Tak, bo mam pakę... I to na drugiej stajni. Ale moja paka nie zmieściła się do siodlarni i stoi przed, więc... no... no boję się... Raz, że dla złodzieja otworzenie takiej paki łomem czy czymś to nie problem, a dwa - na pace mam normalnie derki zimowe i tak dalej... Dlatego już wożę siodło i wszystkie cenne rzeczy w samochodzie... Choć tu się już to raczej nie powtórzy, ochrona na maxa wzmocniona i w ogóle. Na WKS-ie też wszyscy postawieni na baczność. Masakra.
darloga jest szansa, że złodziej do tej samej stajni drugi raz tak szybko nie zajrzy.. A w Hannie to jakoś ostanio, bo zdaje się, że tam kradzież była już jakiś czas temu (kilka tygodni?)? Jakoś niedługo po tym, jak skradziono sprzęt amazonce. No niestety, takie zdarzenia zwykle idą falami przez różne stajnie..
darolga, dzięki, już wiem oficjalnie, że są, ale nie wiem, za to od której jest czynny Oxer. Chciałam jutro skończyć rano, ale nie chcę marznąć, czekając na otwarcie. Wiecie może?
kradzieże teraz są bardzo popularne. Moim znajmomym co mają stajnie SKJ Gidran w Jaroszówce okradziono całą siodlarnie i próbowali skraść konia, ale nie zdążyli. A mi (w dziwnych okolicznościach) zginął popręg. Przychodzę do stajni, otwieram pake - wszystko na miejscu: siodła, ogłowie..., a popręgu nie ma 🤔 Co prawda dzisiaj go znalazłam w bardzo dziwnym miejscu, ale za nic w świecie nie wiem skąd mógł się tam wziąć skoro paka jest na kluczyk zamykana (chybaże ktoś podpatrzył gdzie kluczyk chowam 😉 )
a dzisiaj zniknęły ochraniacze padokowe, które zawsze na skrzynce leżały :/
aha czyli lepiej nie dociekać 😀 No fakt spokój jest niesamowity jak sie nie stoji w dużej stajni. Jeszcze jak tylko znajde więcej czasu dla konia to w ogóle będzie super 🙂