam w Platanie w Ramiszowie i powiem Wam, że całkiem pozytywnie. Zwróciłam uwagę na rzeczy, które mi wskazaliście i tak: -w boksach ładnie pościelone (może nie są one duże, ale czyste) -ciemnych plam na dachu nie widzialam, a padal akurat deszcz, wiec sądzę, że dach nie przecieka -ladny parkur, fajne tereny -korytarz tez ok, nie wydaje mi sie jakos super ciasny, w Strykowie mialam podobny -hala jest, jeszcze nie do konca przystosowana do jezdzenia (baloty słomy w jednym rogu, boksy po 2giej stronie) Tak więc najprawdopodobniej przenoszę tam swojego konia od pazdziernika.
Więc tak, trenuję skoki i chciałabym sobie wyjeżdżać na jakieś zawody raz na czas, tak więc potrzebny byłby trener. Poza tym zaczynam weterynarię i co mnie tak skusiło na Platana to to, ze mają podpisaną umowę z UP i miałabym zaliczony z góry wf. A, ważne żeby była hala i padoki. Będę mieszkać w pobliżu placu Grunwaldzkiego, z tym że mam samochód, więc tak odległość ok.15 km od wrocławia wchodzi w grę. A cena tak do 700-800 zl, wiadomo, ze im mniej tym lepiej. Pozytywnie mówią o Smolcu, polecałabyć?
ann91 pierwszy semestr wf-u raczej Ci się nie upiecze, chyba, że się coś zmieniło od "moich czasów" 😉 W Smolcu są osoby trenujące skoki i dojeżdżają trenerzy- osobiście polecam treningi z Pawłem 🙂 (więcej dowiesz się od "tambylców", np. taggi, która też z nim trenuje). Aha, jeszcze do wf-u wracając- jak masz swojego konia i chciałoby Ci się startować w Lidze Międzyuczelnianej, to poza nieszczęsnym pierwszym semestrem możesz być zwolniona z tych zajęć za reprezentowanie uczelni i nie musisz sie przejmować, która stajnia ma umowę.
Byłam wczoraj jeszcze raz w Wojnarowicach. Muszę przyznać, że rzeczywiście zaczęło się dużo dziać odkąd pan Przemek przejął ośrodek, co widać gołym okiem. 👍 Stajnia odnawiana, wygląd ośrodka też się o wiele polepszył. I to wszystko zaledwie w kilka dni!!! Przepięknie tam jest!!! 😍 z tego co się orientuję to zostało mu chyba jeszcze kilka niezarezerwowanych boksów. ann91 prawie, że za płotem jest stajnia Janka Chrzanowskiego - myślę, że spokojnie dogadałabyś się z nim co do treningów
A jakie remonty są przewidywane w najbliższym czasie w Wojnarowicach? Orientujecie się? 🙂 I co do ceny, jaki jest aktualnie koszt utrzymania konia w pensjonacie?
boksy odnowione, pomalowane, ogólnie cała stajnia przechodzi remont, z podłożem na ujeżdżalni też już się coś zaczyna dziać... teren ośrodka zaczyna elegancko wyglądać 😀 w najbliższym czasie ma być wymienione podłoże na hali i przygotowywane jest miejsce, gdzie będzie sobie można posiedzieć poodpoczywać, zagrzać się i podumać przy kominku 🤣 a co do ceny za pensjonat - bez zmian, 650zł, więc na prawdę się opłaca
No, proszę. Widzę, że nowy właściciel/dzierżawca obiektu działa bez zarzutu. :] Oby tak dalej. 🙂 A spytam tak z czystej ciekawości - jak z miejscami? Nadal dużo wolnych boksów, czy może przeciwnie? Słyszałam, że były problemy ze skąpą liczbą pensjonariuszy.
Wiesz, nie od razu Rzym zbudowano 😀. Dopiero od kilku dni zamieszczam ogłoszenia. Sądzę, że jak zrobi się głośno o ośrodku to ludzie zaczną się bić o boksy, tak jak obok u Janka. Więc jak ktoś ma ochotę postawić tam konia to radzę się pośpieszyć, bo już zaczynają ludzie rezerwować miejsca. Ośrodek na prawdę bajka 🙂 A wolnych boksów coraz mniej ---> niedługo też przywieziemy nasze konie.
hehe dokładnie 🙂 a co do skąpej liczby pensjonariuszy: [font=Verdana] pan Przemek jest tam dopiero 10 dni (od 1 września)!!!!![/font] więc wielki szacun dla niego 👍 że tyle już zrobił w tak krótkim okresie 😅
Osobom zainteresowanym Wojnarowicami rozsądnie polecam pojechać na miejsce i sprawdzić te ogromne zmiany na własne oczy, bo moim zdaniem nie są one wcale takie powalające.
Cóż, ja właściwie pytam tak z ciekawości. Nie w głowie mi przeprowadzki. Dobrze sobie to miejsce wspominam. 🙂 Nowemu zarządcy życzę owocnego prowadzenia pensjonatu. Miejsce jest do prawdy zachęcające i ma duży potencjał. Cieszę się, że Wojnarowice dostały drugą szansę.
