Ruda_H - no właśnie... A gdzie teraz staliście? Ja się w ogóle zastanawiam, czy gdziekolwiek we Wrocku można znaleźć takową stajnię... Niepotrzebne mi solarium, myjka, sratatata, chcę już tylko bezpieczny padok dla ogiera i halę, byle jaką, ale żeby nie padało na głowę. Albo nawet z tej hali zrezygnuję, ale we Wrocku nie ma chyba takiej stajni... ;/ Trafmy do jednej stajni i Hebciu z Korabskim będą kumplami, o ;>
darolga, teraz jestem w Maniowie, koło zalewu Mietkowskiego, na oku pozostają Wojnarowice ( druga stajnia ) lub Magnice.
Jeżeli to nie wypali to chyba wyprowadzę się z koniem na drugi koniec świata bo nie widze nic innego dla nas. Jak są wypasione warunki to znowu konie nie wychodzą albo tylko na 2 godziny albo 50 km albo jeszcze inna bzdura
A co ja poradzę, że mam konia emeryta, który jednak potrzebuje się czasem ruszyć a głównie powinien brykać po trawie ... może zaczne wysyłać petycje o przywrócenie stajni w Szukalicach 😉 chyba w tym momencie idealizuje "byłą stajnie" ale cóż tyle lat w jednym miejscu człowiek i koń się przyzwyczaja
Weź mnie na ten koniec świata ze sobą... 🙄 Masakra, masakra, masakra. Najprościej to kupić sobie własną, przenośną halę. Wtedy jest w czym wybierać i możesz mieć wszyyyyystko.
hmm, darolga, to wcale nie takie śmieszne. W warszawie pewien Pan, właściciel kilku koni stojących na Woli ma własną halę 😉. Serio serio. Całkiem sporą, ponoć 20 x 50 m.... To co kupujemy??? I stajemy w Ozorowicach 🙂
Zdecydowanie. To piękna, bezpieczna, atrakcyjna i kurde - idealna! - stajnia. Złóżmy się na halę dla Ozorowic 🙁 Albo ukradnijmy halę komuś 😀iabeł: epk - już Ty wiesz, komu 😀iabeł:
No ja CI powiem, że moje konisko w Ozorowicach wygląda na mega zadowolone - ja trochę mniej, bo jak przyjeżdżam i jest już prawie ciemno i prawie zamarznięte to mam takie mieszane odczucia, ale przynajmniej mam wymówkę i mogę się lenić 🙂. A konisko zadbane, bezpieczne i szczęśliwe 🙂
Domyślam się, domyślam... Uwielbiam tam jeździć na zawody i w ogóle... Kurde noo. Niech już ta wiosna przyjdzie! 🙁 A hala w Ozorowicach ponoć ma być całkiem niedługo...
Ozorowice odwiedzam od czasu do czasu i zawsze jestem pod wrażeniem. Opieka suuuuuper, padoki, położenie, boksy wszystko rewelacja. Tylko hali brak. Jeszcze Wierzbna zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Stajnia czyściutka, cieplutka, korytarz mega szeroki, miejsca do siodłania, hala i pewnie super tereny... Tylko czemu tak daleko od Wrocławia. Chociaż dla ludzi mieszkających w okolicy Bielan to może być kusząca propozycja. darolga a może Hanna - czy to dla Ciebie za daleko?
dorolga, z Psiego Pola do Hanny jest mniej niz 30 km. Droga przez Jelcz Laskowice. Jeżdżę prawie codziennie z pl. Kromera i dojazd to ok 35-40 minut. Co do wypuszczania ogiera, to myśle, że da się dogadac, a szczegóły na priv 😉
Jesli chodzi o padokowanie ogierów to dobrym rozwiązaniem są Strachowice - WSZYSTKIE konie stoją tam na dworze od 8- 16. Kazdy, ma indywidualny bezpiecznie ogrodzony padok - moze nie są one ogromne ale zawsze to jednak nie jest zamkniecie w stajni. Ogólna opieka też bardzo dobra. Mnie tylko w tym momencie pokonała lokalizacja - nie jestem w stanie pozwolic sobie czasowo na stanie w korkach po min godzinie w jedna stronę. Od nowego roku będzie wolny boks dla ogiera w stajni strachowickiej. Mam nadzieję , że Marceli bedzie zadowolony z przeprowadzki do Ozorowic 🙂
Ruda_Hskoro dojezdzasz do maniowa, rownie dobrze mozesz dojechac do konar- a tam masz calodzienne padokowanie, a w sezonie 24/h+ hala moze nie jakas powalajaca, ale jest.
To 3/4 Wrocławskich Voltopirów wyląduje w Ozorowicach 😀iabeł: ale fajnie 😀iabeł: Zrobimy sobie tam własne, małe królestwo 😀iabeł: To co, spotykamy się na wiosnę? 😎
W Krzyżanowicach albo Krzyżowicach wiem że ogłowie (a). W drugiej stajni, niestety nie wiem gdzie, ale 6 siodeł i ogłowia, wiem bezpośrednio od okradzionych. Hanna 2 siodła.......