katija - stoją dalej. Z tego co wiem w stajni jest kilka osób, które w razie czego przetną siatkę i wtedy konie puszczą właśnie na to pastwisko, o którym mówicie.
Tak jak rtk napisałam konie w Siedlcu. Jeśli chodzi o Wilczyce to mój dom stoi suchy. Zalało dwa pierwsze domy, które zalewa CO ROKU. Stajnia sucha. Może trochę nas namoczyć, ale to nie będzie 0,5 m; max 10 - 20cm i to nie dojdzie do stajni bo jest na górce.
Dziewczyny! U nas są 2 wolne boksy na Kiełczówku, dla większej liczby koni mamy ogrodzone padoki. Dzwońcie o każdej porze dnia i nocy 504 878 529 lub 697 170 373
Wczoraj jakieś dwie dziewczyny z Rędzina były w naszej stajni i szukały wolnych boksów, może ktoś ma kontakt z tamtą stajnią bo może jeszcze szukają miejsc.
Na Grobli przecież wiadomo było, że przy dużej fali zaleje, bo ona jest na PRZEDWALu. Dopiero za nią jest wał. Ale i tak wody tam mało rzeczywiście. Dobrze, że budynki na górce, trzymam kciuki by was nie zalało całkiem.
Jechałam dziś przez Wojnów stajni i jak wracałam, wody było na Widawie więcej. I rzeczywiście w Dziuplinie jest trochę koni-powodzian.
Ludzie... Nie siejcie paniki bez powodu. Głównym zagrożeniem dla Maślic nie jest Odra, a Ślęża i Ługowina, które nie mają gdzie wpływać, bo nurt Odry jest zbyt szybki. Jako mieszkaniec Maślic i człowiek, zajmujący się naszymi końmi mogę Wam zapewnić, że konie są bezpieczne - i te nasze i Karpowiczowskie po drugiej stronie wału. Do wywalenia Odry brakuje dobre 2.5 - 3 m, a jak dobrze wiemy, główna fala już przeszła.
Rozumiem Waszą troskę, ale bez przesady - nie widzicie, a wyolbrzymiacie sprawę, jakby co najmniej konie stały po kolana w wodzie... To jest jasne, że jak coś się bedzie dziać to konie na pewno zostaną stamtąd zabrane.
Nie panikujcie i nie plotkujcie - bo to najbardziej nakręca Was wszystkich 🤬
Ale może przerwać wały.. poza tym idzie kolejna fala - woda spada już w Oławie i idzie do nas.TO nie jest tak, że już jej nie będzie przybywac, albo zacznie ubywac i jutro będzie spokój - nie, woda będzie szła kilka dni jeszcze - i tak wysoka będzie do poniedziałku wieczór jak powiedział przed chwilą Obremski.
Owszem nie jest tragicznie, ale warto sie zabezpieczyć jak jest taka możliwość.
(ale przyznaję - niepotrzebna panika jest najgorsza 😉 ale jak widać jest gorzej niż miało być, skoro zalany jest Kozanów - teoretycznie neizagrożony to kto wie co będzie w innych miejscach).
Szambo wywaliło co się dość często zdarza przy takich deszczach. Padoki obeszłam wszystkie - od strony Dobrzykowic sucho, od strony Wojnowa również ok. Póki co jest bardzo dobrze. Jak do poniedziałku sytuacja się nie zmieni to przywozimy konie 😉
Czy myślicie (niestety) z doświadczenia, że woda przy Jelczu zejdzie do przyszłego piątku/soboty tak, by drogi zostały otwarte? Miałam przewozić wtedy konia, a na razie dojazd do niego jest, ale bardzo kiepski.
W Krzyżanowicach z tego co wiem to nie jest źle. W każdym bądź razie wracamy tam z Morfikiem we Wtorek. Dzięki dla RAKOWA za miłe przygarnięcie POWODZIAN. Pozdrawiamy was serdecznie.
Na WKS-ie konie ze Świniar, Krzyżanowic i Absoluta. Teoretycznie nie mamy wolnych boksów, ale w razie wu znajdziemy coś jeszcze - jak ktoś potrzebuje pomocy, dzwońcie do mnie: 695874530. Raków bezpieczny póki co. Krzyżanowice zalane.
Shantowa, czy picie wody po zalaniu jest bezpieczne dla koni? W Hannie konie nie są wypuszczane na zalane padoki... prawdopodobnie padoki będą odkażane, albo chociaż przebronowane kiedy woda zejdzie.
Perszing - trzeba sobie pomagać! Bardzo milo było nam "gościć" tak sympatycznych i fajnych ludzi oraz kochane zwierzaki! Terenik powrotny spokojnie i bezproblemowo? Pozdrawiamy Was bardzo cieplutko!
Agita - tak, tak.. U nas tez konie nie wypuszczają, jedynie wpadłam z koninką by chwile się popluskała. Dlatego konia mam na ląży i cóż, jak robiłam zdjęcie to fakt nie przypilnowałam jej 🤬
A ja mam pytanie - czy ktoś obecnie trzyma konia w Wojnarowicach w tej drugiej stajni ( z halą )? Wie może ktoś czy jest możliwość żeby koń wychodził na osobny padok względnie żeby wychodził z małą grupą koni? I jak to wygląda z możliwością jazdy w terenie ( czy rolnicy mają coś przeciwko jeżdżeniu konno po ścieżkach między polami?)
Vaverite, w Wojnarowicach konie wychodzą na padoki według życzeń właścicieli - osobno lub razem. Obecnie jest jeden ogier - to oczywiście wychodzi sam i moja klacz - tez niestety wychodzi sama, ale chętnie by się z kimś zaprzyjaźniła 🙂 Wybiegów mamy kilka większych i mniejszych - więc nie ma problemu. Zapraszamy do obejrzenia stajni na miejscu. A co do terenów jeżdżę między polami i po ścierniskach latem i nigdy nikt mnie nie zaczepiał z tego powodu.
Dzięki za info, hattala! Muszę się do was wybrać 🙂
Znalazłam to forum i chciałam się najpierw spytać, mam konia niecały rok a już był w 3 stajniach i jakoś nie umiem trafić na tą właściwą... Chcę dla niego jak najlepiej i ciągle coś jest nie tak jak by się chciało... Jeszcze raz dzięki 🙂
a jak Samotwór ? miały być padoki na wiosne z tego co pamiętam ... dawno nic na temat tej stajni nie słyszałam
edit. znacie jakieś stajnie rejonie Żórawina, Strzelin, Łagiewniki ? na naszej re-voltowej mapce kompletna pustka a bardzo przydałaby mi się stajnia w tej okolicy
nie wiem co z padokami , ale ostatnio jak tamtędy przejeżdżałam , to na miejscu dawniej ujeżdżalni ( tej zaraz przy drodze) jest bajorko , wiec ciekawe czy tam w ogóle jest jakiś otwarty plac do jazdy ??
taką pół namiotową chyba - w każdym razie na górze namiot - czyli duchota jak nie wiem - to ja już wolę nawet w deszczach nasz piaseczek między lasem a łąką 🤣
a my w sobote do Magnic 🏇 🏇 ciekawe jak nam tam bedzie, bo zmiana ogromna po Mokrym..Grota pewnie ebdzie tesknic za ogromnymi pastwisami ale z drugiej strony i tak juz na nich trawy brakuje 😁 widzialam ze stronka tez wkoncu zaktualizowana i wyglada to naprawde fajnie www.batanluk.pl ale stresa i tak mam co ta czarnula wymysli, na szczescie wiezie nas Artur co mojemu siwemu juz raz zycie ratowal 👍