Nie rozumiem troszkę tej Wojnarowickiej euforii...o sukcesie będzie można mówić, jeśli za pół roku nadal będzie komplet zadowolonych pensjonariuszy, a nie po 10 dniach nowych rządów. Chyba każdy z forumowiczów wie,jak wiele rzeczy w każdej stajni wychodzi "w praniu".
Oczywiście z całą sympatią i szacunkiem dla Przemka-trzymam kciuki za nowe przedsięwzięcie 🥂
Powiem szczerze, że dziś w mojej głowie zawitały pewne wątpliwości i niespokojne myśli. Oczywiście póki co to nic pewnego, ale nie zaszkodzi zasięgnąć opinii ludzi z zewnątrz. 🙂 Czy ktoś mógłby opowiedzieć coś o KJ "Hanna"? W internecie nie wiele jest na ten temat, właściwie to nic nie znalazłam. Oni zdaje się nie mają strony internetowej? A teraz tak zupełnie z ciekawości, jak się trzymają Partynice? Pamiętam je z dawnych lat. Dawno tam nie byłam. Nie mam czasu tam jeździć.
A w Hannie dzisiaj byłam. Jest jak było, czysto, schludnie, jest fajny plac z dobrym podłożem, jest hala, jest kryta karuzela i lonzownik. Cena różna w zalezności w której się stoi stajni(800 większa, 650 mniejsza stajnia). Padoki są trawiaste, konie chodzą od rana do południa, ogiery chyba wychodzą po południu. Pogłaskałam przy okazji karą rtk 😉
z tego co wiem, to bez zmian - spacery w ręku lub samodzielne wypuszczanie i pilnowanie koni. Ale moze w zwiazku z podwyżką coś jest planowane w tej kwestii?? 👀
No właśnie. Szkoda, że tak ważny aspekt jak padokowanie na Partynicach jest właściwie cofnięty. Choć również jestem ciekawa jak jest z tą podwyżką. Czy wraz z nią wzrosła oferta. Cena zawrotna, ale standard jest. Kurcze, strasznie poszły w górę te pensjonaty. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy to ceną pośrednią wśród stajni było 400 zł, a teraz? A jak tam Magnice, Zairko? Słyszałam pozytywne opinie. 🙂
szkoda tylko, że wraz z ceną najczęściej nie zmieniają się dotychczasowe warunki ...
1000 zł na partynice uważam za rozsądną cenę, jeżeli byłaby karuzela boksowa i wyprowadzanie koni na padoki/kwatery. Bo ok gdzie indziej 750-800, ale trzeba doliczyć paliwo.
Ja uważam, że przydałoby się kilka "lepszych standardowo" ośrodków, aby zatrzymać podwyżki za warunki jakie są. Żywienie dobrymi paszami, hala (nie stodoła o szer 10-15 m), karuzela, zdrenowany plac, padoki to już dla mnie wysoki standard i wiadomo przynajmniej za co się płaci te pieniądze
w "mojej stajni" ,gdzie stacjonuję najbardziej odczuwam brak pożądnego podłoża do jazdy+ zdrenowanego placu, o karuzeli nie myślę 😉 ale podłoże ... no zobaczymy - mam nadzieję, że zostanie to po okresie zimowym jakoś rozwiązane. Na razie hala przed nami na porę jesienno-zimową a tam jest dobre 😉
Maxowa -> Ja także jestem tego zdania. Niestety dziś wiele ludzi szuka pesjonatów "gwiazdkowych". Już sama się z takimi osobami zetknęłam. Cóż, nie komentuję takiego nastawienia. Mnie wystarczyłby czysty boks, pastwisko, hala i dobra pasza. Bez szafek jakoś się obejdę. Zdrowie konia - bezcenne. 😉
Ale dlaczego by nie szukać - jestem za tym, żeby takich "gwiazdkowych" było coraz więcej. Szafki szafkami - ale jeśli w stajni nie mają szacunku do sprzętu pensjonariuszy to może się okazać, że do koni też nie będą mieli. A jeśli ktoś uważa, że np. porządna ogrzewana siodlarnia to luksus i się pensjonariuszom w d...ach przewraca, to znaczy, że nie specjalnie ma szacunek do ich sprzętu wartego często kilka tyś. złotych. Ale tacy ludzie nie mają także szacunku potem do koni i uważają, że nic się nie dzieje nawet jak konie latają swobodnie po wsi bo uciekły z padoków np...
Sharma tzn ja nie neguje, że ktoś wybiera te "gwiazdkowe" ( heh tych w ogóle nawet NIE MA 🙂 każdy szuka co mu pasuje jakbym miała blisko domu stajnię z dobrym podłożem, karuzelą, padokami i żywieniem ok. to sama by poszła bo do konia zawsze można zajrzeć i po pracy na trening się wybrać
ale dla mnie najważniejsze to: - stajenny (obsługa), - karmienie, - padoki, - hala, - podłoże
TO jest dla mnie akurat najważniejsze, tym bardziej, że włożyłam duuużo cierpliwości w leczenie mojego ukochanego trzeszczkowca więc wiadomo PODŁOŻE 😀
najlepiej wiadomo iść na swoje 🙂
szkoda, że jakiś kwater nie ma na stałe na Partynicach, bo tak to dla osoby pracującej bez sensu, jeżeli jej koń nie sterczy 20-23 h w boksie.